W dyskusji na ten temat przeważają opinie, że to wyłącznie kierowcy ponoszą winę za taki stan rzeczy. Cytowane są nawet wyniki badań, z których wynika, że ankietowani piesi zawsze zachowują należną ostrożność podczas przechodzenia przez jezdnię, nigdy też wtedy nie rozmawiają przez telefon ani nie śledzą wyświetlacza swojego smartfona. A tylko w kilku ostatnich dniach właśnie z tego powodu zginęło w Polsce kilka młodych osób. Pewnie gdyby spojrzały w lewo lub w prawo, zanim wkroczyły na jezdnię, do wypadku by nie doszło.

Szkoda zatem, że w tych dyskusjach piętnuje się z reguły kierowców. Owszem, ich wina w wielu sytuacjach jest ewidentna i nie da się tego zanegować. Rzadko jednak przypomina się pieszym, że również oni powinni myśleć, uważać i przerwać na chwilę rozmowę przez telefon czy dyskusję na Facebooku, bo właśnie chcą przejść na drugą stronę jezdni.

A piszemy o tym właśnie teraz, kiedy szybko zapada zmrok, często pada deszcz i widoczność jest naprawdę słaba. Zwłaszcza że mało kto nosi kolorowe ubrania czy ma przy sobie odblask. Kierowcy, nawet jeśli jadą spokojnie, nie są w stanie zauważyć osoby, która nagle decyduje się wejść na przejście z telefonem przy uchu, nie patrząc na sytuację wokół. Zapewne więcej uwagi na drodze przyda się nam wszystkim – i kierowcom, i pieszym. 

Zapraszamy do lektury najnowszego numeru Auto Świata

Foto: Auto Świat
Auto Świat 41/2019