• Insignia Sports Tourer wyróżnia się w swojej klasie długim, prawie 5-metrowym nadwoziem
  • Bagażnik ma przeciętną dla kombi klasy średniej pojemność 560 litrów
  • 170-konny turbodiesel to optymalny napęd zapewniający dobrą dynamikę i niskie spalanie

Choć zewsząd firmy motoryzacyjne próbują nas przekonywać, że elektryki to obecnie najlepsze auta na świecie, to jednak nadal uważamy, że nie ma lepszego środka transportu na rodzinne wojaże od kombi klasy średniej z dieslem pod maską. Jak w tej roli sprawdzi się Insignia Sports Tourer 2. generacji, przekonamy się, testując wariant ze 170-konnym dieslem i „automatem”.

Opel Insignia – nadwozie

Choć prezentowany model zadebiutował w 2017 roku, to jednak po upływie trzech lat nadal wygląda świeżo. Na tle rywali wyróżnia się długim, 5-metrowym nadwoziem, które oferuje dużo przestrzeni w obu rzędach siedzeń. Z tyłu panuje pełna swoboda ruchów, ale rośli pasażerowie w dłuższej trasie będą narzekali na słabo podparte uda. Także bagażnik (560 l) wydaje się duży do momentu, gdy porówna się go z konkurencją (np. Passat Variant oferuje o 90 l większą pojemność). Wnętrze jest solidnie wykończone, ma nowoczesne multimedia, ale też nieco za małe czcionki napisów na przyciskach i tylko częściowe wirtualne zegary.

Opel Insignia – silnik

Insignia mocno stoi dieslami. Klienci mają do wyboru aż 4 warianty: 110-, 136-, 170- i 210-konny. Przedostatni wydaje się optymalny, gdyż zapewnia ważącemu ponad 1,6 tony autu dobrą dynamikę (0-100 km/h w 8,4 s) i niskie spalanie (6,2 l/100 km). Diesel jednak pracuje twardo jak na dzisiejsze standardy i przenosi do wnętrza zbyt dużo wibracji. Dobrze dogaduje się z 8-stopniowym „automatem”, choć podczas ruszania, w chwili puszczenia hamulca, potrafi szarpnąć.

Opel Insignia – prowadzenie

Precyzja układu kierowniczego i zachowanie się auta na zakręcie są dobre. Gdy jednak pokonujemy próbę w slalomie, czuć, że prowadzimy samochód z ciężkim dieslem i niemal 5-metrowym nadwoziem. Insignia poprawnie resoruje, choć idealnie nie wygładza wybojów. Nawet gdy jedzie się umiarkowanym tempem po nierównej nawierzchni, w kabinie czuć irytujące drżenia. Dla dobra komfortu radzimy też nie wybierać dużych felg na niskoprofilowych oponach.

Opel Insignia – koszty

Ceny Insignii ST zaczynają się od 108 450 zł za benzyniaka 1.5 o mocy 140 KM. Za diesla 170 KM trzeba zapłacić minimum 126 450 zł, a za pasujący do niego „automat” – 8000 zł. W salonach Opla na klientów Insignii w wersji Elite czekają teraz ciekawe rabaty.

To nam się podoba: wysoka ładowność, przestronne nadwozie, dobra dynamika, niskie spalanie, rabat.

To nam się nie podoba: głośny i wibrujący diesel, mała czcionka przycisków we wnętrzu, komfort jazdy.

Opel Insignia – podsumowanie

Testowana Insignia jest funkcjonalnym, dynamicznym i dobrze prowadzącym się autem. Owszem, jej silnik mógłby mieć wyższą kulturę pracy, ale nadrabia dynamiką i ekonomiką. Czy warto interesować się modelem przedliftingowym? Owszem, zwłaszcza teraz – to może być ważny atut podczas negocjacji ceny.

Wyniki testu

Przyspieszenie 0-50 km/h (s) 2,9
0-100/0-160 km/h (s) 8,4/22,1
Czas 60-100 km/h (s) 4,6 (aut.)
rozpędzania 80-120 km/h (s) 6,0 (aut.)
Masa własna/ładowność (kg) 1650/620
Rozdział masy przód/tył (proc.) 60/40
Średnie spalanie (l/100 km) 6,2
Hałas 50/100/130 km/h (dB) 59/66/70
Średnica zawracania (m) l/p 12,2/12,1
100-0 km/h (m) zimne/rozgrz. 36,7/34,3

Dane producenta

Silnik t.diesel/R4/16
Pojemność skokowa (cm3) 1956
Moc maks. (KM/obr./min) 170/3750
Maks. mom. obr. (Nm/obr./min) 400/1750
Napęd/skrzynia biegów przedni/aut. 8
Prędkość maksymalna (km/h) 220
Dł./szer./wysokość (mm) 4986/1863/1500
Poj. bagażnika/zbior. paliwa (l) 560-1665/62
Rozmiar opon 245/45 R 18
Cena od/auta testowego (zł) 155 850/185 740