Ceny

Clio trzeciej generacji zostało oficjalnie pokazane europejskiej publiczności podczas Targów Motoryzacyjnych we Frankfurcie w roku 2005. Kilka tygodni później trafiło do sprzedaży. Modele wyprodukowane zaraz po prezentacji kosztują obecnie niespełna 10 tysięcy złotych.

Kierowca, który postanowi przeznaczyć na zakup hatchbacka kwotę dwukrotnie wyższą, będzie mógł rozejrzeć się za Renault nawet z 2009 lub 2010 roku. Wersje podstawowe Clio posiadają cztery poduszki powietrzne, ABS i pakiet elektryczny. Większość używanych egzemplarzy ma także radio czy klimatyzację.

Nadwozie i wnętrze

Tym razem Francuzi nie oszaleli!

Renault trzeciej generacji urzeka wyglądem. Francuscy projektanci po stworzeniu Megane II na szczęście pohamowali nieograniczoną wyobraźnię. W efekcie zamiast pełnej awangardy, poszli w stronę połączenia harmonii z nowoczesnością i tym samym zdobyli serca sporej rzeszy europejskich kierowców.

Renault Clio III

Clio ma zdecydowanie więcej polotu od niemieckich konkurentów, a jednocześnie nie wygląda tak dziwnie, jak japońscy rywale. Nadwozie jest wykonane nie tylko z blachy. Niektóre panele (np. błotniki) powstały z tworzywa sztucznego. Na rynku funkcjonują trzy wersje. Dostępny jest 3- i 5-drzwiowy hatchback lub kombi o nazwie Grandtour. Ostatni z wariantów marginalnie występuje wśród ogłoszeń sprzedaży.

Karoseria Clio jest wysoka i napompowana, a to przekłada się na dużą ilość miejsca wewnątrz. Nawet na tylnej kanapie na krótkich dystansach zmieszczą się wysocy pasażerowie, podczas gdy bagażnik mieści się od 288 do 1038 litrów. W kombi przestrzeń załadunkowa liczy od 403 do 1277 litrów.

Renault Clio III

Deska rozdzielcza Renault jest nowoczesna, jednak została wykonana z twardych plastików. W największym stopniu oszczędności materiałowe widać po obiciach foteli. Te często jeszcze przed przekroczeniem przebiegu na poziomie 100 tysięcy kilometrów noszą wyraźne ślady użytkowania. Poza tym standardowym problemem jest stukanie klapy bagażnika w trakcie jazdy. Z czego wynika? Najczęściej luzuje się zamek.

Silniki

Podstawę oferty z rynku wtórnego stanowią Clio napędzane półtoralitrowym dieslem. Szczególnie popularne są dwie odmiany o mocy 68 i 86 koni mechanicznych. Słabszy ropniak rozpędza hatchbacka do pierwszej setki w 15,2 sekundy. Mocniejszy proponuje zdecydowanie lepszą dynamikę, bowiem skraca czas sprintu o ponad 3 sekundy.

Renault Clio III

Co ciekawe, obie wersje mocowe mają praktycznie identyczne spalanie. W mieście zapotrzebowanie na paliwo nieznacznie przekracza 5 litrów oleju napędowego. W trasie można osiągnąć wynik na poziomie 4 litrów.

Typowe usterki

Kupujesz używane Clio dCi? W serwisie nie będzie tanio!

O ile do przebiegu na poziomie 100 tysięcy kilometrów francuski silnik 1,5 dCi sprawuje się bez większych zarzutów, o tyle później zaczynają się kosztowne problemy. Błędy popełnione przez inżynierów sprawiają, że na uszkodzenia szczególnie narażony jest układ wtryskowy i smarowania. W pierwszym z nich paść mogą zarówno wtryskiwacze, jak i pompa wysokiego ciśnienia. Niesprawność układu smarowania najczęściej odbija się na stanie panewek i turbosprężarki. Małolitrażowy diesel boryka się również z usterkami zaworu EGR i poduszek silnika.

Renault Clio III

Wyborem obarczonym mniejszym ryzykiem serwisowym jest 75-konna wersja 16-zaworowego silnika o pojemności 1,2 litra. Benzyniak okazuje się niemalże bezawaryjny. Sporadycznie pojawiają się awarie cewek zapłonowych, sondy lambda, regulatora napięcia lub rozrusznika. Na szczęście każdą z nich można tanio usunąć! Ceną wysokiej trwałości jest spalanie wyższe niż w dieslu. W mieście Clio 1,2 16v potrzebuje 7,6 litra benzyny na pokonanie 100 kilometrów. Poza terenem zabudowanym apetyt Francuza zmaleje do 4,9 litra. Co z dynamiką jazdy? 75 koni i 105 Nm wystarczy, aby rozpędzić małego hatchbacka do setki w 13,4 sekundy. To wynik, który całkowicie wystarczy podczas jazdy w ruchu miejskim.

Nie da się ukryć, Renault nie jest tak trwałe, jak Volkswagen Polo czy Toyota Yaris. Mimo wszystko pomijając przypadek felernego silnika 1,5 dCi, lista charakterystycznych usterek Clio III nie jest przerażająco długa. Standardowo dla aut francuskich szczególnie dokuczać może układ elektryczny.

Renault Clio III

Aby mieć pewność, że zaraz po zakupie ingerencji specjalisty nie będzie wymagać elektryczne sterowanie szybami czy jeden z paneli sterujących na desce rozdzielczej, warto dokładnie sprawdzić działanie urządzeń pokładowych. Dodatkowo dosyć szybko przepalają się żarówki podświetlenia zegarów oraz pojawiają się kłopoty ze stacyjką, włącznikiem świateł, silniczkami wycieraczek i centralnym zamkiem.

Problemy z klimatyzacją - najpoważniejsza z usterek

Wśród awarii mechanicznych często powtarzają się niesprawności klimatyzacji. Czasami usterka dotyczy nieszczelności układu, a czasami kompresora. W zależności od zakresu prac koszt naprawy wynosi od kilkuset do nawet dwóch tysięcy złotych. Poza tym z czasem zamek bagażnika będzie wymagał wymiany lub regulacji oraz popsuje się termostat. Optymistyczna informacja jest taka, że wydatki związane z serwisowaniem Clio trzeciej generacji obniży szeroka oferta tanich części zamiennych.

Renault Clio III

Zawieszenie

Małe Renault jest wyraźnie nastawione na komfort jazdy. Resorowanie w sposób miękki tłumi nierówności nawierzchni, a karoseria wychyla się w trakcie pokonywania zakrętów. Bardziej na wygodę niż pewność prowadzenia stawia również układ kierowniczy wyposażony w elektryczne wspomaganie. Konstrukcja zawieszenia jest prosta. Przednia oś wykorzystuje kolumny McPhersona, podczas gdy tylna belkę skrętną. Najszybciej zużywają się łożyska kolumn resorujących, silentblocki wahaczy przednich i łożyska kół. Na szczęście elementy te nie tylko można kupić niemalże w każdym sklepie motoryzacyjnym, ale także są tanie.

Opinie

Renault Clio III z całą pewnością nadal nie jest prymusem w segmencie B. To jednak nie do końca przemawia na jego niekorzyść. Jakość wyraźnie poprawiła się i liczba usterek zmalała, a mimo wszystko ceny na rynku wtórnym nadal są niskie. Podczas zakupu należy pamiętać o tym, aby wystrzegać się diesli. Ropniak prawdopodobnie bardzo szybko stanie się źródłem potężnych wydatków. To benzyniak daje gwarancję trwałości i satysfakcji z zakupu.