W 2001 roku klientom Fiata ceniącym sobie oryginalność oferowano Seicento Schumacher.Jak to bywa z limitowanymi wersjami, liczba aut jest ograniczona. Fiat jesienią 2004 roku wypuścił na europejski rynek 3500 sztuk Stilo Schumacher, z czego kilkadziesiąt pojazdów trafiło do Polski. Auto wyposażano w benzynowy silnik 2.4 o mocy 170 KM i topowego turbodiesla 1.9 JTD Multijet o mocy 140 KM.

Ograniczona liczba samochodów i oryginalny wygląd sprawiły, że auta rozeszły się dość szybko i od 2006 roku nie są oferowane. Ale jeśli ktoś chce nabyć 3-drzwiowe Stilo z tym silnikiem, może je kupić w równie bogato wyposażonej wersji Dynamic. Auto także będzie miało sportowe wyróżniki w postaci: sportowo wyprofilowanych foteli, trójramiennej kierownicy obszytej skórą, pedałów aluminiowych oraz spojlerów dachowych i bocznych na progach.305 Nm maksymalnego momentu obrotowego

Pod maską testowego auta znajduje się nowoczesny turbodiesel z wtryskiem bezośrednim Common Rail drugiej generacji. Moc silnika (140 KM) obiecuje dobre osiągi, ale jeszcze większe wrażenie robi 305 Nm maksymalnego momentu obrotowego, który dostępny jest już od 2000 obr./min. To właśnie duży moment sprawia, że silnik od niskich obrotów znakomicie reaguje na zmianę położenia pedału gazu. W przypadku turbodiesla wymagana jest częsta zmiana biegów, co do której mamy pewne zastrzeżenia.

Lewarek jest za długi, a precyzja wyboru biegu mogłaby być lepsza. Zaletą skrzyni biegów jest 6 przełożeń, co korzystnie wpływa na zużycie paliwa. Auto, które do "setki" przyspiesza wmniej niż 10 s, potrafi zadowolić się spalaniem na poziomie 6,3 l/100 km.Sportowe podwozie, ale komfort bez zarzutuStilo Schumacher wyposażone w niskoprofilowe opony i dość sztywne zawieszenie pozwala kierowcy na wiele. Gwałtowna zmiana kierunku jazdy czy szybkie pokonywanie zakrętów nie są w stanie wyprowadzić go z równowagi. W razie utraty przyczepności z pomocą przyjść może seryjny układ stabilizacji pojazdu (ESP).

Mimo twardej charakterystyki zawieszenia komfort podróżowania pozostał na dobrym poziomie. Mamy tylko zastrzeżenia do zbyt głośniej pracy podwozia. Po najechaniu na dziurę w jezdni z przedniego zawieszenia wydobywał się nieprzyjemny, metaliczny dźwięk. Układ kierowniczy jest precyzyjny, ale w głębokich koleinach kierownicę należy trzymać dość mocno. Hamulce są poprawne, choć rywale klasowi potrafią szybciej się zatrzymywać.