urodziny, otwarta wersja 9-3 otrzymała niecodzienny prezent - 150-konny silnik wysokoprężny, który ma zapewnić świetne osiągi przy niedużym zużyciu paliwa.Wyposażony we wtrysk bezpośredni typu Common Rail motor wcześniej znalazł zastosowanie m.in. w Alfie Romeo 147, Fiacie Stilo i Oplu Astrze. Teraz ma zapewnić sukces (i odpowiednie osiągi) także szlachetnemu Saabowi. Pytanie tylko, jaki jest sens montowania jednostki wysokoprężnej w kabriolecie?Szwedzka córka GM-u zapewnia, że w porównaniu z benzynową jednostką o tej samej mocy silnik Diesla jest o 25 proc. oszczędniejszy. Czy jednak to jedyne wytłumaczenie? Przecież osoba kupująca auto za ok. 160 tys. zł nie przejmuje się zbytnio kosztami paliwa. 9-3 w urodzinowej wersji Vector Anniversary tak jak każdy inny model firmy uruchamia się kluczykiem, którego stacyjka znajduje się na środkowym tunelu, między przednimi siedzeniami. Przy zimnym motorze od razu usłyszymy diesla pod maską - lekkie wibracje i charakterystyczny stukot zdradzają go bez skrupułów. Ale najpóźniej po przejechaniu 5 km po "niedogodnościach" nie ma nawet śladu. Nieważne, czy jedziemy z zaciągniętym dachem czy nie - nikt nie jest w stanie rozpoznać diesla. Do tego nieskazitelnego wizerunku świetnie pasuje 6-stopniowy "automat" (opcja), ale przy redukcji przełożenia skrzynia znów "zdradza" motor o zapłonie samoczynnym. Maksymalny moment obrotowy wynosi 320 Nm już przy 2000 obr./min i najprawdopodobniej właśnie ten fakt spowodował, że tego typu jednostka trafiła pod maskę kabrioletu. Żaden inny silnik nie zapewnia takiego zapasu mocy już przy delikatnym dociskaniu gazu, jak nowoczesny turbodiesel. Prawdziwa zabawa zaczyna się jednak, gdy drążek biegówustawimy na pozycję ręcznej zmiany i kierowca (a nie komputer) sam decyduje, kiedy zmienić przełożenie. Prawdziwy "twardziel"Trochę bardziej przyjazny dla pasażerów mógłby być układ jezdny. Twardo zestrojone zawieszenie powoduje, że czujemy każdą nierówność, choć nie powoduje to charakterystycznego dla kabrioletów drżenia nadwozia. Nie grozi to także kierowcy i to nawet przy niskich temperaturach na zewnątrz - cabrio pochodzące ze Skandynawii musi być odpowiednio zabezpieczone przed chłodem. Nawet w zimie w Saabie znajdziemy trochę lata - wszystko dzięki ogrzewaniu postojowemu (opcja), seryjnej klimatyzacji i podgrzewanym fotelom. Czy wobec tego ktoś tęskni jeszcze za metalowym, składanym dachem?Zwłaszcza że z czarną "czapką" Saab wygląda naprawdę dobrze i nawet przy dużych prędkościach na autostradzie w środku nie słychać dodatkowych "atrakcji". Rozkładanie (elektryczne) świetnie dopracowanego i wykonanego dachu zajmuje jedynie 20 s. W Niemczech jubileuszowy Saab kosztuje blisko 40 tys. euro, do Polski trafi w lutym, wtedy poznamy ceny.