Dodge nie ma wyglądu ani gabarytów typowych dla samochodów kompaktowych. Jest dłuższy i wyższy, został wystylizowany, żeby sprawiać wrażenie idącego trochę pod prąd obowiązującym, zunifikowanym trendom. Potężne zderzaki, atletyczne wybrzuszenia błotników, wyraziste przetłoczenia blach i duże – standardowo 17-calowe – koła kształtują jego „niepokorny” wizerunek. Największe zmiany zaszły w kokpicie – przeprojektowano deskę rozdzielczą i konsolę środkową, materiały wykończeniowe zyskały na jakości.

Obszerne, praktycznie wyposażone wnętrze z wygodnymi, dużymi fotelami, przesuwanym podłokietnikiem ze schowkiem i pochylanym oparciem tylnej kanapy, a także łatwość obsługi i nie najlepsza widoczność do tyłu pozostały.

Nowością jest silnik benzynowy ze zmiennymi fazami rozrządu, skonstruowany we współpracy z Mitsubishi i Hyundaiem, z łatwością radzący sobie z napędzaniem dużego crossovera. Jego zalety to niski poziom hałasu i oszczędne zużycie paliwa. Dynamiczna jazda wymaga jednak utrzymywania silnika stale na wysokich obrotach i wytrwałego operowania dźwignią zmiany biegów 5-stopniowej skrzyni manualnej. Alternatywnie Caliber oferowany jest z nową, bezstopniową przekładnią CVT2.

Zawieszenie z tylną osią wielowahaczową pozostało komfortowe nawet w sprzedawanej u nas wersji europejskiej, przystosowanej do jazdy z wyższymi prędkościami. Jednak na szybko pokonywanych zakrętach auto trochę się kołysze. Poczuciu bezpieczeństwa sprzyja seryjnie instalowany system stabilizacji toru jazdy. Układ ułatwiający podjazd pod górę również należy do standardu.

Bogata testowana wersja SXT kosztuje niespełna 75 tys. zł, ale ceny Calibra (SE) zaczynają się od 68 tys. zł. Dwuletnia gwarancja mechaniczna nie ma już limitu przebiegu. Nawigacja w pakiecie z systemem multimedialnym, ekranem dotykowym, 30-gigabajtowym dyskiem, komunikacją bezprzewodową i nagłośnieniem (subwoofer, 6 głośników plus 2 odchylane w klapie bagażnika) to wydatek 7940 zł. Model sprzed face liftingu poddano crashtestowi Euro NCAP, w którym uzyskał 4 gwiazdki, a w amerykańskim teście NHTSA – najwyższą, 5-gwiazdkową ocenę.