Wszystko za sprawą bardzo mocnego silnika V6 o pojemności 2,8 litra, rozwijającego moc 204 KM.Nie jest to auto dla przeciętnego, statecznego ojca chcącego wozić swoje pociechy do szkoły, czy zabierać je na weekendowe wyprawy. Stateczni i oszczędni wybiorą zapewne inną wersję silnikową, najpewniej TDI, która nie będzie tak dynamiczna, ale za to niezmiernie oszczędna w spalaniu.

Kto zatem zdecyduje się na tę wersję?

Kierowca równie dynamiczny, jak silnik 204-konny. Takim vanem nie tylko możemy chyżo pomykać po dobrej drodze. Jeśli kierowca ma taką potrzebę lub zmuszą go warunki, może poruszać się w terenie, po drogach piaszczystych, szutrowych, po błocie lub próbować przejechać tam, gdzie drogi w ogóle nie ma.

Oczywiście wszystko w granicach rozsądku. Alhambra 4x4 to nie terenowy Jeep, nie pokona głębokiego na pół metra rowu z wodą i błota po kolana.Napęd na cztery koła zapewnia sprzęgło Haldex (stosowane także w innych pojazdach 4x4 koncernu Volkswagena).

W dobrych warunkach drogowych napędzane są tylko koła przednie. Jeśli dochodzi do poślizgu w miejscu kół przednich (np. na śliskiej nawierzchni, podczas podjeżdżania pod strome wzniesienie itp.), poprzez sprzęgło Haldex włącza się też napęd na tylne koła.Zdecydowanie bardziej przyjemne jest podróżowanie Alhambrą 4x4 po dobrych drogach, a najlepiej po autostradzie.

Wtedy 204-konny silnik może w pełni zaprezentować swoje możliwości. Ważące ponad 1.8 tony auto do "setki" rozpędza się w 10,3 sekundy. To bardzo dobry wynik. Prędkość maksymalna wynosi 214 km/h. Podczas jazd autostradowych przydaje się manualna skrzynia 6-biegowa.

Z "szóstki" korzysta się przy prędkościach powyżej 150 km/h. W jeździe miejskiej, na ruchliwych trasach wystarczy operowanie pięcioma biegami.Alhambra 2.8 VR6 4x4 ma zawieszenie obniżone o 25 mm, w stosunku do słabszych wersji silnikowych.

Dzięki temu wysoki pojazd mający 1762 mm jest stabilny podczas szybkiej jazdy, szczególnie na ostrych zakrętach i podczas gwałtownego hamowania. Twardsze zawieszenie daje o sobie znać na drogach o gorszej nawierzchni, ale przy tak dużej mocy silnika i uzyskiwanych prędkościach miękkie zawieszenie, choć bardziej komfortowe, byłoby po prostu niebezpieczne.

Przyjemność z jazdy w testowanym egzemplarzu Alhambry oprócz mocnego silnika zapewniało maksymalnie bogate wyposażenie

W wersji Signo mamy bowiem elektroniczną klimatyzację, pełną "elektrykę", czyli szyby oraz lusterka sterowane elektrycznie, dobrej klasy sprzęt audio z dziesięcioma głośnikami. Bogaty jest pakiet bezpieczeństwa: ABS, ASR, układ stabilizacji jazdy ESP, poduszki czołowe i boczne dla kierowcy i pasażera z przodu.

Testowany egzemplarz miał ponadto zmieniarkę CD, skórzaną tapicerkę, podgrzewane przednie fotele, szyberdach, system nawigacji satelitarnej (niestety, w Polsce ciągle nie ma map cyfrowych na CD, więc nawigacja nie działa), czujniki parkowania w zderzakach, felgi z lekkich stopów i szerokie opony 215/55 R 16.We wnętrzu dla wygody podróżowania i uzyskania obszerniejszego bagażnika zamontowano tylko 5 pojedynczych foteli.

Gdy trzeba przewieźć więcej osób, można przestawić fotele tak, aby w drugim rzędzie zmieściły się trzy, a w trzecim dwa. Przy 7 fotelach bagażnik ma pojemność 256 litrów, przy 5 - 852 litry. Gdy Alhambrą podróżuje tylko kierowca i pasażer z przodu, a pozostałe fotele są wyjęte, uzyskujemy przestrzeń ładunkową 2610 litrów.

Prowadzenie Alhambry było bardzo przyjemne

Wysoko usytuowane, wygodne siedzenia, znakomita widoczność we wszystkich kierunkach, czujniki w zderzakach pomagają precyzyjnie parkować i wykonywać manewry w ciasnych uliczkach (bez nich trudno jest wyczuć przód i tył pojazdu).

Jazdę umilało dobre nagłośnienie. Ale przyjemności są drogie. Alhambra z tak bogatym wyposażeniem kosztuje około 200 tys. zł.