• Skoda Karoq jest tylko nieznacznie tańsza od większego SUV-a Skody, czyli modelu Kodiaq
  • Mimo kompaktowych rozmiarów, Kodiaq jest naprawdę przestronny
  • Nowy silnik 1.5 TSI nie jest wcale aż tak oszczędny, jak obiecuje to producent

Klient, który poszukuje SUV-a i trafi do salonu Skody, może bardzo łatwo pominąć model Karoq – to dlatego, że na pierwszy rzut oka większy Kodiaq wydaje się lepszą ofertą. Prezentuje się znacznie okazalej, a niektórzy wręcz twierdzą, że wygląda prawie jak Audi Q7, choć z „kurą” na grillu. Poza tym oferuje więcej przestrzeni, a kosztuje niemal tyle samo. Za najtańszego Karoqa z litrowym silnikiem trzeba zapłacić niemal 88 tys. zł, a za niespełna 94 tys. można już mieć Skodę Kodiaq z silnikiem 1.4 TSI. Moja rada: jeśli gabaryty nie są dla was najważniejsze, dajcie szansę mniejszej Skodzie.

Skoda Karoq - szczyci się systemem VarioFlex

Skoda Karoq to następca modelu Yeti. O ile jednak poprzednik miał stosunkowo odważną i oryginalną linię nadwozia, to o aktualnym modelu powiedzieć tego nie sposób – linia nadwozia jest rzeczowa i pozbawiona udziwnień. Może to i lepiej, bo co do urody poprzednika zdania były podzielone, a Karoq po prostu się podoba. Najważniejsze jest jednak to, że na poprawie urody nie ucierpiała wcale strona praktyczna – jak na gabaryty zewnętrzne nie tylko kabina jest bardzo przestronna, ale i udało się wygospodarować miejsce na bagażnik o imponującej pojemności 521 litrów. Łyżeczka dziegciu w beczce miodu: bagażnik jest tak duży, bo Karoq z silnikiem 1.5 występuje wyłącznie z napędem na przednią oś, więc oś tylna zajmuje mało miejsca.

Doskonałym rozwiązaniem jest system aranżacji tylnych siedzeń VarioFlex. W busach i vanach to norma, ale trzy indywidualne fotele w tylnym rzędzie, które da się w dowolnych konfiguracjach składać, regulować pochylenie oparć, przesuwać czy nawet wyjmować, to w SUV-ach rzadko spotykane rozwiązanie. Trzeba za nie wprawdzie dopłacić 1800 zł, ale naprawdę warto, bo dzięki niemu Karoq to auto, które nadaje się nie tylko na wakacyjne wyjazdy, ale poradzi sobie nawet z niewielką przeprowadzką! Po wyjęciu trzech tylnych siedzeń to już prawie ciężarówka (1800 l pojemności!).

Skoda Karoq - dopracowana ergonomia rodem z VW

Z przodu też nie ma powodów do narzekania – fotele są wygodne, a deska rozdzielcza czytelna i ergonomiczna. Jeśli ktoś ma doświadczenia z jakimkolwiek autem z koncernu VW z ostatnich lat, w modelu Karoq odnajdzie się bez trudu, wszystkie elementy potrzebne do sterowania poszczególnymi funkcjami auta znajdują się na swoich, dobrze przemyślanych miejscach. Bardzo dobre wrażenie sprawiają precyzja wykonania i jakość użytych materiałów. Jeśli już będziecie w salonie Skody i najdą was wątpliwości, który z SUV-ów tej marki wybrać, zróbcie prosty test – opukajcie dłonią np. plastiki deski rozdzielczej. W tej konkurencji Karoq wygrywa z modelem Kodiaq – w mniejszym SUV-ie wszystko wydaje się bardziej „mięsiste” i solidne.

Przyjemne detale: po otwarciu drzwi wbudowane w nich lampki wyświetlają na ziemi napis „Skoda”, pod klapką wlewu paliwa ukryta jest skrobaczka do szyb, a w bagażniku pomyślano o uchwytach, na których można wygodnie zawiesić torby z zakupami, a lampkę bagażnika da się wyjąć i korzystać z niej jako z latarki. Karoq nie wygląda nigdzie jak auto budżetowe!

Skoda Karoq - nowoczesne multimedia, stare mapy w nawigacji

W testowanym egzemplarzu zamontowano rozbudowany system multimedialny Columbus z potężnym 9,2-calowym wyświetlaczem. Sprzęt oferuje naprawdę duże możliwości (Android Auto, Apple Car Play, SmartLink+, Skoda Connect, Wi-Fi, zainstalowana karta SIM zapewniająca dostęp do internetu), ale też wymaga 5800 zł dopłaty. Niestety, nie każdemu podoba się to, że nie ma np. fizycznego pokrętła do regulacji głośności, wszystko obsługuje się za pomocą dotykowego ekranu,  a zainstalowane w nawigacji mapy nie grzeszą aktualnością.

Skoda Karoq – silnik 1.5 TSI: dobre osiągi, przeciętne spalanie

Pod maską testowanego egzemplarza pracuje silnik 1.5 TSI o mocy 150 KM. To jednostka, która zastępuje niecieszący się najlepszą sławą silnik 1.4 TSI, a nieco większa pojemność tłumaczona jest obowiązującym teraz trendem do „rightsizingu”, który zastąpić ma modny dotychczas „downsizing”. To środkowy silnik z gamy – dla mniej wymagających kierowców przewidziano też wersję ze zbyt słabym do tego auta silnikiem 1.0 TSI (115 KM), dostępne są też diesle (1.6 o mocy 115 KM, 2.0 o mocy 150 KM, mocniejszy silnik występuje wyłącznie z napędem 4x4). Dobra wiadomość na początek: mocy nie brakuje, osiągi są więcej niż przyzwoite.

Mimo że auto nie wydaje się przesadnie „wyrywne”, to przyspieszenie w 8,4 s do 100 km/h i 204 km/h prędkości maksymalnej w zupełności wystarczają. Spodziewaliśmy się jednak, że auto z tym silnikiem będzie bardziej oszczędne, bo zastosowano w nim techniczne fajerwerki w rodzaju np. odłączanie dwóch cylindrów, kiedy silnik pracuje z niewielkim obciążeniem. Tymczasem deklarowane średnie zużycie paliwa na poziomie 5,5 l/100 km można włożyć między bajki, przy normalnej jeździe lepiej się nastawić na wyniki o 2-3 litry wyższe.

Skoda Karoq - komfortowo i bezpiecznie

Trudno mieć jakiekolwiek uwagi do zawieszenia czy hamulców – Karoq to auto komfortowe i bezpieczne. Systemów bezpieczeństwa też jest pod dostatkiem: poza standardowymi już układami jak ESP czy komplet poduszek i kurtyn znajdziemy też m.in. Front Assist, czyli układ kontroli odstępu z funkcją automatycznego hamowania (również w razie wykrycia pieszych), automatyczne hamowanie w razie wykrycia przeszkody podczas cofania, aktywny tempomat, asystent utrzymania pasa ruchu. Reflektory przednie w technologii LED.

Skoda Karoq - ile kosztuje?

Jak już wspomnieliśmy – Karoq nie jest tani, ale wynika to też z faktu, że nie da się go kupić jako „golasa”. Bazowa odmiana to w tym przypadku nieźle już wyposażona wersja Ambition, w której to, co naprawdę potrzebne jest już na pokładzie (od 87 900 zł z silnikiem 1.0/115 KM), z silnikiem 1.5 TSI i manualną skrzynią biegów ceny tego modelu zaczynają się od 95 400 zł. Za dokładnie taką samą kwotę możemy też kupić Skodę Karoq z silnikiem 1.0 i „automatem” DSG.

Skoda Karoq 1.5 TSI – dane techniczne:

Pojemność skokowa i rodzaj silnika 1498 cm3, R4, turbo benz.
Moc 150 KM przy 5000 obr./min
Moment obrotowy 250 Nm
Skrzynia biegów i napęd 6-biegowa ręczna, napęd na przód
Prędkość maksymalna 204 km/h
Przyspieszenie 0-100 km/h 8,4 s
Średnie zużycie paliwa 5,5 l/100 km (producent), 8,3 l/100 km (w teście)
Masa własna 1378 kg
Cena od 95 400 zł