Aby w pełni ukazać czym jest GT86 musimy na chwilę cofnąć się do lat 80-tych odwiedzając przy okazji rok 1967. Pierwszy człon "GT" nawiązuje do modelu 2000GT z 67’. To właśnie ten samochód ugruntował Toyotę jako producenta samochodów sportowych. Drugi człon nazwy nawiązuje do modelu Corolla Levin AE86 produkowanego w latach 1983 - 1987.

Z tych oto składników powstał koktajl GT86, przyprawiony do smaku szczyptą adrenaliny i nutką sportowej prostoty w oparciu o przekonanie, że jesteśmy już znudzeni potężnymi przednionapędowymi samochodami z ogromną mocą i jeszcze większą przyczepnością.

Czy zatem Toyota GT86 jest skazana na sukces? Powstała we współpracy dwóch gigantów japońskiej technologii: Toyoty i Subaru, szanse są zatem spore.

Na torze…

Pierwszy kontakt z samochodem odbył się w jego naturalnym środowisku GT86 - na torze.

Tor Poznań zachęca do szybszej jazdy. Gdy wskazówka obrotomierza znajduje się na lewej połówce tarczy dzieje się niewiele. Prawdziwa zabawa zaczyna się przy 6,6 tys. obr. / min. W kabinie rozlega się jeden z najwspanialszych dźwięków świata - wchodzący na obroty czterocylindrowy bokser.

Foto: Onet.pl
Toyota GT86

Zabawa zaczyna się przy 6,6 tys. obr. / min. Dwieście japońskich koni atakuje tylne koła, mechanizm różnicowy o ograniczonym poślizgu robi swoje. GT86 uślizgiem wchodzi w łuk. Właśnie rynek mocarnych AWD i FWD został zmasakrowany. GT 86 nie bierze jeńców.

GT86 wyposażony jest standardowo w wyłączny system kontroli trakcji (TRC) system wspomagania stabilności VSC. Ten ostatni ma trzy tryby pracy. W pierwszym całkowicie panuje nad samochodem pozwalając na bezpieczne pokonywanie zakrętów.  Drugi, przy którym zaczyna się zabawa pozwala na 30 stopniowe wychylanie się tyłu samochodu.

Ostatni tryb to całkowite, stu procentowe wyłączenie systemu. Zalecany tylko dla zaawansowanych zawodników - mistrzowie prostej zostańcie na "dwójeczce" zabawa i tak będzie przednia.

GT86 zakręty pokonuje ostro i dokładnie, przechyły nadwozia są minimalne. Dzięki silnikowi typu bokser i napędowi na tylną oś udało się znacznie obniżyć środek ciężkości. Znajduje się on zaledwie 46 cm nad asfaltem.

Foto: Onet.pl
Toyota GT86

Przyczepność jest znacznie wyższa od oczekiwanej, z lekką tendencją do podsterowności. Czterocylindrowy bokser wyposażony jest w nową generację systemu Toyota D-4S. Dzięki niemu szybkość reakcji na dodanie gazu jest wprost oszałamiająca.

W trasie i na mieście…

Wnętrze samochodu nie jest na szczęście tak ciasne jak w przypadku Opla GT, który oprócz wrażeń z jazdy oferował także klaustrofobię. Fotele i pozycje kierowcy dopracowano do ergonomicznej perfekcji. Nawet osoby o nieco zwiększonych gabarytach znajdą swoje miejsce w ładnie zaprojektowanym wnętrzu Toyoty. To na co należy zwrócić uwagę to jakość zastosowanych materiałów. Nie spotkamy tu twardych plastików i nieprzyjemnych w dotyku materiałów.

W dowodzie rejestracyjnym Toyota GT86 ma wbite cztery miejsca siedzące. Ale planując podróż, nie miejmy złudzeń. We wnętrzu coupe zmieszczą się tylko dwie osoby. Tylne siedzenia natomiast idealnie nadają się do przewożenia potomka w foteliku - mają nawet ISOFIX.

Przełączniki ograniczono do podstawowej ilości, co nie znaczy że jest ubogo. Nie znajdziemy tu multifunkcyjnej kierownicy - producent słusznie wyszedł z założenia, że ma służyć ona do skręcania, a nie "gmerania" w ustawieniach.

Pod tylnym spojlerem znalazł się nawet bagażnik o zaskakującej pojemności 243 litrów. Także nie jesteśmy skazani tylko na kartę kredytową.

Foto: Onet.pl
Toyota GT86

Czy samochód, który idealnie sprawdza się na torze, mający zawsze w zapasie sporą dawkę adrenaliny sprawdzi się także podczas codziennego użytkowania? Szczerze mówiąc byłem dość sceptycznie nastawiony do podróży naszą krajową "siódemką".

Na szczęście zawieszenie w Toyocie GT86 nadaje się także do innych celów niż latanie po torze. Dziurawe polskie drogi nie znają litości, mimo tego japońskie coupe radziło sobie z nimi całkiem przyzwoicie nie obijając za nadto nerek. Bokser jest bardzo elastyczny. O ile na torze wymuszał trzymanie go w górnych partiach, to na trasie spokojnie można trzymać go na 2,5 tys. obrotów.

Spalanie zaskakuje. Na trasie samochód spalił około 10 l/100 km przy bardzo nieoszczędnej jeździe. Zabawy na torze spowodowały, że wynik ten był oczywiście dużo gorszy, ale nadal nie szokujący - około 14 l/100km.

Ceny i wyposażenie

Toyota GT86 będzie dostępna w Polsce w dwóch wersjach wyposażenia, Sol i Prestige. Już wersja Sol zawiera kompletne wyposażenie z zakresu bezpieczeństwa, komfortu i multimediów. Standardowymi elementami wersji Sol jest m.in.: 6 poduszek powietrznych, felgi aluminiowe w rozmiarze 17 cali, reflektory ksenonowe ze spryskiwaczami, światła LED do jazdy dziennej, automatyczna klimatyzacja dwustrefowa, system bezkluczykowego otwierania i uruchamiania pojazdy Easy Entry, tempomat, czy system multimedialny Toyota Touch.

Foto: Onet.pl
Toyota GT86

W wersji Prestige Toyota GT86 jest wyposażona dodatkowo w skórzaną tapicerkę łączoną z Alcantarą, oraz podgrzewane fotele przednie.

Cena kompletnie wyposażonej Toyoty GT86 Sol z manualną skrzynią biegów wynosi 129 900 zł. Wersja Prestige kosztuje 136 900 zł. Dopłata do automatycznej skrzyni biegów wynosi 7 000 zł. Od sierpnia dostępny będzie także pakiet stylistyczny Aero, w cenie 8 000 zł.

GT86 został opracowany jako niedrogie coupe z dużymi możąliwościami dla miłośników driftu i wyścigów. Toyota zaatakowała sparaliżowany rynek modelem, który jak ognia unika słów  AWD i turbo. Jest jak dawka adrenaliny. Przewidujemy, że będzie pożądaną bazą do wszelkiego rodzaju przeróbek. Zarówno podwozie, nadwozie jak i układ napędowy są w stanie przyjąć więcej mocy… o wiele więcej.

GT86 dodał do oferty Toyoty trochę pikanterii, równocześnie udowadniając, że Japonia nie zapomniała jak robi się sportowe coupe w przystępnych cenach.

DANE TECHNICZNE

Silnik: 4-cylindrowy bokser, pojemność - 1998 cm3, moc maksymalna - 200 KM,

Osiągi: prędkość maksymalna - 226 km/h, przyspieszenie 0-100 km/h - 7,6 s

Wymiary i masy: masa własna - 1240 kg, dł/szer/wys - 4240/1775/1285 mm