Opel Insignia I nie należy do najmniej awaryjnych modeli na rynku, jednak bez trudu można wskazać również mocne strony tego auta: zarówno te mechaniczne, jak i związane z komfortem użytkowania lub też zachowaniem podczas jazdy.
Po praktycznej, ale niezbyt urodziwej Vectrze C Opel postawił na zmiany. Zaczął od nazwy modelu – po 20 latach obecności Vectry na rynku i jej 3 generacjach – co miało podkreślić nową jakość i zmienione podejście do koncepcji samochodu. Na pierwszym planie znalazło się zadowolenie z jazdy i design, a nie skrupulatnie liczone litry bagażnika. Jak wyszło?
Opel Insignia I - ciekawy styl, ale ma też wady
Wygląd Opla Insignii I, po serii nudnych stylistycznie Opli, należy ocenić naprawdę wysoko. Mimo, że od debiutu modelu minęło już 8 lat (w 2017 r. pojawi się następca), auto nadal się podoba i z pewnością nie wygląda na przestarzałe. Co więcej, najstarsze egzemplarze można kupić już za mniej niż 30 tys. zł. Przeglądając oferty, zwróćcie uwagę na to, czy nie jest to Vauxhall Insignia z brytyjskiego rynku z przełożoną kierownicą (lub nie, bo i takie są zarejestrowane). Czy taki pojazd to dobry wybór?
Egzemplarze po przekładkach lub naprawach powypadkowych wymagają dodatkowej uwagi, ale pod względem trwałości Opel Insignia I naprawdę nie wygląda źle. Jednak nowoczesne auto, a do takich bez wątpienia możemy zaliczyć tego Opla, nie jest tanie w serwisowaniu! Nie brakuje świetnie wyposażonych egzemplarzy, a zdecydowana większość ma pod maską zaawansowane technicznie diesle.
Jeśli chodzi o wnętrze, to deska rozdzielcza oraz jakość tworzyw użytych do wykończenia przykuwają uwagę. Oczywiście, pomiędzy podstawową odmianą, o nazwie „Insignia”, a topowymi (jak Cosmo) różnice w wyposażeniu są ogromne, ale to typowe dla popularnego auta klasy średniej – nie można wymagać, żeby budżetowe wersje miały beżową skórzaną tapicerkę i wszystkie systemy elektroniczne na pokładzie. Na plus zapisujemy także wygodne fotele.
Kombi jest zdecdowanie lepiej dopracowane pod względem funkcjonalności.Auto Bild
Niestety, Opel nie ustrzegł się również dość istotnych wpadek funkcjonalnych. Dotyczą one głównie sedana oraz pięciodrzwiowego liftbacka, które – nawiasem mówiąc – trudno odróżnić na pierwszy rzut oka. Nisko poprowadzona linia dachu sprawia, że trudno usiąść na tylnej kanapie, nie ma tam również zbyt wiele miejsca nad głowami. Nie zachwycają też bagażniki. Mają co prawda przyzwoitą pojemność, ale próg powstający po złożeniu kanapy oraz duże przetłoczenia na podłodze na pewno nie ułatwiają ich wykorzystania. Tych wad ustrzegło się kombi, za to o mocno odstający zderzak pobrudzicie sobie ubranie, gdy będziecie sięgać po głęboko schowane rzeczy.
Opel Insignia I - groźne drobiazgi!
Warto pamiętać o kilku potencjalnych problemach, które czekają na amatorów Insignii. Spytaliśmy o nie Bartosza Smakowskiego z warszawskiego serwisu Auto-Remar, specjalizującego się w naprawie Opli. "Typową usterką najpopularniejszego, dwulitrowego diesla jest uszkodzony przewód doprowadzający powietrze do turbiny. Trzeba się też liczyć ze zużytą uszczelką smoka olejowego. Zaniedbanie prowadzi do zniszczenia jednostki!"
Na uszkodzenie rury wskazuje zarówno spadek mocy, jak i paląca się kontrolka silnika. Objawy zużycia uszczelki to późno gasnąca kontrolka ciśnienia oleju. W tym przypadku robocizna jest znacznie droższa od części, bo trzeba zdemontować m.in. miskę olejową. Kolejny słaby punkt jednostki CDTI to nieszczelna obudowa zaworu EGR (naprawa z użyciem nowych części: ok. 400 zł). Nasz rozmówca podkreśla: "Diesel ma też zalety: koło dwumasowe może wytrzymać 300 tys. km, nie przypominam sobie naprawy wtryskiwaczy ani konieczności regeneracji turbiny. Pamiętajcie o rozrządzie – można go wymienić po 150 tys. km, pod warunkiem, że jesteście pewni tego przebiegu. Koszt: 1150 zł."
Wysokoprężne Ople Insignie I miewają też problemy z filtrem DPF. Wypalanie widać po wzroście obrotów (do 1200-1500 obr./min) i zwiększonym chwilowym spalaniu (do 1,5 l/100 km). Jeśli dzieje się to podczas postoju, nie wolno w takiej sytuacji gasić silnika. Problematycznym punktem turbodiesla 2.0 są też świece żarowe. Warto wymieniać je kompletami. Wiele wersji ma klasyczne świece po 80 zł za sztukę, ale są też odmiany ze świecami PSG (z pomiarem ciśnienia w cylindrze), które montuje się w dwóch cylindrach – autoryzowane stacje żądają grubo ponad 1000 zł za wymianę (ponad 400 zł za sztukę)!
Benzynowe V6 świetnie pracują, ale dużo palą i są ciasno upakowane.Opel
Benzynowe silniki spotyka się w Oplu Insignii I rzadziej. Najmniejsza odmiana 1.4 turbo miewa kłopoty z kolektorem dolotowym i pokrywą rozrządu. Jednostka 1.6 jest prosta i bezproblemowa, ale zbyt słaba – załadowany samochód może ważyć ponad 2 t! W przypadku motorów 2.0 (doładowane) dochodzi czasem do uszkodzeń łańcuchów rozrządu. Silniki te nie należą do oszczędnych, spalają zazwyczaj 10-16 l/100 km. Jednostki 1.6 z turbodoładowaniem (później również z bezpośrednim wtryskiem) nie są popularne.
Opel Insignia I - uwaga na elektronikę
O problemach z elektroniką rozmawialiśmy z mechanikami z autoryzowanych stacji Opla. W pierwszych latach produkcji okazywała się ona prawdziwym utrapieniem. Użytkowników goniły do serwisu liczne aktualizacje, związane m.in. z filtrem DPF. Sporo aut informuje np. o problemie z niskim poziomem płynu chłodzącego lub z ciśnieniem oleju. Dość typowym objawem kłopotów z elektroniką jest też migająca (przygasająca) deska rozdzielcza. Naprawa w ASO kosztuje bardzo dużo (4-cyfrowa kwota z połowy skali), można ratować się częściami używanymi.
Inny problem sprawiają np. reflektory systemu AFL (z rozbudowaną regulacją automatyczną). Uszkadza się sterowanie oraz np. silniczki. Kolejny element z kłopotami to sygnał dźwiękowy. Wymiana po zdjęciu zderzaka. Trzeba jednak przyznać, że z usterkami instalacji walczyły głównie autoryzowane stacje na początku produkcji, teraz sprawia ona już mniej kłopotów. Niesprawny przycisk otwierania klapy i niska skuteczność teleskopów (w kombi) to już drobiazgi.
Liczne aktualizacje i akcje serwisowe sprawiają, że przed zakupem warto pomyśleć o przeglądzie w ASO. Koszt sprawdzenia to 299 zł, w ramach tej kwoty auto przejdzie ścieżkę diagnostyczną, mechanicy zmierzą lakier i – przede wszystkim – poznacie historię serwisowania (jeśli coś oczywiście było naprawiane w autoryzowanym serwisie) oraz akcje naprawcze.
Znacznie więcej dobrego można powiedzieć o podwoziu Opla Insignii I. Często nawet samochody z przebiegiem 150 tys. km i większym nie miały jeszcze… żadnych napraw w zawieszeniu! W większości to jednak proste i tanie elementy. Kosztowne będą z pewnością wymiany amortyzatorów FlexRide – za jeden tylny zapłacicie ok. 1700 zł. Zamienników nie ma, pozostaje regeneracja lub zakup.
Wersja Country Tourer ma napęd 4x4 i podwyższony prześwit.Auto Bild
Problemy zdarzały się w podwoziu wersji 4x4 (szczególnie w pierwszych latach). Tylny dyferencjał potrafi się rozpaść. Nie ma oczywiście zamienników, a naprawa w ASO kosztuje minimum 10 tys. zł. Można ratować się regeneracją, ale trudno o dobrą firmę, która się jej podejmie, lub zakupem elementów używanych. Trzeba jednak uważać na sterownik – można go zaprogramować lub przełożyć stary, ale montując zespół z poliftingowowego auta do starszego pojawiają się kłopoty. Napęd wszystkich kół spotkacie w wersjach Country Tourer oraz klasycznych.
Nadwozie nie ma problemów z korozją, czasem kłopotliwe bywa odkręcenie śruby, np. od zderzaka, czy też skoroduje mocowanie tłumika. W Oplu Insignii I montowano twarde oryginalne klocki hamulcowe, które sprawiają, że szybko zużywają się tarcze.
Opel Insignia I - dane eksploatacyjne
Materiały eksploatacyjne
benzynowe*
diesle*
Olej silnikowy
0W-30, 5W-40 (4,5-6,0 l)
0W-30 (4,5 l)
Olej w skrzyni manualnej
75W (1,8-2,2 l)
75W (1,8-2,2 l)
Olej w skrzyni automatycznej
ATF AW-1 (serwis: 3,0 l)
ATF AW-1 (serwis: 3,0 l)
Układ chłodzenia
7,3 l (na bazie glikolu)
6,8-7,0 l (na bazie glikolu)
Płyn hamulcowy
około 0,8 l, DOT 4
około 0,8 l, DOT 4
Napęd rozrządu
pasek (1.6/1.8), łańcuch
pasek (w 1.6 łańcuch)
Interwały międzyprzeglądowe
Olej silnikowy**
co 30 tys. km
co 30 tys. km
Filtr przeciwpyłkowy
co 30 tys. km
co 30 tys. km
Filtr powietrza
co 60 tys. km
co 60 tys. km
Olej w skrzyni biegów
bez wymiany okresowej
bez wymiany okresowej
Świece zapłonowe
co 60 tys. km
–
Napęd rozrządu
co 150 tys. km (1.6/1.8)
co 150 tys. km (2.0)
Płyn hamulcowy
co 2 lata
co 2 lata
Płyn chłodzący
bez wymiany okresowej
bez wymiany okresowej
*dane dla benzyniaków R4 oraz diesli 2.0 z 2010 r.; **mechanicy zalecają skrócenie terminu wymiany oleju do 15 tys. km (maks. rok)
Opel Insignia I - ceny części
Ceny zamienników (zł)
benzynowe*
diesle*
Filtr oleju/powietrza
od 26/70
od 70/70
Klocki/tarcze hamulcowe
od 215/400
od 215/400
Amortyzatory przednie/tylne (kpl.)
od 600/400
od 600/400
Rozrząd kompletny (z pompą wody)
od 610
od 570
Świece zapłonowe/żarowe (kpl.)
od 70
od 240
Chłodnica cieczy chłodzącej
od 630
od 600
Sprzęgło kompletne (+koło dwumasowe)
od 1310 (+2080)
od 1390 (+1740)
Końcówka drążka kierowniczego
od 80
od 80
Łożysko koła przedniego (z piastą)
od 450
od 450
Błotnik przedni
od 160
od 160
Reflektor
od 600
od 600
*dane dla benzyniaka 1.6 oraz diesla 2.0/160 KM z 2010 roku
Opel Insignia I - dane techniczne (benzynowe)
Wersje 1.4 turbo są oszczędne tylko podczas bardzo delikatnej jazdy. Odmiany 1.6 turbo okazują się mało popularne, a szkoda, bo to całkiem ciekawy wybór.
Aby przeglądać tabelę, przesuń kolumny w lewo.
Dane techniczne*
1.4 T
1.4 T LPG
1.6
1.6 T SIDI
1.6 T
1.8
Lata
od 2011 r.
od 2012 r.
2008-13
od 2013 r.
2008-14
od 2008 r.
Silnik – typ, liczba zaworów
t.benz. R4/16
t.benz. R4/16
benz. R4/16
t.benz. R4/16
t.benz. R4/16
benz. R4/16
Rodzaj napędu rozrządu
łańcuch
łańcuch
pasek
łańcuch
łańcuch
pasek
Układ rozrządu
DOHC
DOHC
DOHC
DOHC
DOHC
DOHC
Pojemność skokowa (cm3)
1364
1364
1598
1598
1598
1796
Moc maksymalna (KM) przy obr./min
140/4900-6000
140/4900-6000
115/6000
170/4250
180/5500
140/6300
Maks. moment obr. (Nm) przy obr./min
200/1850-4900
200/1850-4900
155/4000
260/1650-4250
230/2200-5500
175/3800
Skrzynia biegów**
6M
6M
6M
6M, 6A
6M
6M
Prędkość maksymalna (km/h)
205
195
192
220
225
207
Przyspieszenie 0-100 km/h (s)
10,9
11,9
12,9
9,2
8,9
11,4
Spalanie (wg EU; l/100 km)
7,5/4,7/5,7
śr. 7,6 LPG
10,3/5,7/7,4
7,7/4,9/5,9
10,7/6,0/7,7
10,9/6,0/7,8
*dane dla wersji sedan i 5d z manualną skrzynią; **6M – skrzynie manualne, 6A – klasyczne skrzynie automatyczne
2009
–
–
28100
–
31200
28600
2010
–
–
30500
–
33400
30600
2011
34000
–
33700
–
36600
33900
2012
37900
39700
37800
–
42500
38100
2013
43800
45900
42300
55900
48900
44100
Opel Insignia I - dane techniczne (benzynowe cd.)
Dwulitrowe, doładowane benzyniaki mają dobrą dynamikę, ale spalanie negatywnie zaskakuje. Wersje V6 są mocne i przyjemne, ale też bardzo paliwożerne!
Dane techniczne*
2.0 T
2.0 T
2.0 T SIDI
2.8 T
2.8 T OPC
Lata
2008-14
2011-14
od 2013 r.
2008-14
od 2009 r.
Silnik – typ, liczba zaworów
t.benz. R4/16
t.benz. R4/16
t.benz. R4/16
t.benz. V6/24
t.benz. V6/24
Rodzaj napędu rozrządu
łańcuch
łańcuch
łańcuch
łańcuch
łańcuch
Układ rozrządu
DOHC
DOHC
DOHC
2xDOHC
2xDOHC
Pojemność skokowa (cm3)
1998
1998
1998
2792
2792
Moc maksymalna (KM) przy obr./min
220/5300
250/5300
250/5300
260/5500
325/5250
Maks. moment obr. (Nm) przy obr./min
350/2000-4000
400/2400-3600
400/2500-4000
350/1900-4500
435/5250
Skrzynia biegów**
6M, 6A
6M, 6A
6M, 6A
6M, 6A
6M, 6A
Prędkość maksymalna (km/h)
242
250
250
250
270
Przyspieszenie 0-100 km/h (s)
7,6
7,8
7,5
6,9
6
Spalanie (wg EU; l/100 km)
11,9/6,0/8,2
12,1/6,4/8,5
9,7/5,8/7,2
16,2/7,8/10,9
16,1/7,5/10,7
*dane dla wersji sedan i 5d z manualną skrzynią; **6M – skrzynie manualne, 6A – klasyczne skrzynie automatyczne
2009
33400
–
–
43200
45200
2010
37300
–
–
50300
52200
2011
39100
45600
–
54300
60000
2012
45900
53700
–
66900
74000
2013
52200
61000
66500
76400
86700
Opel Insignia I - dane techniczne (diesle)
Najsłabszych odmian raczej nie polecamy, są mało dynamiczne.
Dane techniczne*
1.6 CDTI
1.6 CDTI
2.0 CDTI
2.0 CDTI
2.0 CDTI
Lata
od 2015 r.
od 2015 r.
2008-15
od 2013 r.
2008-15
Silnik – typ, liczba zaworów
t.diesel R4/16
t.diesel R4/16
t.diesel R4/16
t.diesel R4/16
t.diesel R4/16
Rodzaj napędu rozrządu
łańcuch
łańcuch
pasek
pasek
pasek
Układ rozrządu
DOHC
DOHC
DOHC
DOHC
DOHC
Pojemność skokowa (cm3)
1598
1598
1956
1956
1956
Moc maksymalna (KM) przy obr./min
120/4000
136/3500-4000
110/4000
120/4000
130/4000
Maks. moment obr. (Nm) przy obr./min
320/2000-2250
320/2000-2250
260/1750-2500
300/1750-2500
300/1750-2500
Skrzynia biegów**
6M
6M, 6A
6M
6M
6M, 6A
Prędkość maksymalna (km/h)
200
205
190
195
205
Przyspieszenie 0-100 km/h (s)
11,9
10,9
12,1
11,9
11,1
Spalanie (wg EU; l/100 km)
4,9/3,7/4,1
4,7/3,5/3,9
7,7/4,7/5,8
4,5/3,2/3,7
7,7/4,7/5,8
*dane dla wersji sedan i 5d z manualną skrzynią; **6M – skrzynie manualne, 6A – klasyczne skrzynie automatyczne
2009
–
–
27900
–
28500
2010
–
–
29100
–
29700
2011
–
–
32100
–
32800
2012
–
–
37800
–
38600
2013
–
–
45900
52600
46900
Opel Insignia I - dane techniczne (diesle cd.)
160-konny diesel jest najpopularniejszy. Opel Insignia I w odmianie 195-konnej ma dwie turbiny. Nowsze auta są znacznie oszczędniejsze!
Dane techniczne*
2.0 CDTI
2.0 CDTI
2.0 CDTI
2.0 CDTI
2.0 CDTI
Lata
od 2013 r.
2008-14
od 2013 r.
od 2015 r.
2011-15
Silnik – typ, liczba zaworów
t.diesel R4/16
t.diesel R4/16
t.diesel R4/16
t.diesel R4/16
t.diesel R4/16
Rodzaj napędu rozrządu
pasek
pasek
pasek
pasek
pasek
Układ rozrządu
DOHC
DOHC
DOHC
DOHC
DOHC
Pojemność skokowa (cm3)
1956
1956
1956
1956
1956
Moc maksymalna (KM) przy obr./min
140/4000
160/4000
163/4000
170/3750
195/4000
Maks. moment obr. (Nm) przy obr./min
350/1750-2500
350/1750-2500
350/1750-2500
350/1750-2500
400/1750-2500
Skrzynia biegów**
6M
6M, 6A
6M, 6A
6M, 6A
6M, 6A
Prędkość maksymalna (km/h)
205
218
220
225
230
Przyspieszenie 0-100 km/h (s)
10,5
9,5
9,5
9,4
8,7
Spalanie (wg EU; l/100 km)
4,5/3,2/3,7
7,7/4,7/5,8
6,8/4,2/5,2
5,5/3,6/4,3
6,1/4,2/4,9
*dane dla wersji sedan i 5d z manualną skrzynią; **6M – skrzynie manualne, 6A – klasyczne skrzynie automatyczne
2009
–
31000
–
–
–
2010
–
32300
–
–
–
2011
–
35500
–
–
37200
2012
–
42000
–
–
43900
2013
53400
51000
53900
–
54400
Opel Insignia I - naszym zdaniem: jest warta uwagi!
Opel Insignia I to ważny gracz w gronie używanych aut klasy średniej. Zachwyca i paleta wersji napędowych, i szeroki wybór opcji wyposażeniowych (od klimatyzacji manualnej po system śledzenia znaków drogowych). Samochód dobrze się prowadzi. Warto przyjrzeć się jednak brakom funkcjonalnym auta, wynikającym z konstrukcji (jak siadanie na kanapie), oraz prześledzić historię serwisowania. Co prawda, jednostki wysokoprężne są trwałe, ale możecie natknąć się na egzemplarz z uszkodzonym i niedbale naprawionym silnikiem (np. z braku ciśnienia oleju lub przez uszkodzony rozrząd). Mimo, że to naprawdę niezły samochód, jego naprawy czasem wymagają niemałych sum.
1/22 Opel Insignia I (od 2008 r.) - prezentacja
Auto Świat
Ładny wygląd to nie wszystko – Insignię świetnie się też prowadzi. Zapewnia odpowiedni komfort i pewność jazdy nawet bez regulowanych amortyzatorów.
Ładny wygląd to nie wszystko – Insignię świetnie się też prowadzi. Zapewnia odpowiedni komfort i pewność jazdy nawet bez regulowanych amortyzatorów.
2/22 Opel Insignia I (od 2008 r.) - prezentacja
Auto Bild
Ładna i nieźle wykonana – to krótki opis deski rozdzielczej. Przeszkadza za to spora liczba przycisków, nie tylko na konsoli centralnej.
Ładna i nieźle wykonana – to krótki opis deski rozdzielczej. Przeszkadza za to spora liczba przycisków, nie tylko na konsoli centralnej.
3/22 Opel Insignia I (od 2008 r.) - prezentacja
Auto Świat
Ładne stylistycznie i praktyczne rozwiązania w kokpicie. Przyciski Sport/Tour to znak, że w aucie pracuje system FlexRide sterujący nie tylko zawieszeniem, lecz także np. systemem ESP.
Ładne stylistycznie i praktyczne rozwiązania w kokpicie. Przyciski Sport/Tour to znak, że w aucie pracuje system FlexRide sterujący nie tylko zawieszeniem, lecz także np. systemem ESP.
4/22 Opel Insignia I (od 2008 r.) - prezentacja
Auto Świat
Wygodne fotele, przyjemna kanapa. W wersjach sedan i 5d niewygodnie się wsiada do drugiego rzędu. Skóra i elektryka to przywilej lepszych odmian, podstawowe muszą się bez tego obejść.
Wygodne fotele, przyjemna kanapa. W wersjach sedan i 5d niewygodnie się wsiada do drugiego rzędu. Skóra i elektryka to przywilej lepszych odmian, podstawowe muszą się bez tego obejść.
5/22 Opel Insignia I (od 2008 r.) - prezentacja
Auto Świat
Nadwozie pięciodrzwiowe:
Wymiary (dł./szer./wys.): 4830/1856/1498 mm
Rozstaw osi: 2737 mm
Nadwozie pięciodrzwiowe:
Wymiary (dł./szer./wys.): 4830/1856/1498 mm
Rozstaw osi: 2737 mm
6/22 Opel Insignia I (od 2008 r.) - prezentacja
Auto Bild
Pojemność bagażnika liftbacka akceptowalna (530-1470 l), ale próg i elementy wystające z podłogi to duże błędy.
Pojemność bagażnika liftbacka akceptowalna (530-1470 l), ale próg i elementy wystające z podłogi to duże błędy.
7/22 Opel Insignia I (od 2008 r.) - prezentacja
Opel
Sedan
Wymiary (dł./szer./wys.): 4830/1856/1498 mm
Rozstaw osi: 2737 mm
Sedan
Wymiary (dł./szer./wys.): 4830/1856/1498 mm
Rozstaw osi: 2737 mm
8/22 Opel Insignia I (od 2008 r.) - prezentacja sedan3
Auto Świat
Po sedanie nikt nie oczekuje dużej funkcjonalności. Zawiasy tu nie wnikają, ale podłoga nierówna! Pojemność bagażnika 500-1015 l.
Po sedanie nikt nie oczekuje dużej funkcjonalności. Zawiasy tu nie wnikają, ale podłoga nierówna! Pojemność bagażnika 500-1015 l.
9/22 Opel Insignia I (od 2008 r.) - prezentacja
Auto Bild
Kombi
Wymiary (dł./szer./wys.): 4908/1856/1520 mm
Rozstaw osi: 2737 mm
Kombi
Wymiary (dł./szer./wys.): 4908/1856/1520 mm
Rozstaw osi: 2737 mm
10/22 Opel Insignia I (od 2008 r.) - prezentacja
Auto Bild
Kombi to jedyny rozsądny wybór dla kierowców szukających praktycznego auta. Pojemność bagażnika 540-1530 l.
Kombi to jedyny rozsądny wybór dla kierowców szukających praktycznego auta. Pojemność bagażnika 540-1530 l.
11/22 Opel Insignia I (od 2008 r.) - usterki
Auto Świat
160-konny diesel napędza większość Insignii. Jednostki 2.0 CDTI pozbawione są wielu problemów typowych dla nowych diesli. Kłopoty mogą dotyczyć osprzętu, np. świec żarowych lub uszczelnienia zaworu EGR.
Rura dolotowa łatwo pęka. Oryginalna kosztuje mniej więcej 700 zł. Żeby ją wymienić, trzeba jednak zdjąć zderzak.
Mała uszczelka jest odpowiedzialna za brak ciśnienia oleju. Kosztuje 70 zł (oryginalna), ale robocizna okazuje się o wiele droższa (około 600 zł).
160-konny diesel napędza większość Insignii. Jednostki 2.0 CDTI pozbawione są wielu problemów typowych dla nowych diesli. Kłopoty mogą dotyczyć osprzętu, np. świec żarowych lub uszczelnienia zaworu EGR.
Rura dolotowa łatwo pęka. Oryginalna kosztuje mniej więcej 700 zł. Żeby ją wymienić, trzeba jednak zdjąć zderzak.
Mała uszczelka jest odpowiedzialna za brak ciśnienia oleju. Kosztuje 70 zł (oryginalna), ale robocizna okazuje się o wiele droższa (około 600 zł).
12/22 Opel Insignia I (od 2008 r.) - usterki
Auto Świat
Uszkodzona membrana w pokrywie zaworów (silnik 1.4) i czerwony „grzybek” w kolektorze dolotowym oznaczają spore wydatki. Nowy komplet kupicie za 5000 zł!
Uszkodzona membrana w pokrywie zaworów (silnik 1.4) i czerwony „grzybek” w kolektorze dolotowym oznaczają spore wydatki. Nowy komplet kupicie za 5000 zł!
13/22 Opel Insignia I (od 2008 r.) - usterki
Auto Bild
Rozładowanie akumulatora może wynikać np. z… samoczynnego uruchomienia któregoś z odbiorników prądu. Duże obciążenia i tak nie wpływają dobrze na czas jego pracy.
Rozładowanie akumulatora może wynikać np. z… samoczynnego uruchomienia któregoś z odbiorników prądu. Duże obciążenia i tak nie wpływają dobrze na czas jego pracy.
14/22 Opel Insignia I (od 2008 r.) - usterki
Auto Bild
Klocki hamulcowe (oryginalne) okazują się bardzo twarde, co wydatnie skraca trwałość tarcz. Warto pomyśleć o wymianie – nawet w nowym aucie!
Klocki hamulcowe (oryginalne) okazują się bardzo twarde, co wydatnie skraca trwałość tarcz. Warto pomyśleć o wymianie – nawet w nowym aucie!
15/22 Opel Insignia I (od 2008 r.) - usterki
Auto Bild
Tłumiki w większości Insignii są oryginalne, czasem korodują np. mocowania, ale można je naprawić.
Tłumiki w większości Insignii są oryginalne, czasem korodują np. mocowania, ale można je naprawić.
16/22 Opel Insignia I (od 2008 r.) - test długodystansowy
Auto Bild
Na dystansie 100 tys. km przebadaliśmy Insignię kombi z dieslem 2.0 o mocy 160 KM i pakietem ecoFLEX. Początek nie był obiecujący, bo już przy stanie licznika niespełna 20 tys. km akumulator samochodu odmówił współpracy. Dopiero nieco później, w ramach kolejnej akcji serwisowej, Opel wprowadził poprawkę do sterownika, zapobiegającą rozładowywaniu się akumulatora. Wcześniej testujący chwalili wygląd i zachowanie auta na drodze, ale ich uwadze nie uszły też niedociągnięcia bagażnika, jak choćby dość wysoka krawędź załadunku. Źle zostały też ocenione amortyzatory FlexRide – ingerencja w charakterystykę prowadzenia okazała się nietrafiona.
W późniejszym okresie elektronika jeszcze kilka razy płatała figle i informowała nas np. o usterkach, których – na szczęście – nie było. Nie obyło się też jednak bez kłopotów: zastrajkowało ogrzewanie foteli, a nawigacja w pewnym momencie odmówiła (na 6 godzin) współpracy.
Ze względu na nietypowe zestopniowanie skrzyni w wersji ecoFLEX (długie przełożenia) nasze auto więcej przyjemności dawało na autostradzie niż w ruchu miejskim. Średnie spalanie z całego testu (z dużym udziałem jazd autostradowych) wyniosło 7,4 l/100 km.
1. Świetne fotele – nic dziwnego, że otrzymały rekomendację niemieckiego stowarzyszenia ortopedycznego AGR. Nam również się podobały, bo poprawiały atmosferę nawet podczas naprawdę bardzo długich podróży.
2. Dwulitrowy diesel nie przysporzył wydatków, ale pod względem kultury pracy nie jest to najwyższa szkoła. Spalanie wypadło przeciętnie, ale składamy to na karb szybkiej jazdy.
3. Tarcze hamulcowe miały niełatwe zadanie – musiały zatrzymywać auto ważące 1,8 t. Widać to po ich kondycji.
4. Pojemność akumulatora po dwóch latach eksploatacji to 418 amperogodzin (z 780 Ah) – dobry wynik.
5. Badanie endoskopem układu wydechowego (również filtra cząstek stałych) nie wykazało większego zużycia ani żadnych nieprawidłowości.
Na dystansie 100 tys. km przebadaliśmy Insignię kombi z dieslem 2.0 o mocy 160 KM i pakietem ecoFLEX. Początek nie był obiecujący, bo już przy stanie licznika niespełna 20 tys. km akumulator samochodu odmówił współpracy. Dopiero nieco później, w ramach kolejnej akcji serwisowej, Opel wprowadził poprawkę do sterownika, zapobiegającą rozładowywaniu się akumulatora. Wcześniej testujący chwalili wygląd i zachowanie auta na drodze, ale ich uwadze nie uszły też niedociągnięcia bagażnika, jak choćby dość wysoka krawędź załadunku. Źle zostały też ocenione amortyzatory FlexRide – ingerencja w charakterystykę prowadzenia okazała się nietrafiona.
W późniejszym okresie elektronika jeszcze kilka razy płatała figle i informowała nas np. o usterkach, których – na szczęście – nie było. Nie obyło się też jednak bez kłopotów: zastrajkowało ogrzewanie foteli, a nawigacja w pewnym momencie odmówiła (na 6 godzin) współpracy.
Ze względu na nietypowe zestopniowanie skrzyni w wersji ecoFLEX (długie przełożenia) nasze auto więcej przyjemności dawało na autostradzie niż w ruchu miejskim. Średnie spalanie z całego testu (z dużym udziałem jazd autostradowych) wyniosło 7,4 l/100 km.
1. Świetne fotele – nic dziwnego, że otrzymały rekomendację niemieckiego stowarzyszenia ortopedycznego AGR. Nam również się podobały, bo poprawiały atmosferę nawet podczas naprawdę bardzo długich podróży.
2. Dwulitrowy diesel nie przysporzył wydatków, ale pod względem kultury pracy nie jest to najwyższa szkoła. Spalanie wypadło przeciętnie, ale składamy to na karb szybkiej jazdy.
3. Tarcze hamulcowe miały niełatwe zadanie – musiały zatrzymywać auto ważące 1,8 t. Widać to po ich kondycji.
4. Pojemność akumulatora po dwóch latach eksploatacji to 418 amperogodzin (z 780 Ah) – dobry wynik.
5. Badanie endoskopem układu wydechowego (również filtra cząstek stałych) nie wykazało większego zużycia ani żadnych nieprawidłowości.
17/22 Opel Insignia I (od 2008 r.) - historia
Auto Bild
2008 (fot. po lewej)
W sierpniu debiut wersji sedan i liftback, nieco później też kombi. Na wielu rynkach od 2009 r.
2013 (fot. po prawej)
Jesienią zaprezentowano auto po liftingu, m.in. inne zderzaki i grill, nowe silniki.
2015
Kolejne modernizacje, w palecie diesli wprowadzono warianty 1.6.
2016
Prezentacja Insignii II generacji (planowane wprowadzenier na rynek: wiosna 2017).
2008 (fot. po lewej)
W sierpniu debiut wersji sedan i liftback, nieco później też kombi. Na wielu rynkach od 2009 r.
2013 (fot. po prawej)
Jesienią zaprezentowano auto po liftingu, m.in. inne zderzaki i grill, nowe silniki.
2015
Kolejne modernizacje, w palecie diesli wprowadzono warianty 1.6.
2016
Prezentacja Insignii II generacji (planowane wprowadzenier na rynek: wiosna 2017).
18/22 Opel Insignia I (od 2008 r.) - technika
Opel
Insignia to nie tylko ładne auto, lecz także nowoczesne. W wyposażeniu znalazło się mnóstwo systemów elektronicznych, podnoszących bezpieczeństwo i komfort, jak układ kamer Opel Eye, rozpoznający znaki drogowe, czy adaptacyjny tempomat. Dumą Opla są ksenonowe reflektory AFL (Adaptive Forward Lighting). Działają one jak rzutnik do slajdów: między lampą a soczewką znajduje się ruchoma przesłona, której kształt jest rzucany na jezdnię – przygotowano aż 9 trybów pracy reflektorów, zależnych m.in. od prędkości. Podczas zbyt szybkiej jazdy pozamiejskiej w Polsce mogą one jednak oślepiać kierowców. Płyta podłogowa, taka jak w Insignii, była wykorzystywana też m.in. w Saabie 9-5 i amerykańskich autach koncernu GM.
W przednim zawieszeniu wykorzystano klasyczne kolumny resorujące, a z tyłu – układ wielowahaczowy. Zawieszenie może być wzbogacone pakietem FlexRide (z elektroniczną regulacją). Niektóre odmiany mają obniżone, usportowione zawieszenie.
Insignia to nie tylko ładne auto, lecz także nowoczesne. W wyposażeniu znalazło się mnóstwo systemów elektronicznych, podnoszących bezpieczeństwo i komfort, jak układ kamer Opel Eye, rozpoznający znaki drogowe, czy adaptacyjny tempomat. Dumą Opla są ksenonowe reflektory AFL (Adaptive Forward Lighting). Działają one jak rzutnik do slajdów: między lampą a soczewką znajduje się ruchoma przesłona, której kształt jest rzucany na jezdnię – przygotowano aż 9 trybów pracy reflektorów, zależnych m.in. od prędkości. Podczas zbyt szybkiej jazdy pozamiejskiej w Polsce mogą one jednak oślepiać kierowców. Płyta podłogowa, taka jak w Insignii, była wykorzystywana też m.in. w Saabie 9-5 i amerykańskich autach koncernu GM.
W przednim zawieszeniu wykorzystano klasyczne kolumny resorujące, a z tyłu – układ wielowahaczowy. Zawieszenie może być wzbogacone pakietem FlexRide (z elektroniczną regulacją). Niektóre odmiany mają obniżone, usportowione zawieszenie.
19/22 Opel Insignia I (od 2008 r.) - technika
Opel
Pod maską królują doładowane silniki – zarówno wysokoprężne, jak i benzynowe. Opel sukcesywnie zaczął wprowadzać też benzyniaki z bezpośrednim wtryskiem paliwa.
Oprócz manualnych przekładni 6-biegowych stosowano również automatyczne z taką samą liczbą przełożeń.
Po lewej benzynowe turbo 1.6 – niezłe osiągi przy akceptowalnym zużyciu paliwa. Po prawej silnik 1.4 turbo – przy dynamicznej jeździe mało oszczędny.
Pod maską królują doładowane silniki – zarówno wysokoprężne, jak i benzynowe. Opel sukcesywnie zaczął wprowadzać też benzyniaki z bezpośrednim wtryskiem paliwa.
Oprócz manualnych przekładni 6-biegowych stosowano również automatyczne z taką samą liczbą przełożeń.
Po lewej benzynowe turbo 1.6 – niezłe osiągi przy akceptowalnym zużyciu paliwa. Po prawej silnik 1.4 turbo – przy dynamicznej jeździe mało oszczędny.
20/22 Opel Insignia I (od 2008 r.) - prezentacja
Auto Świat
Zakup leasingowego?
Opel to dość popularna marka flotowa, jednak Insignie na pewno nie należą do najczęściej wybieranych modeli – przedstawiciele handlowi i osoby zajmujące podobne stanowiska korzystają z Cors, Astr lub Combo. Insignie również można łatwo znaleźć, ale przeważnie woziły osoby na wyższych stanowiskach. Nie oznacza to niskich przebiegów, bo takie auta często są kupowane na dalekie wyjazdy. Insignie, które bez trudu wyszukaliśmy w internecie, pochodziły najczęściej z lat 2012-13 i miały na licznikach ok. 180-200 tys. km. Długie trasy, jak wiadomo, są dla auta najlepsze, poza tym menedżer floty raczej nie zaryzykuje usterki w aucie szefa, więc techniczny stan tych Insignii nie budzi większych zastrzeżeń. Często są też nieźle wyposażone. Ceny to np. 40 tys. zł za auto z 2013 r. z historią serwisową.
Zakup leasingowego?
Opel to dość popularna marka flotowa, jednak Insignie na pewno nie należą do najczęściej wybieranych modeli – przedstawiciele handlowi i osoby zajmujące podobne stanowiska korzystają z Cors, Astr lub Combo. Insignie również można łatwo znaleźć, ale przeważnie woziły osoby na wyższych stanowiskach. Nie oznacza to niskich przebiegów, bo takie auta często są kupowane na dalekie wyjazdy. Insignie, które bez trudu wyszukaliśmy w internecie, pochodziły najczęściej z lat 2012-13 i miały na licznikach ok. 180-200 tys. km. Długie trasy, jak wiadomo, są dla auta najlepsze, poza tym menedżer floty raczej nie zaryzykuje usterki w aucie szefa, więc techniczny stan tych Insignii nie budzi większych zastrzeżeń. Często są też nieźle wyposażone. Ceny to np. 40 tys. zł za auto z 2013 r. z historią serwisową.
21/22 Opel Insignia I (od 2008 r.) - prezentacja
Auto Świat
Moc 325 KM, napęd 4x4 i specjalna stylistyka – to cechy szczególne Insignii w wersji OPC!
Moc 325 KM, napęd 4x4 i specjalna stylistyka – to cechy szczególne Insignii w wersji OPC!
22/22 Opel Insignia I (od 2008 r.) - prezentacja
Auto Świat
Opel Insignia I - to nam się podoba: atrakcyjna stylistyka nadwozia oraz wnętrza, często bogate wyposażenie, ogromny wybór wariantów silnikowych, wysoka trwałość podwozia, naprawdę niezłe silniki wysokoprężne, mało kłopotów z korozją, dobrze dostrojone podwozie.
Opel Insignia I - to nam się nie podoba: niezbyt dużo miejsca na tylnej kanapie, niewygodne wsiadanie w sedanie i liftbacku, mało funkcjonalne bagażniki (poza kombi), nie brak egzemplarzy serwisowanych co 30 tys. km (lepiej częściej), przeładowana konsola centralna.
Opel Insignia I - to nam się podoba: atrakcyjna stylistyka nadwozia oraz wnętrza, często bogate wyposażenie, ogromny wybór wariantów silnikowych, wysoka trwałość podwozia, naprawdę niezłe silniki wysokoprężne, mało kłopotów z korozją, dobrze dostrojone podwozie.
Opel Insignia I - to nam się nie podoba: niezbyt dużo miejsca na tylnej kanapie, niewygodne wsiadanie w sedanie i liftbacku, mało funkcjonalne bagażniki (poza kombi), nie brak egzemplarzy serwisowanych co 30 tys. km (lepiej częściej), przeładowana konsola centralna.
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.