• Jedna z zalet Toyoty Prius+ to napęd hybrydowy, którego zaletą jest niezawodność
  • Japońska hybryda doskonale sprawdza się w mieście i w takich warunkach rzeczywiście niewiele pali
  • Prius z "plusem" ma bardzo obszerną kabinę z siedmioma miejscami

Toyota Prius+ pojawiła się na rynku w 2013 roku jako bardziej funkcjonalna wersja kompaktowego Priusa trzeciej generacji. Teraz na rynku jest już dostępna czwarta odsłona najpopularniejszej hybrydy świata, ale odmiana z „+” w nazwie nadal pozostaje w ofercie. Gama Priusa+ obejmuje aktualnie trzy wersje wyposażeniowe: Active, Premium i Prestige, a ceny modelu zaczynają się od 139 900 zł.

Toyota Prius+ – oryginalnie choć bez emocji

Minivan Toyoty należy do wąskiej grupy samochodów, która pod względem stylistycznym nie wywołuje większych emocji. Ot kolejny minivan z dość zgrabną linią nadwozia. I tyle. Owszem to kwestia gustu, ale takie budzi we mnie odczucia. Ma 4645 mm długości, 1775 mm szerokości oraz 1600 mm wysokości, a jego rozstaw osi sięga 2780 m.

Wnętrze sprawia podobne wrażenie, choć jeszcze kilka lat temu mogło uchodzić za futurystyczne. Zaskakuje nieco przeciętna jakość plastików użytych do wykończenia deski rozdzielczej i obić drzwi, ale już ich spasowanie stoi na wysokim poziomie. Nic nie trzeszczy, nie stuka, a obsługa pokładowych urządzeń nie stwarza żadnych problemów. Duży czytelny wyświetlacz wieńczy rozbudowaną konsolę środkową, a centralne miejsce zajmuje kolorowy, dotykowy ekran systemu multimedialnego. Między fotelami znalazł się zamykany podłokietnik z miejsce na butelkę napoju oraz półka na drobiazgi. Tu także umieszczono przyciski do wyboru trybu pracy napędu: EV (elektryczny), ECO i PWR (oddaje do dyspozycji pełną moc układu hybrydowego).

Toyota Prius + – komfortowo i przestronnie

Zaletą minivana Toyoty jest duża funkcjonalność wnętrza. Zarówno na przednich fotelach, jak i trzech indywidualnych siedzeniach w drugim rzędzie miejsca jest sporo nawet dla wysokich pasażerów. Dwa dodatkowe, rozkładane fotele w trzecim rzędzie, przez dorosłe osoby mogą być wykorzystywane raczej na krótszych trasach, za to są uwielbiane przez dzieci, które na nich czują się dość swobodnie.

Na plus trzeba zaliczyć także możliwość indywidualnej regulacji foteli drugiego rzędu. Da się je przesuwać wzdłużnie i regulować kąt oparcia łatwo aranżując w ten sposób układ do potrzeb lub preferencji siedzących tam osób. Pojemność bagażnika w zależności od konfiguracji siedzeń waha się od 200 l (przy 7 osobach na pokładzie) do 1750 l przy złożonym 2. i 3. rzędzie. Pod podłogą bagażnika wygospodarowano przestrzeń na mniejsze bagaże lub zakupy, a w kabinie znajdziemy zamykane dwa schowki po stronie pasażera na desce rozdzielczej.

Toyota Prius+ – hybrydowa elastyczność

Pod maską Priusa+ pracuje sprawdzony układ hybrydowy złożony z benzynowego silnika o pojemności 1,8 l i jednostki elektrycznej. W minivanie spisuje się on bardzo dobrze, zapewniając przyzwoitą elastyczność i osiągi. Oczywiście nie jest typem sportowca, ale też nikt nie oczekuje od auta tego typu, że będzie sprinterem i pogromcą zakrętów (bywa podsterowny). Przyspieszenie do setki zajmuje 11,3 s, a podczas wyprzedzania przydaje się solidna dodatkowo dawka 207 Nm momentu obrotowego generowanego przez motor elektryczny dostępna na żądanie.

Nie wszystkim spodoba się praca bezstopniowej przekładni E-CVT, która w reakcji na wciśnięcie pedału gazu utrzymuje wysokie obroty silnika benzynowego, co z jednej strony generuje duży hałas we wnętrzu, a z drugiej zachęca do zdecydowanie łagodniejszego obchodzenia się z przepustnicą. Zresztą w ekonomicznym stylu jazdy Prius+ czuje się najlepiej rewanżując się niewielkim zużyciem paliwa. Podczas testu średnia wyniosła co prawda 6,8 l/100 km, ale to owoc dynamicznie przejechanego odcinka autostrady. W mieście auto spalało poniżej 5 l/100 km i trzeba przyznać, że żaden z konkurentów z klasycznym napędem nie może popisać się podobnymi wynikami. Można też poruszać się w trybie tylko elektrycznym, ale z racji niewielkiej pojemności litowo-jonowych akumulatorów jest on ograniczony do maksymalnie kilku kilometrów.

Toyota Prius+ – drogi przyjaciel

Minivan Toyoty jest przestronny, komfortowy, nie budzi zazdrości i nie zwraca zbytniej uwagi. Doskonały, ekologiczny i ekonomiczny środek transportu, na którym można polegać, ale trudno podchodzić do niego emocjonalnie. Jest jak zimne wyrachowane narzędzie, które sprawdza się rewelacyjnie w roli auta rodzinnego. Jego największym minusem jest jednak cena, którą trudno uzasadnić nawet bogatym wyposażeniem. W testowanej wersji Prestige Prius+ kosztuje minimum 167 900 zł, a za takie pieniądze można przebierać w ofertach konkurencji. Fakt bez hybrydowych napędów, ale z porównywalnymi mocą silnikami i nierzadko lepszym wyposażeniem. Przykład? Ceny Citroen Grand C4 Spacetourer w topowej wersji Shine i silnikiem 1.2 PureTech 130 z automatyczną skrzynią biegów zaczynają się od 99 190 zł, Renault Grand Scenic Energy TCe 160 EDC z pakietem Bose od 116 900 zł, a Volkswagena Tourana 1.8 TSI DSG Highline od 117 390 zł.

Toyota Prius+ 1.8 Hybrid - dane techniczne:

Pojemność skokowa i rodzaj silnika 1798 cm3, R4, benz. + silnik elektryczny
Mocᅠ 99 KM przy 5200 obr./min + 80 KM; łączna moc układu 136 KM
Moment obrotowy 142 Nm przy 4000 obr./min + 207 Nm
Skrzynia biegów automatyczna bezstopniowa E-CVT
Prędkość maksymalna 165 km/h
Przyspieszenie 0-100 km/hᅠ 11,3 s
Średnie zużycie paliwaᅠ 4,1 l/100 km
Masa własnaᅠ od 1500 kg
Cenaᅠ od 139 900 zł (auto testowe – 167 900 zł)