Amsterdam wydaje się idealnym miejscem właśnie dla tego samochodu. Królują tu malownicze domki wyglądające prawie jak z bajki, wąskie uliczki i wręcz tłumy nieprzejmujących się niczym rowerzystów, którzy potrafią wyjechać po prostu znikąd. Dużego auta w tym mieście zdecydowanie nie polecamy, ale w końcu jedziemy najnowszą C1-ką.

Citroen C1

Samochód jest mały, zgrabny i w dodatku designersko wykończony. Mieliśmy okazję przejechać się przyjemniejszą wersją, wyposażoną w rozsuwaną górną częścią dachu. Zadaszenie otwiera się płynnie po naciśnięciu przycisku no i co ważniejsze: przyciąga uwagę. Na szarym tle doskonale prezentują się lusterka oraz zadaszenie w barwie czerwonej. Ponadto kolorowe pasy na słupku B udowadniają, że model nie ma nic wspólnego z nudą.

Citroen C1

Citroen stawia na ludzi młodych i skłonnych do szaleństwa i widać to nie tylko na zewnątrz. W środku zauważymy dużo czerwieni obecnej na panelu instrumentów, wokół drążka zmiany biegów oraz elementach drzwi, a z nadwozia na fotele przeniesiono też kolorowe linie. Tuż za kierownicą zainstalowano duży okrągły zegar pokazujący prędkość i stan paliwa z obrotomierzem po boku.

Mały, ale może zaskoczyć

Pomimo iż jest to mały samochód: 3,46 m długości, 1,62 m szerokości oraz 1,45 m wysokości, to na fotelu kierowcy oraz po jego prawej stronie miejsca jest dosyć sporo. Gorzej sprawa wygląda z tyłu – nogi raczej nie zostaną pogniecione, ale można narzekać na brak przestrzeni nad głową.

Citroen C1

Bagażnik może zaskoczyć. Jego pojemność to 196 litrów, ale pomieści trzy niewielkie walizki. Aby się do niego dostać, trzeba jednak trochę wysiłku. Klapa jest otwierana za pomocą niezbyt wygodnego przycisku i do całej operacji potrzeba obu rąk. Jako kobiece autko jest to raczej mało funkcjonalne. Za to fotele składają się komfortowo, wystarczy tylko pociągnąć za taśmę. Uzyskujemy w ten sposób 780 litrów przestrzeni.

W środku nowego malucha Citroena znajdziemy wyświetlacz o średnicy 7-cali, który obsługuje komputer pokładowy, radio oraz telefon. Sterowanie funkcjami znajduje się również na kierownicy. Model nie posiada wbudowanej nawigacji, ale nic straconego. Tutaj przyda się funkcja Mirror Screen, dzięki której możemy podłączyć smartfona i korzystać z wszystkich jego aplikacji w tym także GPS.

Citroen C1

Producent przygotował dwie wersje silnikowe najnowszego C1. Pierwsza jest napędzana za pomocą jednostki VTi o mocy 67 KM mocy współpracującej z 5-biegową manualną skrzynią biegów lub automatem ETG oraz systemem start/stop dla ograniczenia spalania. My jechaliśmy opcją wyposażoną w jednostkę PureTech o pojemności 1,2 litra i mocy 82 KM. Może wartości nie sprawiają wrażenia imponujących, ale nie zapomnijmy, że jest to mały, ważący 840 kg samochód. Przy ruszaniu oraz miejskiej jeździe radził sobie bardzo dobrze. Jazda po Amsterdamie pochłaniała 5 l/100 km.

Citroen C1

Parkowanie C1 to sama przyjemność, ale jeśli niewielkie wymiary wciąż nie pozwalają, by poczuć się bezpiecznie w wąskich przestrzeniach, model posiada również kamerę cofania, która pokazuje obraz znajdujący się za samochodem.

Przed nowym C1 trudne zadanie. Musi sprostać popularności swojego poprzednika. Od 2005 roku Citroen sprzedał bowiem aż 780 tys. egzemplarzy tego samochodu. Na polskim rynku C1 będzie dostępny od 35 700 zł.