Można by sądzić, że tu chodzi już tylko o licytowanie się na cyferki. Tyle że Mercedes uczynił limuzynę klasy E AMG nie tylko najmocniejszą w swojej kategorii, lecz także szybszą i lepiej jeżdżącą od M5 czy RS 6. Wcale nie mamy tu do czynienia z przerostem formy nad treścią. Te 612 koni da się opanować, elektronika szybko pozwala poczuć się mistrzem kierownicy.
O wiele jednak trudniej jest jeździć przepisowo. Auto rwie do przodu nawet w trybie Comfort. Podczas testu spalania musiałem się dyscyplinować. Przy okazji doceniłem łagodną pracę pneumatycznego zawieszenia, choć cudów też nie należy od niego wymagać: zapadniętych studzienek i innych drogowych paskudztw na tych kołach nie „odczaruje”, za to z całą resztą radzi sobie znakomicie.
Dlatego na co dzień najprzyjemniej jeździ się w kombinacji „łakocie i witaminy”: zawieszenie w ustawieniu Comfort, silnik i skrzynia na Sport, a wydech na Sport Plus. Z kolei najostrzejszy tryb Race jest jak dieta cud, zaprzeczająca prawom ziemskim. Auto zdaje się nagle ważyć o 500 kg mniej, staje się ultrazwinne, a z lekko znieczulonym ESP przyjemnie się balansuje między pod- a nadsterownością na zakrętach. Niewiarygodne, jak na ponaddwutonową limuzynę!
Kto ma odwagę i bezpieczne warunki, może w trybie Drift puścić z dymem parę kompletów opon – cała moc wędruje wówczas na tył. I tu znowu E 63 zadziwia łatwością opanowania i szybkością reakcji na polecenia kierowcy.
W innych trybach napęd 4x4 nieziemsko „klei” i w porozumieniu z 9-biegową superprzekładnią wyczarowuje 3,3-sekundowy sprint do „setki” – o 0,1 s lepiej niż podaje Mercedes. Trudno powiedzieć, komu należą się najniższe ukłony, ale czuć, że inżynierowie odpowiedzialni za poszczególne podzespoły świetnie się dogadują.
Mercedes-AMG E 63 S 4Matic+ - to nam się podoba
Zgrany układ napędowy, mądrze skalibrowane nastawy podzespołów w poszczególnych trybach, fenomenalne osiągi, znakomite prowadzenie.
Mercedes-AMG E 63 S 4Matic+ - to nam się nie podoba
Miejscami zagmatwana obsługa systemu multimedialnego, nie można na stałe wyłączyć zapowiedzi głosowych w nawigacji, mało miejsca na stopy tylnych pasażerów.
Mercedes-AMG E 63 S 4Matic+ - naszym zdaniem
Póki BMW i Audi nie odświeżą swoich modeli, klasa E pozostanie najlepszą sportową limuzyną. Zgodnie z trendem nagina prawa fizyki, ale też szybko buduje zaufanie kierowcy. Coś niesamowitego!
Mercedes-AMG E 63 S 4Matic+ - wyniki testu
| Przyspieszenie 0-50 km/h | 1,4 s |
| Przyspieszenie 0-100 km/h | 3,3 s |
| Przyspieszenie 0-130 km/h | 5,0 s |
| Przyspieszenie 0-160 km/h | 7,2 s |
| Elastyczność 60-100 km/h | 1,6 s |
| Elastyczność 80-120 km/h | 1,9 s |
| Masa rzeczywista/ładowność | 2046/479 kg |
| Rozdział masy (przód/tył) | 56/44 proc. |
| Średnica zawracania | 12,6/12,6 m |
| Hamowanie ze 100 km/h zimne | 34,5 m |
| Hamowanie ze 100 km/h gorące | 33,4 m |
| Hałas w kabinie przy 50 km/h | 57 dB (A) |
| Hałas w kabinie przy 100 km/h | 64 dB (A) |
| Hałas w kabinie przy 130 km/h | 67 dB (A) |
| Spalanie testowe (benz. 98-okt.) | 11,7 l/100 km |
| Zasięg | 560 km |
Mercedes-AMG E 63 S 4Matic+ - dane techniczne
| Silnik: typ/cylindry/zawory | benz. biturbo/V8/32 |
| Ustawienie silnika | wzdłużnie z przodu |
| Zasilanie/napęd rozrządu | wtrysk bezp./łańcuch |
| Pojemność skokowa (cm3) | 3982 |
| Moc maks. (KM/obr./min) | 612/5750-6500 |
| Maks. mom. (Nm/obr./min) | 850/2500-4500 |
| Przyspieszenie 0-100 km/h (s) | 3,4 |
| Prędkość maksymalna (km/h) | 250 |
| Średnie spal. fabr. (l/100 km) | 9,1 |
| Emisja CO2 (g/km) | 207 |
| Skrzynia biegów/napęd | aut. 9/4x4 |
| Poj. bagażnika/zb. paliwa (l) | 540/66 |
| Marka i model opon test. auta | Pirelli PZero |
| Rozmiar opon przód | tył | 265/35 ZR 20 | 295/30 ZR 20 |
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo
Auto Świat / Adam Mikuła
Wymówienie jego pełnej nazwy trwa dłużej niż sprint nim do „setki”. Jest czteronapędówką, która tylko czeka, żeby odłączyć przednią oś. Nosi się elegancko, ale to napakowany sportowiec o niewiarygodnych talentach.
Wymówienie jego pełnej nazwy trwa dłużej niż sprint nim do „setki”. Jest czteronapędówką, która tylko czeka, żeby odłączyć przednią oś. Nosi się elegancko, ale to napakowany sportowiec o niewiarygodnych talentach.
Auto Świat / Adam Mikuła
Można by sądzić, że tu chodzi już tylko o licytowanie się na cyferki.
Można by sądzić, że tu chodzi już tylko o licytowanie się na cyferki.
Auto Świat / Adam Mikuła
Tyle że Mercedes uczynił limuzynę klasy E AMG nie tylko najmocniejszą w swojej kategorii, lecz także szybszą i lepiej jeżdżącą od M5 czy RS 6.
Tyle że Mercedes uczynił limuzynę klasy E AMG nie tylko najmocniejszą w swojej kategorii, lecz także szybszą i lepiej jeżdżącą od M5 czy RS 6.
Auto Świat / Adam Mikuła
Wcale nie mamy tu do czynienia z przerostem formy nad treścią. Te 612 koni da się opanować, elektronika szybko pozwala poczuć się mistrzem kierownicy. O wiele jednak trudniej jest jeździć przepisowo.
Wcale nie mamy tu do czynienia z przerostem formy nad treścią. Te 612 koni da się opanować, elektronika szybko pozwala poczuć się mistrzem kierownicy. O wiele jednak trudniej jest jeździć przepisowo.
Auto Świat / Adam Mikuła
Auto rwie do przodu nawet w trybie Comfort. Podczas testu spalania musiałem się dyscyplinować. Przy okazji doceniłem łagodną pracę pneumatycznego zawieszenia, choć cudów też nie należy od niego wymagać: zapadniętych studzienek i innych drogowych paskudztw na tych kołach nie „odczaruje”, za to z całą resztą radzi sobie znakomicie.
Auto rwie do przodu nawet w trybie Comfort. Podczas testu spalania musiałem się dyscyplinować. Przy okazji doceniłem łagodną pracę pneumatycznego zawieszenia, choć cudów też nie należy od niego wymagać: zapadniętych studzienek i innych drogowych paskudztw na tych kołach nie „odczaruje”, za to z całą resztą radzi sobie znakomicie.
Auto Świat / Adam Mikuła
Barokowe kształty, dwa „telewizory”, a to wszystko otoczone karbonem za 16 654 zł. Zmienna grafika zegarów. Zamszowe wstawki na kierownicy były przepocone i już nie tak chwytliwe.
Barokowe kształty, dwa „telewizory”, a to wszystko otoczone karbonem za 16 654 zł. Zmienna grafika zegarów. Zamszowe wstawki na kierownicy były przepocone i już nie tak chwytliwe.
Auto Świat / Adam Mikuła
„Kubły” za 11 000 zł rewelacyjnie trzymają, są wygodne w trasie, ale utrudniają wsiadanie. Jeżeli nie jeździsz na tor, są ci zbędne.
„Kubły” za 11 000 zł rewelacyjnie trzymają, są wygodne w trasie, ale utrudniają wsiadanie. Jeżeli nie jeździsz na tor, są ci zbędne.
Auto Świat / Adam Mikuła
Multum możliwości: są 4 zdefiniowane tryby jazdy i do tego konfigurowalny Individual.
Multum możliwości: są 4 zdefiniowane tryby jazdy i do tego konfigurowalny Individual.
Auto Świat / Adam Mikuła
Przyciskami utwardza się zawieszenie, podgłaśnia wydech i aktywuje manualny tryb skrzyni biegów.
Przyciskami utwardza się zawieszenie, podgłaśnia wydech i aktywuje manualny tryb skrzyni biegów.
Auto Świat / Adam Mikuła
Po wykonaniu określonego „zaklęcia” napęd 4x4 rozłącza się i można jeździć długimi slide’ami, jak tu, na Torze „Jastrząb”.
Po wykonaniu określonego „zaklęcia” napęd 4x4 rozłącza się i można jeździć długimi slide’ami, jak tu, na Torze „Jastrząb”.
Auto Świat / Adam Mikuła
Kompaktowe serce z podpisem wykonawcy, dwiema turbinami typu twin scroll i funkcją odłączania 4 cylindrów.
Kompaktowe serce z podpisem wykonawcy, dwiema turbinami typu twin scroll i funkcją odłączania 4 cylindrów.
Auto Świat / Adam Mikuła
Najostrzejszy tryb Race jest jak dieta cud, zaprzeczająca prawom ziemskim.
Najostrzejszy tryb Race jest jak dieta cud, zaprzeczająca prawom ziemskim.
Auto Świat / Adam Mikuła
Auto zdaje się nagle ważyć o 500 kg mniej, staje się ultrazwinne, a z lekko znieczulonym ESP przyjemnie się balansuje między pod- a nadsterownością na zakrętach.
Auto zdaje się nagle ważyć o 500 kg mniej, staje się ultrazwinne, a z lekko znieczulonym ESP przyjemnie się balansuje między pod- a nadsterownością na zakrętach.
Auto Świat / Adam Mikuła
Niewiarygodne, jak na ponaddwutonową limuzynę! Kto ma odwagę i bezpieczne warunki, może
w trybie Drift puścić z dymem parę kompletów opon – cała moc wędruje wówczas na tył.
Niewiarygodne, jak na ponaddwutonową limuzynę! Kto ma odwagę i bezpieczne warunki, może
w trybie Drift puścić z dymem parę kompletów opon – cała moc wędruje wówczas na tył.
Auto Świat / Adam Mikuła
I tu znowu E 63 zadziwia łatwością opanowania i szybkością reakcji na polecenia kierowcy.
I tu znowu E 63 zadziwia łatwością opanowania i szybkością reakcji na polecenia kierowcy.
Auto Świat / Adam Mikuła
Ceramiczne hamulce kosztują 39 000 zł, ale podczas ostrej jazdy powalają swoją skutecznością, która rośnie wraz z rozgrzaniem tarcz. No i opon...
Ceramiczne hamulce kosztują 39 000 zł, ale podczas ostrej jazdy powalają swoją skutecznością, która rośnie wraz z rozgrzaniem tarcz. No i opon...
Auto Świat / Adam Mikuła
Trudno powiedzieć, komu należą się najniższe ukłony, ale czuć, że inżynierowie odpowiedzialni za poszczególne podzespoły świetnie się dogadują.
Trudno powiedzieć, komu należą się najniższe ukłony, ale czuć, że inżynierowie odpowiedzialni za poszczególne podzespoły świetnie się dogadują.
Auto Świat / Adam Mikuła
Póki BMW i Audi nie odświeżą swoich modeli, klasa E pozostanie najlepszą sportową limuzyną. Zgodnie z trendem nagina prawa fizyki, ale też szybko buduje zaufanie kierowcy. Coś niesamowitego!
Póki BMW i Audi nie odświeżą swoich modeli, klasa E pozostanie najlepszą sportową limuzyną. Zgodnie z trendem nagina prawa fizyki, ale też szybko buduje zaufanie kierowcy. Coś niesamowitego!