Premiera nowego Fiata 500 w lipcu 2007 roku była świętem we Włoszech. Do Turynu zaproszono tysiące dziennikarzy z całego świata, a feta na cześć nowego auta, z olbrzymim udziałem właścicieli sławnej poprzedniczki – „pięćsetki”, która debiutowała w 1957 roku – trwała do rana.
I pomyśleć, że gdy w 2004 roku koncern pokazał koncepcyjne Trepiuno, które zapowiadało model 500, oficjalnie zapowiedziano, że ten samochód nie wejdzie do produkcji... Stara „500-ka” była wytwarzana przez 20 lat i łącznie z taśm zeszło blisko 3,8 mln sztuk.
Przez 8 lat produkcji nowego Fiata 500 wytworzono 1,5 mln sztuk: nie licząc niewielkiego wolumenu w Meksyku (od 2012 r.) na potrzeby rynku amerykańskiego, większość powstała w tyskiej fabryce Fiata – dokładnie tam, gdzie w 2000 roku produkowano jeszcze Fiata 126p. Początkowo Włosi zapowiedzieli, że rocznie będą wytwarzać 120 tys. „pięćsetek”.
Szybko okazało się, że to znacznie za mało. W salonach Fiata na zachodzie Europy zaczęły tworzyć się kolejki po nowy samochód z Tychów. W pewnym momencie czas oczekiwania na autko wynosił nawet 8 miesięcy. Niezwłocznie podjęto więc decyzję o jak najszybszym zwiększeniu produkcji. Żeby to umożliwić, definitywnie wycofano się z wytwarzanego od 1998 roku Seicento i w Tychach zajęto się wyłącznie Pandą oraz „500-ką”. Produkcję podniesiono do 190 tys. aut rocznie.
Samochód trafia na 100 rynków na całym świecie. W 2010 roku dzięki „500-ce” Fiat wrócił na północnoamerykański rynek – po 27 latach nieobecności. Zaprezentowany w 2007 roku Fiat był pierwszym autem segmentu A, które w teście zderzeniowym Euro NCAP otrzymało 5-gwiazdkowy wynik. W crashteście przeprowadzonym przez amerykańskie NHTSA w 2013 r. „500-ka” otrzymała 4 na 5 gwiazdek.
Ostatnie dziecko tyskiego zakładu przed wprowadzeniem liftingu to wersja 500 Vintage’57. Jej projektanci zdecydowali się na coś, co przez sam charakter samochodu wydaje się trudne – do wyposażenia pojazdu włączono dodatkowe elementy stylistyczne, które sprawiły, że ta „500-ka” ma jeszcze więcej stylu retro, zaczerpniętego z protoplasty z 1957 roku.
Pierwsze, na co zwraca się uwagę, to niepowtarzalny kolor auta. Niebieski Volare kojarzył nam się trochę ze znanym z wczesnych Fiatów 126p i pierwszych „500-ek” kolorem Turchese Farfalla. Vintage ma dodatkowo polakierowane na biało: dach, spoiler nad tylną szybą i obudowę lusterek. Felgi z lekkich stopów zostały wyposażone w chromowane kołpaki ze starym logo Fiata, dzięki czemu koła auta przypominają te stosowane 60 lat temu w pierwszej „500-ce”, tyle że obecnie są one 16-, a nie 12-calowe.
Także we wnętrzu trochę się zmieniło i jest to współczesna interpretacja historycznego stylu Fiata. Deska rozdzielcza ma biały panel, a siedzenia i kierownica zostały obite skórą z manufaktury Poltrona Frau, w kolorze kości słoniowej i brązowym. Pod maską naszej zdjęciowej modelki znalazł się 2-cylindrowy motor TwinAir o mocy 85 KM, ale paleta silnikowa obejmuje także dobrze znaną jednostkę 4-cylindrową 1.2/69 KM.
Fiat 500 Vintage’57 - nasza opinia
Fiat 500 w Europie Zachodniej to hit od początku wprowadzenia do produkcji. Nie dziwi mnie, że obecny lifting ma tak niewielki rozmiar – wszelkie większe ingerencje w design retro „500-ki” mogłyby spowodować zatracenie jego formy. Lepsze jest wrogiem dobrego.
Łukasz Rossienik / Auto Świat
Fiat 500 Vintage’57 - niezmiennie z Polski
Od Malucha po nowoczesną „pięćsetkę” – fabryka w Tychach miała o wiele więcej szczęścia niż warszawska FSO. Prototypowe 126p i Beskid nigdy nie weszły co prawda do produkcji, ale inżynierowie z OBR-u nie poddawali się.
Łukasz Rossienik / Auto Świat
Fiat 500 Vintage’57 - niezmiennie z Polski
Jeszcze bardziej vintage! 16-calowe koła mają chromowane kołpaki z historycznym logo Fiata.
Łukasz Rossienik / Auto Świat
Fiat 500 Vintage’57 - niezmiennie z Polski
Pokazany podczas Auto Nostalgii Vintage’57 wzbudzał zainteresowanie fanów nie tylko klasyków.
Łukasz Rossienik / Auto Świat
Fiat 500 Vintage’57 - niezmiennie z Polski
W kołpaku odbija się Beskid – szkoda, że nie wszedł do produkcji...
Łukasz Rossienik / Auto Świat
Fiat 500 Vintage’57 - niezmiennie z Polski
Fiat 500 od 2007 roku jest naszym przebojem eksportowym. Do dziś przez bramy fabryki produkującej niegdyś Fiaty 126p wyjechało prawie 1,5 mln „pięćsetek”.
Łukasz Rossienik / Auto Świat
Fiat 500 Vintage’57 - niezmiennie z Polski
Fiat 500 Vintage’57 to udana próba tchnienia w auto ducha 500 z 1957 r.
Łukasz Rossienik / Auto Świat
Fiat 500 Vintage’57 - niezmiennie z Polski
Jasna kierownica i biały panel na desce rozdzielczej, do tego świetne materiały – czy tego auta można nie lubić?
Łukasz Rossienik / Auto Świat
Fiat 500 Vintage’57 - niezmiennie z Polski
Skórzana tapicerka w 500 Vintage pochodzi ze znanej firmy Poltrona Frau.
Łukasz Rossienik / Auto Świat
Fiat 500 Vintage’57 - niezmiennie z Polski
Fiat 500 w Europie Zachodniej to hit od początku wprowadzenia do produkcji. Nie dziwi mnie, że obecny lifting ma tak niewielki rozmiar – wszelkie większe ingerencje w design retro „500-ki” mogłyby spowodować zatracenie jego formy. Lepsze jest wrogiem dobrego.