Eksperci rynku paliw nie mają wątpliwości, że kierowców — zwłaszcza kierowców tankujących olej napędowy — czekają trudne dni. Wszystko, co tylko mogło, poszło nie tak, m.in. cena baryłki ropy w piątek rano spadła do 105 dol. (z prawie 110 dol.!), co oznacza, że pomimo chwilowego spadku notowań, w ciągu tygodnia jednak zdrożała o "dychę".
W przyszłym tygodniu będą "dieslowskie rekordy" na stacjach. O ile zdrożeje ON?
Daniel Jedzura / Shutterstock
Obecnie najbardziej drożeje olej napędowy i w najbliższych dniach ten trend się nie zmieni
Oleju napędowego brakuje na świecie chyba nawet bardziej niż ropy; zbliża się sezon grzewczy, a Orlen podnosi hurtowe ceny (wciąż polskie ceny paliw należą do najniższych w Unii Europejskiej). Mówimy nie tylko o rekordzie cen na stacjach, lecz także o upadku kolejnej psychologicznej bariery. O ile obecnie cena litra ON zbliża się do 9 zł za litr tylko na wybranych stacjach, raczej przy autostradach (a średnia cena tego paliwa na stacjach w Polsce według stanu na 9 września to 8,75 zł), to w przyszłym tygodniu średnia cena litra paliwa dieslowskiego ma zaczynać się od "9". Według e-Petrol w tygodniu, który zaczyna się od poniedziałku 14 września, średnie ceny paliw na stacjach wyniosą:
- benzyna 95 – 7,86-7,99 zł/l
- benzyna 98 – 8,74-8,77 zł/l
- olej napędowy – 8,94-9,07 zł/l
- LPG – 2,96-3,05 zł/l
Co ciekawe, od tygodnia spadają nieco hurtowe ceny benzyny, co wiąże się z definitywnym już końcem wakacji i spadającym popytem na benzynę. Różnica pomiędzy cenami benzyny i diesla w przyszłym tygodniu wyraźnie przekroczy 1 zł za litr. Różnica ta może się w przyszłości powiększać.
Według ekspertów rynku paliw cena oleju napędowego jest już najwyższa w historii
Po 36-groszowej podwyżce litr oleju napędowego kosztuje średnio 8,75 zł. To najwyższa cena tego paliwa w historii notowań.
— piszą eksperci e-petrol.pl. To oznacza, że przyszły tydzień przyniesie po prostu dalsze windowanie rekordu.
LPG także drożeje, ale tylko trochę. Czy gaz uratuje tanią jazdę?
Drożeją też dostawy autogazu, przy czym obecnie jego cena w porównaniu do cen innych paliw jest wyjątkowo konkurencyjna. Kto dzisiaj jeździ na LPG, tego podwyżki cen paliw prawie nie dotyczą.
LPG, niestety, nie uratuje transportu, który opiera się na oleju napędowym. Niestety, w przypadku zdecydowanej większości współczesnych samochodów montaż instalacji gazowej — gdyby ktoś chciał to zrobić dziś — jest albo stosunkowo drogi, albo niemożliwy, albo ryzykowny. Samochodów, które z łatwością można dostosować do zasilania gazem, jest coraz mniej. No i gwarancji, że korzystne ceny autogazu w porównaniu do cen paliw utrzymają się w dłuższej perspektywie, oczywiście nie ma.
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo
Nie przez przypadek nieliczne już auta, które można jako nowe zamówić z instalacją gazową (m.in. wybrane modele Dacii i Renault), w wersji LPG wyposażone są w silniki starszej generacji; choć nie gwarantują one świetnych wrażeń z jazdy, w dzisiejszych warunkach z całą pewnością obiecują niskie koszty eksploatacji.
Jeśli dziś ktoś chciałby rozważyć jazdę na LPG, to właśnie budżetowy samochód fabrycznie dostosowany do spalania tego paliwa jest najbezpieczniejszą opcją; nie bez znaczenia jest to, że taki samochód może w razie potrzeby bez najmniejszych problemów jeździć na benzynie.