Mini Clubmanem w wersji Cooper wybraliśmy się z Warszawy do Bydgoszczy. Trasa w większości prowadzi autostradami A2 oraz A1, a między Toruniem i Bydgoszczą – drogą krajową numer 10. W sumie przejechaliśmy 630 km i była to duża przyjemność i dla kierowcy, i dla pasażerów.

Mini Clubman - nietuzinkowa stylizacja

Auto i zewnątrz, i wewnątrz sprawia znakomite wrażenie – dwukolorowa karoseria (dach w kolorze białym), pasy na masce, ciemnozielony lakier (British Racing Green), 18-calowe alufelgi, a wewnątrz pokryte skórą siedzenia i kierownica, dopracowane detale, materiały wykończeniowe wysokiej jakości.

Na początku testu mieliśmy pewne obawy, czy 3-cylindrowy silnik benzynowy turbo o pojemności 1,5 litra i mocy 136 KM poradzi sobie z napędem Clubmana. Okazały się one bezpodstawne: dość wysoki moment obrotowy równy 220 Nm zapewnia silnikowi wystarczającą elastyczność, a 136 KM zadowoli większość kierowców. Tym, którzy preferują sportową, dynamiczną jazdę można polecić 2-litrowego benzyniaka (również turbo) o mocy 192 KM.

Mini Clubman - trzy cylindry wystarczą

Na autostradzie trzycylindrowiec dawał sobie dobrze radę, podróżowanie z dopuszczalnymi prędkościami (czyli do 140 km/h) nie wywoływało uciążliwego hałasu, a spalanie utrzymywało się na poziomie 8,5 l/100 km. Naszym zdaniem to wielkość do zaakceptowania. Przy prędkościach niższych, rzędu 100-120 km/h spalanie spadało do 6,5-7 l/100 km.

Clubman jest dość dobrze wyciszony, do wnętrza dociera stłumiony hałas od silnika i szum opływającego auto powietrza – nawet przy wysokich prędkościach w kabinie można swobodnie rozmawiać bez potrzeby podnoszenia głosu, czy słuchać radia.

Wysoko oceniamy także wygodę i komfort podróżowania. Siedzenia kierowcy i pasażera są prawidłowo wyprofilowane, siedzisko i oparcie mają boczne podparcia, przednie fotele mają elektryczne sterowanie oraz dodatkowo możliwość przedłużenia o kilka centymetrów długości siedziska. Kanapa wygodnie pomieści dwójkę pasażerów, którym nie będzie brakować miejsca na nogi i nad głowami. Kilkugodzinna jazda Clubmanem nie jest męcząca.

Mini Clubman - siła tkwi w detalach

Mini Clubman to auto dopracowane w detalach, które mają nie tylko ułatwiać podróż, ale także sprawiać przyjemność. Dotyczy to np. trójramiennej kierownicy z grubym, poręcznym wieńcem i sterowaniem wieloma funkcjami. Bardzo designerski jest duży, okrągły wyświetlacz multimediów na środku deski rozdzielczej. Znakomite wrażenie sprawia umieszczony poniżej panel sterowania klimatyzacją, nawiewami, ogrzewaniem foteli z czerwoną dźwigienką start-stop. Przypomina to rozwiązania stosowane w samolotach. Podobne dźwigienki znajdziemy na suficie – obsługuje się nimi oświetlenie (jest tam też przycisk SOS).

Ciekawym rozwiązaniem jest też zespolenie z kołem kierownicy zegarów prędkościomierza, obrotomierza, wskaźnika temperatury i poziomu paliwa. Dzięki temu przy obniżaniu lub podwyższaniu kierownicy jej wieniec nie zasłania zegarów, zawsze są one w polu widzenia kierowcy. Widoczność z fotela kierowcy jest dobra we wszystkich kierunkach. Także do tyłu, a to dzięki składanym zagłówkom kanapy. Jeśli z tyłu boczne fotele lub część środkowa kanapy nie są zajęte, wtedy zagłówki można mocno obniżyć, co zapewnia kierowcy lepszą widoczność przez tylną szybę.

Mini Clubman - funkcjonalność w skali mini

Kanapa jest składana w proporcji 1/3:2/3. Po złożeniu oparć kanapy uzyskujemy płaską podłogę, a pojemność bagażnika zwiększa się z 360 l do 1250 l. W bagażniku znajdziemy kilka patentów świadczących o tym, że projektanci Clubmana myśleli o wygodzie podróżujących. Nietypowe jest otwieranie bagażnika – ma on bowiem podwójne drzwiczki otwierane na boki. Można to zrobić przy pomocy pilota w kluczyku, po naciśnięciu ikonki bagażnika otworzy się naprzód prawa połowa drzwi, a po powtórnym naciśnięciu – lewa.

Do bagażnika zmieści się pięć walizek kabinowych lub dwie duże walizy podróżne – można je zasłonić roletą. Pod podłogą jest dodatkowe miejsce na drobiazgi. Dostęp do niego ułatwia możliwość zablokowania uniesionej podłogi. Jeśli nasze bagaże okażą się ponadwymiarowe, można ustawić oparcie kanapy w pozycji pionowej. Uzyskamy dodatkowe centymetry na bagaż, ale osobom podróżującym na kanapie będzie wtedy niewygodnie (pionowe oparcie). Podwójne drzwi bagażnika z designerskiego punktu widzenia wyglądają OK, ale kierowcy sprawiają pewien kłopot podczas jazdy – ramka szyb oraz dwie wycieraczki ograniczają widok do tyłu.

Mini Clubman Cooper Aut. - dane techniczne:

Silnik 1499 cm3, R3 turbo benz.
Moc maks. 136 KM przy 4400 obr./min
Maks. moment obrotowy 220 Nm
Przyspieszenie 0-100 km/h 9,1 s
Prędkość maksymalna 205 km/h
Napęd/skrzynia biegów automatyczna, napęd na przód
Masa własna/ładowność 1375/530 kg
Cena od 109 481 zł