Gdy ropa drożeje, to paliwo na stacjach od razu też, a na obniżki musimy czekać. Czy to prawda?

"Dlaczego na niektórych stacjach ceny wzrosły tak szybko? Przecież mogli mieć jeszcze paliwo z zapasów kupionych przed skokiem cen na światowych giełdach? Nie pospieszyli się z podwyżkami?" - pytają niektórzy kierowcy. O zależności między cenami ropy a cenami paliw na stacjach zapytaliśmy ekspertkę, Urszulę Cieślak, Starszą Analityczkę Rynku Paliw w Biurze Reflex.
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo

Czy ceny paliw w Polsce nie wzrosły zbyt szybko?

Urszula Cieślak w rozmowie z "Auto Światem" szybko gasi teorie spiskowe.
— Ceny paliw na polskich stacjach nie wzrosły dlatego, że ich właściciele wyczuli koniunkturę i zaczęli drożej sprzedawać paliwo pochodzące z zapasów kupionych taniej, czyli jeszcze przed wzrostem cen ropy naftowej na giełdach — tłumaczy Cieślak. — Kiedy w sobotę rano pojawiła się informacja o wybuchu konfliktu w Iranie, ludzie od razu skojarzyli, że skoro jest wojna, to paliwo podrożeje. Polscy kierowcy ruszyli więc tłumnie tankować na zapas, co szybko wyczerpało zasoby właścicieli stacji paliw. A ci nowe paliwo kupowali już po wyższych cenach hurtowych, siłą rzeczy podnieśli więc ceny na stacjach.
Urszula Cieślak, Starszy Analityk Rynku Paliw Biura Reflex
Urszula Cieślak, Starszy Analityk Rynku Paliw Biura ReflexBiuro Reflex
— Trzeba też pamiętać, że wybuch konfliktu w Iranie zbiegł się z nagłym nadejściem wiosny w Polsce. To sprawiło, że po zimowej przerwie ruszyły większe i mniejsze prace, co dodatkowo zwiększyło zapotrzebowanie na paliwo i jedynie przyspieszyło wyczerpanie zapasów kupionych w hurcie po niższych cenach — dodaje Urszula Cieślak.

Jak ceny paliw na stacjach rosną przy małym wzroście cen ropy na giełdach?

A jak wygląda mechanizm podwyżek cen paliw na stacjach, jeśli giełdowe ceny ropy naftowej rosną nieznacznie?
— Nie wszystkie punkty dostają paliwo w tym samym czasie po tej samej cenie, dlatego stacje trochę odwlekają wprowadzenie zmian: podwyżek lub obniżek. Podwyżki opóźniają, żeby pozostać konkurencyjnymi. Nie można jednak odwlekać ich zbyt długo, bo później — jeśli ceny w hurcie nadal rosną — trzeba będzie skokowo podnieść ceny, a to może zniechęcić klientów — tłumaczy Urszula Cieślak.

Spadek cen paliw. Jak to działa na stacjach?

A jak jest z obniżkami? Część klientów uważa, że na niektórych polskich stacjach są one wprowadzane z dużym opóźnieniem w stosunku do hurtowych cen.
Urszula Cieślak z Biura Reflex odpowiada: — Właściciele stacji mają jakiś zapas paliwa i kiedy uważają, że ceny w hurcie będą jeszcze spadać przez dwa, trzy, cztery dni, to czekają z zakupem paliwa do ostatniej chwili. Kupują dopiero, jak naprawdę kończy się im zapas. Bo jeżeli kupią nowy zapas paliwa, powiedzmy na tydzień, a przez np. kolejne trzy dni hurtowe ceny nadal będą spadać, to albo przez ten tydzień zostaną z niezbyt konkurencyjną ceną, albo sprzedadzą ten zapas ze stratą. I właśnie to powoduje opóźnienie reakcji na obniżkę.
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google.

To jest materiał Premium

Dołącz do Premium i odblokuj wszystkie funkcje dla materiałów Premium:

czytaj słuchaj skracaj

Dołącz do premium
Skrót artykułu