Wszystkie zapewniały o nowoczesnych rozwiązaniach technicznych i determinacji związanej z restrukturyzacją. Nawet początkujące na rynku amerykańskim chińskie firmy motoryzacyjne chwaliły się zaawansowanymi konceptami modeli zasilanych prądem.Wyścig trwa i pierwsze seryjne auta elektryczne nowej generacji mają wyjechać na rynek już za dwa lata.Napięcie było odczuwalne jednak nie tylko w samochodach. Głęboki kryzys branży odcisnął wyraźne piętno na imprezie. Chodzi o ograniczony wystrój stoisk, brak spektakularnych prezentacji, jakie miały miejsce w poprzednich latach,a także o nastroje wśród przedstawicieli firm. O restrukturyzacji, determinacji i nadziei na lepsze czasy mówili wszyscy prezesi koncernów. Po raz pierwszy od wielu lat przed halą Cobo odbyła się też demonstracja przedstawicieli organizacji związkowych, którzy domagali się większej ochrony miejsc pracy i amerykańskich firm oraz protestowali przeciw kupowaniu aut z importu.A jakie pomysły na kryzys mają poszczególne firmy?ChevroletCrossover Equinox zyskał bardziej agresywną stylistykę, zgodną z najnowszym kierunkiem designu firmy, który odwołuje się do jej sportowego image’u. We wnętrzu poprawiono zdecydowanie jakość materiałów wykończeniowych, a na liście wyposażenia pojawiły się takie elementy, jak: nastrojowe podświetlenie deski rozdzielczej, systemy Bluetooth i pokładowej rozrywki z radioodtwarzaczem CD i DVD oraz dyskiem twardym i osobnymi monitorami dla pasażerów podróżujących na tylnej kanapie. Auto oferowane będzie w USA w wersjach z napędem na jedną oś lub obie, z silnikami benzynowymi o mocach 182 i 255 KM.Chevrolet zapowiedział też wprowadzenie do produkcji minivana Orlando oraz wzorowanego na koncepcie Beat – małego Sparka.CadillacBob Lutz, wiceprezes General Motors odpowiedzialny za rozwój produktów, po raz kolejny udowodnił, że ma doskonałe wyczucie i gust. Koncept Converj to sportowe auto przyszłości o zapierającej dech w piersiach stylistyce. Rasowe, agresywne i... elektryczne. Converj otrzymał zespół napędowy znany z Chevroleta Volta, teraz określany nazwą voltec. W jego skład wchodzi silnik elektryczny napędzający koła przednie oraz jednostka spalinowa pełniąca rolę generatora ładującego baterię. Zasięg na akumulatorach przekracza 60 km, a maksymalna prędkość to 160 km/h. Na razie kwestia wdrożenia go do produkcji pozostaje otwarta, ale Lutz zapewnił, że jeśli decyzja już zapadnie, to produkcyjna wersja modelu zachowa wspaniałe proporcje konceptu. Najwcześniej mógłby on pojawić się na rynku w 2012 roku. Trzymamy kciuki.Nowością Cadillaca jest też crossover SRX. To już drugie wcielenie modelu i trzeba przyznać, że zdecydowanie bardziej ciekawe od poprzednika. Stylistykę nadwozia SRX przejął z niewielkimi zmianami z pokazanego rok temu konceptu Provoq, dzięki czemu auto ma wyrazisty charakter i z pewnością oczaruje wielu klientów. W klasie premium konkurować będzie z Lexusem RX350, BMW X3, czy też Audi Q5. Paleta jednostek napędowych obejmie dwa silniki benzynowe: 3.0 V6 o mocy 260 KM oraz 2.8 V6 Turbo o mocy 300 KM. SRX dostępny będzie z napędem na jedną oś lub obie, a w sprzedaży pojawi się w drugiej połowie roku. W Europie do oferty trafi również odmiana z silnikiem wysokoprężnym.BuickAmerykańska marka General Motors prezentuje luksusowego sedana LaCrosse, który bazuje na nowej platformie Epsilon, wykorzystywanej także w Oplu Insignii. Choć auto ma spore wymiary, to dzięki miękko poprowadzonym liniom bocznym i zaokrągleniom prezentuje się bardzo dynamicznie oraz elegancko. Luksusowo wyposażone wnętrze zaprojektowano z dużą dbałością o szczegóły. Pod maskę modelu trafią 6-cylindrowe silniki benzynowe (poprzednik miał V8, ale te czasy już raczej nie wrócą): 3.0/255 KM i 3.6/280 KM. Standardowo napęd będzie przenoszony na koła przednie, a w topowych odmianach dostępna będzie również wersja z napędem na obydwie osie (z elektronicznie sterowanym dyferencjałem o ograniczonym uślizgu). W amerykańskich salonach sprzedaży LaCrosse pojawi się w połowie tego roku.BMWBMW to kolejna marka, która na przekór kryzysowi pokazuje samochód luksusowy. Bo takim z pewnością jest druga generacja Z4. Po raz pierwszy do tego modelu trafił składany sztywny dach, dzięki któremu po wciśnięciu przycisku auto przekształca się z rasowego coupé w jeszcze bardziej atrakcyjne cabrio. Z4 wejdzie do sprzedaży wiosną tego roku i dostępne będzie z 6-cylindrowymi silnikami benzynowymi o mocach 255 i 300 KM.AudiJak przystało na klasę premium, niemiecki koncern przedstawił dwie propozycje dla najbardziej wymagających klientów. Pierwsza to topowa odmiana sportowego R8 wyposażona w 10-cylindrowy silnik V10 o pojemności 5,2l, mocy 420 KM i momencie 530 Nm. Jednostkę tę zaadaptowano bezpośrednio z wersji wyścigowych samochodu. R8 V10 FSI może przyspieszać do 100 km/h w 3,9 s, a do 200 km/h w 8,1 s i pędzić z zawrotną prędkością 314 km/h. Moment przekazywany jest na 4 koła za pośrednictwem manualnej, 6-biegowej przekładni. Średnie spalanie oceniane jest na 13,7 l/100 km. Stylistykę tylko delikatnie zmieniono w porównaniu z innymi wersjami gamy. Duże wrażenie robi widok silnika wyłaniającego się spod tylnej szyby, a także całkowicie diodowe reflektory główne.Drugi z prezentowanych modeli to koncept Sportback. Limuzyna w stylu coupé, czyli zapowiedź konkurenta dla Mercedesa CLS czy Porsche Panamery(prezentacja Sportbacka na stronach 48-49).ChryslerElektryczne uderzenie Chryslera to 3 koncepty:sedan 200C, sportowy Dodge Circuit EV i Jeep Patriot EV. Piorunujące wrażenie zrobił ten pierwszy – solidna, prawie 5-metrowa limuzyna o doskonałych proporcjach. Linia nadwozia 200C to zupełna zmiana wizerunku marki i jeśli kolejne modele pójdą w tym kierunku, to Chrysler nie powinien martwić się o zainteresowanie klientów. Uwagę zwraca długi owal maski, mniejsza powierzchnia szyb i tył, który najprościej ujmując, „ma się ochotę klepnąć” (to określenie jednego z kolegów redaktorów). Nie dość, że 200C ma atrakcyjną powierzchowność, to na dodatek zaskakuje multimedialnym wnętrzem, z dotykowymi panelami sterującymi zarówno dla kierowcy, jak i pasażera, oraz bardzo szerokim wachlarzem możliwości, pozwalającym np. na łączenie się z internetem, pobieranie plików muzycznych podczas słuchania stacji radiowych, programowanie indywidualnych ustawień auta przez każdego z użytkowników czy synchronizację z iPhonem.Pod maską auta znalazł się silnik elektryczny o mocy blisko 270 KM, który ma zapewniać przyspieszenie do „setki” w niewiele ponad 7 s. Zasilany bateriami może przejechać bez konieczności ładowania ponad 60 km, po czym uruchamiany jest silnik spalinowy, pozwalający zwiększyć zasięg samochodu o kolejne 640 km. Chrysler poinformował również, że auto gotowe jest do instalowania innych rodzajów napędów, w tym hybrydowych i tradycyjnych. Pewne jest również to, że wiele rozwiązań w nim przedstawionych, w tym zwłaszcza stylistyka, znajdzie się w nowych modelach koncernu, których – jeśli się uda – do 2012 roku Chrysler chce wprowadzić na rynek co najmniej 8. Planuje też, że do tego czasu do klientów powinno trafić pół miliona jego aut z napędem elektrycznym.Jednym z nich ma szansę zostać Jeep Patriot EV. Wersja pokazana w Detroit wykorzystuje podobny układ napędowy, jak 200C. Silnik elektryczny o mocy 200 KM napędza przednie koła, zapewniając przyspieszenie do „setki” w 8 s i jazdę na akumulatorach na dystansie ponad 60 km. Po wyczerpaniu się baterii uruchamiany jest silnik spalinowy (SULEV) ładujący baterię i pozwalający kontynuować jazdę na dystansie ponad 600 km. Na razie gotowa jest wersja z napędem na jedną oś (przód), ale koncern zapowiedział przygotowanie odmiany 4x4. Ładowanie akumulatorów w sieci 220 V trwa około 4 godziny.Dodge Circuit EV to typowo sportowe, dwumiejscowe coupé, które ma udowodnić, że tego typu samochód również może być elektryczny. Auto bazujące na modelu Lotus Europa wyposażono w 268-konny silnik elektryczny, który pozwala rozpędzać się do 100 km/h w 5 s. Maksymalny zasięg modelu dochodzić może do 320 km.FordPo raz kolejny Ford skorzystał z porad legendy wyścigów samochodowych – Carolla Shelby’ego – i przygotował topową wersję Mustanga GT500 (prezentacja na stronach 8-9). Drugi debiutant firmy odwołuje się do popularnego niegdyś modelu Taurus. Jednak poza nazwą nie ma z nim wiele wspólnego. Jego najnowsza generacja szykowana jest bowiem do roli sztandarowej limuzyny koncernu na rynku amerykańskim. I trzeba przyznać, że ma ku temu właściwe predyspozycje. To po prostu kawał dużego, solidnego samochodu gwarantującego komfortowe podróżowanie całej rodzinie. Ford podkreśla wysoką jakość wykończenia i bogate wyposażenie, które mają być jednymi z najlepszych w klasie.Taurus zaprojektowany został na zmodyfikowanej platformie D3, którą zastosowano również w Volvo S80 i Lincolnie MKS. Do napędu wykorzysta 6-cylindrowy silnik o pojemności 3,5 l i mocy 263 KM.SubaruSubaru szuka swojego stylu i większej wyrazistości. Legacy Concept jest tego przykładem. Na wersję produkcyjną trzeba będzie poczekać do przyszłego roku, ale jeśli koncern nie zdecyduje się na większe zmiany, to jest szansa, że w jego ofercie pojawi się naprawdę atrakcyjny sedan. Auto ma długość 4,8 m, szerokość 1,82 m, wysokość 1,27 m, mocno zarysowaną, muskularną sylwetkę i jest większe od obecnie oferowanej generacji modelu. Uwagę zwracają w nim wystające nadkola, 19-calowe alufelgi, kamery w miejscu lusterek, diodowe reflektory i robiący duże wrażenie matowy, srebrny lakier.Do wnętrza, w którym może usiąść wygodnie 4 pasażerów, Subaru napakowało chyba cały dostępny w jego biurach konstrukcyjnych zestaw nowinek technicznych. Znajdziemy tu m.in. duże, kolorowe, dotykowe ekrany, systemy multimedialne z indywidualnymi monitorami dla podróżujących z tyłu, nawigację i łączność z internetem. Wszystko w luksusowej oprawie.Najciekawsze jednak kryje się pod maską. Koncern zdecydował się na wyposażenie Legacy w 6-cylindrowego boksera o pojemności 3,6 l. Tak duży silnik stosowano dotychczas tylko w SUV-ie Tribeca. Subaru jeszcze nie ujawnia jego parametrów technicznych, ale wiadomo, że moc powinna przekroczyć 300 KM. Auto otrzyma również najnowszą generację symetrycznego napędu na 4 koła. No cóż – poczekamy, zobaczymy.HondaJapoński koncern rozwija technologię IMA (Integrated Motor Assist), znaną z hybrydowego Civica. Trafiła ona do nowej generacji modelu Insight i składa się z silników: benzynowego 1.3 i-VTEC o mocy 88 KM i elektrycznego. Łączna moc układu sięga 98 KM i według Hondy ma zapewniać bardzo ekonomiczne spalanie na poziomie poniżej 6 l/100 km. Warto zwrócić uwagę, że w tej hybrydzie jednostka elektryczna pełni tylko rolę wspomagacza silnika spalinowego i jedynie podczas wolnej, spokojnej jazdy może sama napędzać samochód. Przez większość czasu głównym źródłem napędu jest jednak silnik i-VTEC. Z układu moment przekazywany jest na koła za pośrednictwem bezstopniowej przekładni automatycznej CVT. (Continously Variable Transmission).JaguarDo grona topowych modeli oznaczonych symbolem R Jaguar dołącza nowego XF-a. Auto wyposażono w 8-cylindrowy silnik o pojemności 5 l i mocy 510 KM, który ma zapewniać przyspieszenie do„setki” w niespełna 5 s i osiąganie maksymalnej, ograniczonej elektronicznie prędkości do 250 km/h (podczas prób testowych na torze Bonneville Salt Flats wersja bez blokady rozpędziła się ponoć do 360 km/h). W stylistyce wprowadzono delikatne zmiany, obejmujące m.in. chromowany grill, szersze listwy progowe, tylny spoiler, cztery wyloty rur wydechowych i oznaczenia R na błotnikach. KiaKolejna wariacja na temat Soula nazywa się Soul’ster i jest cztero-osobowym otwartym pikapem, idealnym na letnie szaleństwa, np. do jazdy po plaży. Trzeba przyznać, że autko robi wrażenie i ma szansę spodobać się zwłaszcza młodym, aktywnym klientom. Oczywiście, pod warunkiem, że wejdzie do produkcji. Na razie to tylko koncept i Kia jeszcze nie wie, czy trafi na taśmy fabryczne.Soul’ster ma 19-calowe, 5-ramienne alufelgi, bardziej agresywną w porównaniu ze zwykłym Soulem stylizację przodu (większy zderzak i chromowana osłona), charakterystyczne pałąki zwiększające bezpieczeństwo pasażerów i wnętrze z finezyjnie zaprojektowanymi fotelami. Do jego wykończenia użyto ciekawych połączeń skóry, aluminium i tworzyw sztucznych.Źródłem napędu mogą być silniki 1.6/120 KM lub 2.0/130 KM.MaseratiKolejny łakomy kąsek dla najbardziej wymagających – topowa wersja Maserati Quattroporte Sport GT S. Ten sportowy sedan wyróżnia się piękną włoską elegancją, a w Detroit dodatkowo skupiał uwagę towarzystwem uroczych hostess. Auto ma benzynowy silnik V8 o poj. 4,7 l i mocy 433 KM, współpracujący z 6-biegową, automatyczną przekładnią. Za rasowe brzmienie jednostki odpowiedzialny jest specjalnie skonstruowany układ wydechowy, który podczas dynamicznego przyspieszania pozwala „wypowiedzieć się” 8 cylindrom.Wnętrze wykończono luksusowo. Specjalnie dla tej wersji przygotowano profilowane sportowe fotele, pokryte skórą i alcantarą oraz ze wstawkami z materiałów kompozytowych. Mimo kryzysu Maserati liczy na to, że Quattroporte Sport GT S będzie hitem w jego ofercie.