Potrzebujesz prestiżowego auta klasy średniej premium? Najprostszym spobem na to, żeby stać się jego właścicielem, jest wybranie się do salonu Audi, BMW lub Mercedesa. Tyle że nie chcesz być jak wszyscy i zależy ci na bardziej oryginalnym aucie. Możesz więc zdecydować się na Volvo, Infiniti lub Lexusa. Ostatni z tych producentów ma w ofercie model IS. Auto występuje tylko w dwóch, za to ciekawych wersjach napędowych: hybrydowej 300h (od 155 900 zł) i testowanej przez nas benzynowej 200t (od 146 900 zł). Diesla w tej marce nie uświadczysz.

Lexus IS 200t – innowacyjne rozwiązania

Innowacyjność 245-konnego benzyniaka polega na tym, że dzięki „inteligentnemu” systemowi zmiennych faz rozrządu może on pracować w obiegu Otto lub Atkinsona. Pierwszy jest tradycyjny, drugi – stosowany w hybrydach – polega na opóźnionym zamykaniu zaworów podczas suwu sprężania. Kolejna ciekawostka silnika 200t to możliwość wtrysku benzyny zarówno bezpośrednio do cylindrów, jak i pośrednio do kanałów dolotowych.

Co z tego ma kierowca? Podczas spokojnej jazdy auto jest oszczędne, w trakcie dynamicznej – świetne są osiągi. A jak wygląda rzeczywistość? 245-konny benzyniak subiektywnie nie jest demonem prędkości. Reakcja na zmianę położenia pedału gazu nie porywa. Częściowo za takie odczucia odpowiada 8-stopniowy „automat”, który leniwie redukuje biegi. Poprawa następuje po wybraniu sportowego trybu jego pracy. Wówczas znacznie skraca się czas redukcji, a zmiana biegu na wyższy odbywa się dopiero wtedy, gdy wskazówka zbliża się do czerwonego pola obrotomierza.

Ważący ponad 1,6 tony samochód uzyskuje „setkę” w 7 s i rozpędza się maksymalnie do 230 km/h. Konkurencyjne BMW 330i jest w tym szybsze o 1,1 s i rozwija wyższą o 20 km/h prędkość maksymalną. Może więc Lexus jest oszczędniejszy? Producent zapewnia o średnim spalaniu na poziomie 7,2 l/100 km (rywal z Monachium: 6,1 l/100 km). Realnie trzeba dodać do tej wartości prawie 2 l/100 km.

Lexus IS200 t – pokochasz z nim ostre zakręty

Wiemy już, że osiągi Lexusa są dobre, choć nie porywające, ciekawe, jak auto się prowadzi? Osoby oczekujące w IS-ie wysokiego komfortu jazdy mogą czuć się zawiedzione. Wersja F Sport ma twardsze sprężyny, 18-calowe koła i sztywniejszą gąbkę foteli. Na autostradzie wygoda jazdy jest zadowalająca, nieco gorsza będzie podczas pokonywania poprzecznych nierówności. Sztywne nastawy zawieszenia gwarantują z kolei znakomite prowadzenie. Auto zachowuje się niezwykle stabilnie zarówno przy dużych prędkościach, jak i podczas gwałtownego omijania przeszkody. Takie zachowanie wcale nie jest normą, biorąc pod uwagę to, że Lexus IS ma tylny napęd. Wersja F Sport nie jest tania (216 600 zł). Ciekawszą ofertą okazuje się F Impression (183 700 zł), dostępna teraz na wyprzedaży.

Silnik: typ/cylindry/zawory t.benz./R4/16
Ustawienie silnika wzdłużnie z przodu
Wtrysk bezpośredni/pośredni
Pojemność skokowa (cm3) 1998
Moc maksymalna (KM/obr./min) 245/5800
Maks. mom. obr. (Nm/obr./min) 350/1650-4400
Skrzynia biegów aut. 8
Napęd tylny
Hamulce (przód/tył) tw/tw
Opony testowanego auta (p;t) 225/40 R 18; 255/35 R 18
Dł./szer./wys. (mm) 4665/1810/1430
Rozstaw osi (mm) 2800
Masa własna/ładowność (kg) od 1590/535
Pojemność bagażnika (l) 480
Pojemność zbiornika paliwa (l) 66
Przyspieszenie 0-100 km/h 7,0 s
Prędkość maksymalna 230 km/h
Spalanie w mieście 9,4 l/100 km
poza miastem 5,9 l/100 km
średnie 7,2 l/100 km
Cena podst. testowanej wersji 216 600 zł

Lexus IS 200t - podsumowanie

W IS200t imponują mi innowacyjne rozwiązania w silniku, choć z drugiej strony uważam, że przynoszą one korzyści tylko podczas ekojazdy. A nie po to kupuje się w końcu 245-konne auto z tylnym napędem. Brawa dla inżynierów odpowiadających za projekt zawieszenia!