- Elektromechanicznie sterowane sprzęgło umożliwia żeglowanie w przypadku manualnej skrzyni
- O dziwo, nie ma większych trudności z manewrowaniem na półsprzęgle, ale już z płynnością ruszania spod świateł bywa różnie
- Kia Stonic 1.0 T-GDI MHEV spaliła średnio na naszej trasie testowej 5,9 l/100 km. Przedliftowy Stonic ze 100-konnym wolnossącym silnikiem 1.4 (obecnie już wycofany) potrzebował na tej samej trasie w podobnych warunkach 6,6 l/100 km
W samochodach osobowych mieliśmy już steer-by-wire (Infiniti, bez sukcesów), brake-by-wire (po trudnych początkach teraz się rozpowszechnia), teraz Kia i Hyundai duże nadzieje pokładają w rozwiązaniu clutch-by-wire, czyli w zastąpieniu mechanicznego połączenia pedału i sprzęgła układem elektromechanicznym.
Po co? By także samochody z manualnymi skrzyniami biegów mogły korzystać z pełni dobrodziejstw miękkich hybryd. Czyli: po odpuszczeniu gazu żeglować z wyłączonym silnikiem i mniej palić. Jak twierdzą Koreańczycy, w realnych warunkach oszczędności sięgają 3 proc.
Przeczytaj też:
- Kia Stonic w porównaniu z Crosslandem, Pumą i Kamiqiem
- Kia Stonic – test długodystansowy 100 000 km
- Test Kii Stonic 1.4
Zatem naciskając w Kii Stonic 1.0 T-GDI MHEV pedał sprzęgła, daje się tylko elektroniczny sygnał do siłownika, który steruje sprzęgłem. O dziwo, nie ma większych trudności z manewrowaniem na półsprzęgle, ale już z płynnością ruszania spod świateł bywa różnie. Tu jednak współwinna jest niemrawość 3-cylindrowego silnika na niskich obrotach. Ma on wtedy też tendencję do wibrowania.
Teoretycznie podczas rozpędzania rozrusznik-generator powinien wspierać silnik spalinowy, ale subiektywnie (i według wskaźnika) dzieje się tak dopiero, gdy się mocno wciśnie gaz. Z kolei po jego odpuszczeniu czuć moment hamujący elektryka wspomagającego (rzeczony rozrusznik-generator), następnie elektronika decyduje, czy aktywować żeglowanie – silnik spalinowy może być automatycznie chwilowo odłączony nawet przy 125 km/h i błyskawicznie ponownie włączony, gdy kierowca naciśnie gaz lub sprzęgło. Najczęściej 3 cylindry robią sobie krótką przerwę przy dojeżdżaniu do świateł, zwykle poniżej 30 km/h.
Kia Stonic 1.0 T-GDI MHEV – ile pali?
Silnik 1.0 T-GDI nigdy nie słynął ze szczególnie oszczędnej pracy, czy nowatorskie rozwiązania poskromiły jego apetyt? W mieście 120 KM potrzebuje między 5,7 l (w czasie spokojnej jazdy w małym ruchu) a 8,1 l/100 km (gęstszy ruch, dynamicznie). Na autostradzie zmierzyliśmy 6,5 l/100 km, a na podmiejskich drogach o litr mniej. Średnia z naszej trasy: 5,9 l/100 km.
Przedliftowy Stonic ze 100-konnym wolnossącym silnikiem 1.4 (obecnie już wycofany) potrzebował na tej samej trasie w podobnych warunkach 6,6 l/100 km. Należy jednak zaznaczyć, że 1.0 T-GDI jest bardziej wrażliwe na styl jazdy – podczas ostrzejszej realnie może palić więcej od starego 1.4.
Kia Stonic 1.0 T-GDI MHEV – w trybie sport automatyczne międzygazy przy redukcjach
A w trybie Sport Stonic potrafi być całkiem dynamiczny i animować kierowcę do jazdy z wigorem – elektronika ożywia reakcję na gaz i w ramach redukcji biegów „puszcza” automatyczne międzygazy. Ponadto Stonic mimo dołożenia dodatkowego akumulatora nadal jest lekki (1240 kg bez kierowcy) i tak też jeździ.
Układ kierowniczy działa przyjemnie, uczciwie, bez oznak nerwowości, kierownica dobrze leży w dłoniach. Zawieszenie raczej sztywne, lecz nie uciążliwe czy hałaśliwe. Lewarek pewnie wchodzi w biegi – jazda daje tyle frajdy, ile obiecuje wygląd nowej wersji GT Line ze sportowymi detalami. Szczególnie w szaro-czerwonej kolorystyce wyostrzony design Stonica prezentuje się bardzo korzystnie i można nawet wybaczyć te „fejkowe” wydechy w tylnym zderzaku.
Mimo raptem 4,14 m długości Kia Stonic godnie mieści 4 dorosłych. Kokpit hołduje klasycznym zasadom ergonomii: poręczne pokrętła, logicznie pogrupowane przyciski, wysoko ustawiony ekran, bardzo czytelne zegary. Takie podejście w dobie dotykowej manii szybko się docenia i nie musi to wykluczać nowoczesności – przez aplikację smartfonową UVO można mieć zdalny dostęp do wybranych funkcji i stanu pojazdu.
Kia Stonic 1.0 T-GDI MHEV – nasza opinia
Miękka hybryda i manual z elektromechanicznym sprzęgłem są w stanie trochę poskromić apetyt 1.0 T-GDI, pod warunkiem zachowawczego traktowania gazu. Nieco irytującą słabość ruszania i wibracje na niskich obrotach Stonic rekompensuje pewnym prowadzeniem. Cena testowanego egzemplarza może przerażać, lecz stoją za tym bogaty pakiet wyposażenia i szyk wersji GT Line. Trochę szkoda, że z oferty zniknęło wolnossące 1.4. Dla zwolenników 4 cylindrów w cennikach nadal dzielnie tkwi 84-konne wolnossące 1.2. To korzystny cenowo wybór, jeśli nie wymaga się sportowych osiągów – w lekkim Stonicu sprawuje się całkiem dobrze. OCENA KOŃCOWA: 5/6
Kia Stonic 1.0 T-GDI MHEV – wymiary
Kia Stonic (2021) – wymiary nadwozia i kabinyAuto Świat
*po odsunięciu oparcia przedniego fotela o metr od pedału hamulca (odpowiada to ustawieniu dla kierowcy przeciętnego wzrostu)
Kia Stonic 1.0 T-GDI MHEV – wyniki testu
| 0-50 km/h | 3,5 s |
| 0-100 km/h | 10,3 s |
| 0-130 km/h | 16,9 s |
| 60-100 km/h | 8,9/10,9 s (4./5. bieg) |
| 80-120 km/h | 11,8/16,0 s (5./6. bieg) |
| Masa rzeczywista/ładowność | 1240/440 kg |
| Rozdział masy (przód/tył) | 61/39 proc. |
| Średnica zawracania (lewo/prawo) | 11,1/11,0 m |
| Hamowanie ze 100 km/h (zimne hamulce) | 36,1 m |
| Hamowanie ze 100 km/h (rozgrzane hamulce) | 35,5 m |
| Hałas w kabinie przy 50 km/h | 59 dB (A) |
| przy 100 km/h | 65 dB (A) |
| przy 130 km/h | 69 dB (A) |
| Średnie zużycie w teście (95 okt.) | 5,9 l/100 km |
| Zasięg | 760 km |
Kia Stonic 1.0 T-GDI MHEV – dane techniczne (producenta)
| Silnik: typ/cylindry/zawory | benzynowy, turbo/R3/12 |
| Ustawienie silnika | poprzecznie z przodu |
| Zasilanie | wtrysk bezpośredni |
| Pojemność skokowa | 998 cm3 |
| Moc maksymalna | 120 KM/6000 obr./min |
| Maks. moment obrotowy | 200 Nm/2000 obr./min |
| Skrzynia biegów | man. 6b |
| Napęd | na przednie koła |
| 0-100 km/h | 10,4 s |
| Prędkość maks. | 185 km/h |
| Średnie spalanie wg WLTP | 5,6 l/100 km |
| Emisja CO2 | 128 g/km |
| Poj. bagażnika/zbior. paliwa | 332-1135/45 l |
| Marka i model opon test. auta | Continental Premium Contact 5 |
| Rozmiar opon | 205/55 R 17 |
| Masa przyczepy z hamulcem/bez | 900/450 kg |
Kia Stonic 1.0 T-GDI MHEV – wyposażenie
| Wersja | GT Line |
| Reflektory LED | S |
| 6 airbagów | S |
| Klimatyzacja aut. | S |
| Kluczyk zbliżeniowy | S |
| Nawigacja/CarPlay i Android Auto | S/S |
| Czujniki parkowania/kamera cofania | S/S |
| Czujnik martwego pola i ruchu poprz. | 2000 zł |
| Podgrzewane fotele/kierownica | S/S |
| 2-kolorowe nadwozie | 3500 zł |
| Alufelgi 17-calowe | S |
Kia Stonic 1.0 T-GDI MHEV – ceny i gwarancja
| Cena podst. wersji silnikowej | 71 490 zł |
| Cena testowanego auta | 95 490 zł |
| Gwarancja mech./perforacyjna | 7 lat lub 150 tys. km/12 lat |
| Przeglądy | co 15 tys. km lub rok |
Igor Kohutnicki / Auto Świat
Dwukolorowe lakierowanie nadwozia wymaga 3500 zł dopłaty.
Dwukolorowe lakierowanie nadwozia wymaga 3500 zł dopłaty.
Igor Kohutnicki / Auto Świat
Kia Stonic w ramach liftingu została wzbogacona o wersję GT Line, z przodu pod grillem pojawiły się trzy płaskie otwory – trochę budzi to skojarzenia z Audi A1.
Kia Stonic w ramach liftingu została wzbogacona o wersję GT Line, z przodu pod grillem pojawiły się trzy płaskie otwory – trochę budzi to skojarzenia z Audi A1.
Igor Kohutnicki / Auto Świat
Podobnie jak większy XCeed, Stonic ma w tylnym zderzaku atrapy końcówek wydechu.
Podobnie jak większy XCeed, Stonic ma w tylnym zderzaku atrapy końcówek wydechu.
Igor Kohutnicki / Auto Świat
Litrowy, 3-cylindrowy silnik współpracuje z rozrusznikiem-generatorem napędzanym paskiem. Na niskich obrotach jednostka spalinowa bywa niemrawa, ma też wówczas tendencję do wiibracji.
Litrowy, 3-cylindrowy silnik współpracuje z rozrusznikiem-generatorem napędzanym paskiem. Na niskich obrotach jednostka spalinowa bywa niemrawa, ma też wówczas tendencję do wiibracji.
Igor Kohutnicki / Auto Świat
Twardo, ale solidnie i estetycznie. Zegary są czytelne, menu systemu inforozrywki logiczne, nie zapomniano też o pokrętłach, jest gdzie odłożyć drobiazgi.
Twardo, ale solidnie i estetycznie. Zegary są czytelne, menu systemu inforozrywki logiczne, nie zapomniano też o pokrętłach, jest gdzie odłożyć drobiazgi.
Igor Kohutnicki / Auto Świat
Wyłącznik asystenta pasa ruchu nie bez powodu jest na kierownicy: jego ingerencje irytują, więc często trzeba go dezaktywować.
Wyłącznik asystenta pasa ruchu nie bez powodu jest na kierownicy: jego ingerencje irytują, więc często trzeba go dezaktywować.
Igor Kohutnicki / Auto Świat
W wersji GT Line panel na desce rozdzielczej ma strukturę przypominającą splot włókien węglowych – estetyczne choć... nieco na wyrost w 120-konnym aucie.
W wersji GT Line panel na desce rozdzielczej ma strukturę przypominającą splot włókien węglowych – estetyczne choć... nieco na wyrost w 120-konnym aucie.
Igor Kohutnicki / Auto Świat
Ważne funkcje są pod ręką i dostępne bez konieczności gmerania głęboko w menu na ekranie głównym.
Ważne funkcje są pod ręką i dostępne bez konieczności gmerania głęboko w menu na ekranie głównym.
Igor Kohutnicki / Auto Świat
Logicznie pogrupowane, duże przyciski czynią obsługę szybką i łatwą – to lubimy.
Logicznie pogrupowane, duże przyciski czynią obsługę szybką i łatwą – to lubimy.
Igor Kohutnicki / Auto Świat
Liczni asystenci, ale kiepskie menu: opisy funkcji przewijają się tylko po zaciągnięciu „ręcznego”.
Liczni asystenci, ale kiepskie menu: opisy funkcji przewijają się tylko po zaciągnięciu „ręcznego”.
Igor Kohutnicki / Auto Świat
Nowe multimedia poza łącznością zdalną przez aplikację UVO mają też wgraną kolekcję dźwięków kojących nerwy.
Nowe multimedia poza łącznością zdalną przez aplikację UVO mają też wgraną kolekcję dźwięków kojących nerwy.
Igor Kohutnicki / Auto Świat
Dwuosiowa regulacja zagłówka w sensownym zakresie, szkoda, że oparcie ustawia się skokowo. Poza tym fotele są zupełnie OK.
Dwuosiowa regulacja zagłówka w sensownym zakresie, szkoda, że oparcie ustawia się skokowo. Poza tym fotele są zupełnie OK.
Igor Kohutnicki / Auto Świat
Jak na segment B jest tu całkiem wygodnie i przestronnie, ale są crossovery, które z tyłu zapewniają więcej przestrzeni.
Jak na segment B jest tu całkiem wygodnie i przestronnie, ale są crossovery, które z tyłu zapewniają więcej przestrzeni.
Igor Kohutnicki / Auto Świat
Igor Kohutnicki / Auto Świat
Dodatkowy akumulator pod bagażnikiem jest częścią układu miękkiej hybrydy. Zmniejsza o 20 l pojemność kufra, powoduje, że podłoga jest nierówna i nie da się jej obniżyć. Bagażnik mieści 332-1135 l.
Dodatkowy akumulator pod bagażnikiem jest częścią układu miękkiej hybrydy. Zmniejsza o 20 l pojemność kufra, powoduje, że podłoga jest nierówna i nie da się jej obniżyć. Bagażnik mieści 332-1135 l.
Igor Kohutnicki / Auto Świat
Igor Kohutnicki / Auto Świat
Igor Kohutnicki / Auto Świat
Igor Kohutnicki / Auto Świat
Igor Kohutnicki / Auto Świat
Igor Kohutnicki / Auto Świat
Igor Kohutnicki / Auto Świat
Igor Kohutnicki / Auto Świat