Nissan Murano 3.5 V6 Premium - Przybysz z innej planety

Robert Rybicki
Robert Rybicki
Mocny i cichy motor współpracujący z superpłynnie działającą bezstopniową skrzynią przekładniową daje przedsmak tego, co będzie, gdy wreszcie rolę układu przeniesienia napędu przejmą od skrzyń biegów prądnice i silniki elektryczne. Ani śladu szarpania. Po lekkim dodaniu gazu Nissan rusza z miejsca i rozpędza się, mimo że obroty silnika pozostają na podobnym poziomie!
Trochę jakby barokowy przód ma kuszące spojrzenie – czy po to, by odwrócić uwagę od kilku niegroźnych, ale odczuwalnych wad Nissana? Z braku miejsca wymienimy je jedna po drugiej: niekomunikatywny układ kierowniczy, dość twarde resorowanie, niskie wnętrze mimo wysokiego nadwozia, wysokie spalanie i kolorowe obwódki zegarów rażące oczy kierowcy w nocy. Czy coś, co niczego nie wskazuje, musi tak mocno świecić? Nie. Ale świeci. To tyle w wielkim skrócie. Murano wygląda ponętnie i na pewno znajdzie amatorów.
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google.
Autor Robert Rybicki
Robert Rybicki
Powiązane tematy: Nowe Nissan

To jest materiał Premium

Dołącz do Premium i odblokuj wszystkie funkcje dla materiałów Premium:

czytaj słuchaj skracaj

Dołącz do premium
Skrót artykułu