• Astra kolejnej generacji trafi do produkcji w 2021 roku. Samochód powstanie na platformie PSA EMP2 (wykorzystują ją już m.in. Citroen Berlingo, DS7 czy Peugeot 508)
  • Obecna generacja Astry powstaje w zakładach Opla w Gliwicach i brytyjskim Ellesmere Port
  • Póki co, przyszłość Gliwic wydaje się niezagrożona. W maju władze koncernu PSA ogłosiły przygotowania do rozpoczęcia produkcji dużych aut dostawczych

Opel Astra znów z Niemiec. Opel ogłosił, że następca popularnego modelu trafi na rynek w 2021 roku. Wskazano również zakłady, którym powierzono produkcję samochodu. Nowa Astra (powstanie na platformie PSA EMP2) będzie wytwarzana w zakładach w Russelsheim, gdzie obecnie powstaje nowa Insignia.

Wbrew pozorom Astra z Russelsheim nie będzie czymś nowym. Przez kilka lat (od 2009 do 2015 roku) w niemieckich zakładach produkowano pięciodrzwiową odmianę tego modelu. W tej fabryce powstawały także tak ważne dla Opla modele jak Omega, Zafira czy Vectra oraz wersje na rynek amerykański (Buick Regal) oraz australijski (Holden Commodore).

Póki co Opel nie zdradził, czy Niemcy będą jedyną lokalizacją, jeśli chodzi o produkcję Astry (Michael Lohscheller, szef Opla wspomniał jedynie o produkcji na dwie zmiany). W oficjalnym komunikacie grupy PSA wspomniano bowiem o dwóch zakładach. Warto pamiętać, że obecna generacja powstaje w Gliwicach i brytyjskim Ellesmere Port. Nie powinno zatem dziwić, że wszelkie doniesienia władz koncernu PSA o kolejnych nowych modelach są z uwagą śledzone w obu zakładach produkujących Astrę.

Przyszłość Gliwic wydaje się być jednak niezagrożona. W maju władze koncernu PSA ogłosiły przekształcenie zakładu i nowe inwestycje związane z produkcją aut dostawczych. W Polsce będą powstawać duże samochody dostawcze koncernu (okazało się wówczas, że fabryka SevelSud w Val di Sangro we Włoszech przekroczyła swoje moce produkcyjne). Przed nami zatem Citroen Jumper i Peugeot Boxer „made in Poland" oraz Astra „made in Germany”. A czy znów zatem będzie Astra „made in Poland"?