• Standardem jest 10-stopniowa, automatyczna skrzynia biegów
  • Auto ma zawieszenie, które dobrze tłumi nierówności nawierzchni
  • W porównaniu z innymi wersjami Rangera prześwit wzrósł o 49 mm

Ford Ranger Raptor obecnej generacji do sprzedaży trafił w tym roku. Samochód występuje wyłącznie z podwójną kabiną, topowym 213-konnym silnikiem, a do tego w porównaniu z innymi odmianami Rangera ma zwiększony prześwit. Nadwozie wykończono potężną atrapą chłodnicy, pokaźnymi plastikowymi nakładkami na nadkolach, a ponadto nie zabrakło osłon podwozia. Całość uzupełniają potężne terenowe opony, które w połączeniu z napędem na wszystkie koła pomogą wybrnąć z każdej terenowej opresji. W porównaniu z Raptorem pozostałe odmiany Rangera (łącznie z wersją Wildtrak) prezentują się niczym zabaweczki.

Wsiadamy, a właściwie wdrapujemy się do wnętrza, bo przecież w zestawieniu z innymi Rangerami Raptor jest podwyższony o 51 mm. Dodatkowo przy zajmowaniu miejsca we wnętrzu należy uważać na szerokie boczne stopnie. Gdy już usadowimy się za kierownicą można poczuć się bardzo pewnie. To dlatego, że masywność jaką nadano nadwoziu przenosi się do kabiny. Jak to możliwe? Na pewno udało się to uzyskać dzięki wysokiej pozycji siedzącej, grubej, mięsistej kierownicy, a podczas dynamicznego przyspieszania dodatkowo za sprawą dźwięku, który kojarzy się z rykiem dinozaura (przynajmniej tego z filmu Jurassic Park, bo ostatnio nie słyszeliśmy archiwalnego nagrania takiego zwierza).

Ford Ranger Raptor to nie tylko masywny wygląd, lecz także całkiem wysoki poziom komfortu. To nie tylko zasługa dopracowanego zawieszenia czy ogromnych opon, lecz także prawidłowo wyprofilowanych, miękkich foteli. Podróżując na nich nawet po długich trasach nie odczuwa się zmęczenia, a gdy agresywnie napadnie się zakręt nie ma obawy o nadmierne wychylenie się ciała, bo zapobiegają temu wysokie boczki.

Podwójna kabina oznacza, że samochodem można podróżować w 5 osób. Co ważne nie tylko z przodu, lecz także z tyłu można się wygodnie rozgościć. Jest tu wystarczająca ilość miejsca na nogi oraz nad głowami.

Ford Ranger Raptor – tylko topowy silnik

Ford Ranger Raptor okazuje się udanym modelem także z racji zastosowanego silnika. Topowa 213-konna jednostka wysokoprężna dziarsko zabiera się do pracy już od dolnego zakresu prędkości obrotowych. Oczywiście w tak dużym pikapie nie można liczyć na przyspieszenie po którym pasażerowie są wciskani mocno w oparcia foteli, ale 10,8 s do setki to i tak imponujący wynik, jak na samochód o masie 2480 kg. W dodatku jest on tylko o 0,2 s gorszy od danych fabrycznych.

W przypadku tego auta reakcja na dodawanie gazu jest raczej stonowana – gaz do dechy, chwila zwłoki i dopiero po złapaniu oddechu stado 213 mechanicznych rumaków przechodzi do galopu. Za taką reakcję odpowiada po części 10-stopniowa, automatyczna skrzynia biegów. Trzeba jednak przyznać, że podczas dalszego zwiększania prędkości poszczególne przełożenia włączane są delikatnie, bez szarpnięć oraz bez nadmiernej zwłoki.

Podczas rozpędzania pojazdu do uszu jadących dochodzi, generowany przez głośniki wspominany już wcześniej dźwięk, który może kojarzyć się z rykiem rozwścieczonego dinozaura. Z kolei gdy podróżujemy z jednostajną prędkością niemal nie słychać silnika. Spod maski do uszu kierowcy dociera tylko jego miarowy pomruk. To ważne, bowiem podczas długich podróży pasażerowie nie są atakowani nadmierną dawką decybeli.

Ford Ranger Raptor jest samochodem, w którym wykorzystywanie możliwości 213-konnego silnika nie kończy się nadmierną paliwożernością. Podczas testu auto spaliło średnio 10,3 l/100 km. To nie tylko niedużo przy tej masie pojazdu, ale nawet znacznie mniej niż obiecuje producent – 10,8 l/100 km.

Podczas jazdy Raptorem doceniliśmy jego możliwości terenowe. Samochód wpina się w każdy rodzaj podłoża łapami opon o szerokości 285 mm i przedziera się przez tę przeszkodę skutecznie niczym tyranozaur rozpoczynający gonitwę za ofiarą. Nawet kopny piach nie jest w stanie powstrzymać auta, tym bardziej, że w razie potrzeby służy nie tylko napęd na wszystkie koła lecz także elektroniczna blokada mechanizmu różnicowego tylnej osi. Z kolei po wjechaniu na kamieniste podłoże docenimy dodatkowo prześwit o wartości 283 mm.

Ford Ranger Raptor – dobre resorowanie

Jesteśmy jednak przekonani, że większą część samochodowego życia Ford Ranger Raptor spędzi na ubitych traktach. Tu docenimy przede wszystkim wysoki poziom komfortu resorowania. Nawet duże wyboje auto pokonuje skutecznie, choć oczywiście nie obywa się bez bujania karoserii. Mniej zachwytu będą mieli kierowcy, którym przyjdzie chęć sportowej jazdy. Na zakrętach nadwozie mocno się przechyla, a opanowanie utrudnia nieprecyzyjny układ kierowniczy. Za to podczas jazdy na wprost (także szybkiej) samochód okazuje się wyjątkowo stabilny, jak na pikapa i jest odporny na podmuchy bocznego wiatru.

Mniej entuzjastycznie można wypowiadać się o skuteczności układu hamulcowego. Przy zimnych elementach ciernych na zatrzymanie Raptora jadącego 100 km/h potrzeba 43,7 m, a po rozgrzaniu tarcz aż 45 m. Taka jest niestety cena za jazdę autem o wysokiej masie i z oponami, które muszą dorównać pojazdowi w trakcie pokonywania bezdroży.

Ford Ranger Raptor to jednak pokaźny pikap. Jego rozmiary zauważymy podczas jazdy w korkach czy podczas próby parkowania w centrum miasta – nie będzie łatwo znaleźć lukę, która go pomieści. Poza tym zaparkowanie utrudnia dodatkowo średnica zawracania o wartości 13,2 m to nieco więcej niż podawane przez producenta 12,9 m.

Ford Ranger Raptor – to nam się podoba

Dobra dzielność terenowa, komfortowe resorowanie, dynamiczny silnik, przestronne wnętrze, możliwość holowania przyczep o masie 2500 kg, atrakcyjna stylistyka nadwozia, stabilne zachowanie podczas jazdy na wprost.

Ford Ranger Raptor – to nam się nie podoba

Niezbyt precyzyjny układ kierowniczy, trudności z parkowaniem i manewrowaniem, mocne przechyły nadwozia podczas jazdy na zakrętach, słabe hamulce.

Ford Ranger Raptor – nasza opinia

Ford Ranger Raptor nie boi się żadnych przeszkód terenowych, okazuje się stabilny podczas jazdy po asfalcie, a do tego ma silnik, który zapewnia mu dobrą dynamikę. W przypadku tej wersji zaletą jest dodatkowo stylistyka, która sprawia, że auto wyróżnia się na tle innych pikapów. Auto nie ma zbyt precyzyjnego układu kierowniczego i dość mocno przechyla się na zakrętach, a to są akurat cechy typowe dla wszystkich pikapów.

Ford Ranger Raptor – dane techniczne

Pojemność skokowa i rodzaj silnika 1996 cm3, t.diesel
Moc 213 KM
Moment obrotowy 500 Nm
Skrzynia biegów i napęd aut. 10/4x4
Prędkość maksymalna 180 km/h
Przyspieszenie 0-100 km/h 10,6 s
Średnie zużycie paliwa (WLTP) 10,8 l/100 km
Dł./szer./wys. 5363/2028/1873 mm
Rozstaw osi/prześwit 3220/283 mm
Głębokość brodzenia 850 mm
Średnica zawracania 12,9 m
Kąty natarcia/zejścia/rampowy 32,5/24/24 stopni
Cena testowanego egzemplarza 244 832 zł

Ford Ranger – wyniki testu

Przyspieszenie 0-50 km/h 3,8 s
Przyspieszenie 0-100 km/h 10,8 s
Przyspieszenie 0-130 km/h 19,3 s
Elastyczność 60-100 km/h 6,0 s
Elastyczność 80-120 km/h 8,5 s
Droga hamowania 100-0 km/h (hamulce zimne) 43,7 m
Droga hamowania 100-0 km/h (hamulce rozgrzane) 45,0 m
Rozmiar – rodzaj opon 285/70 R17 – BF Goodrich Baja Champion All-Terrain
Poziom hałasu przy 50 km/h 59 dB (A)
Poziom hałasu przy 100 km/h 66 dB (A)
Poziom hałasu przy 130 km/h 71 dB (A)
Średnie zużycie paliwa 10,3 l/100 km