Podwyżki na stacjach są nieuniknione. Dziś prognozy są takie

Opracowanie: 
  • Paweł Krzyżanowski
Dodaj w Google
Poniżej streszczenie artykułu:
Skrót przygotowany przez Onet Czat z AI, może zawierać błędy.
  • Ceny paliw w Polsce w najbliższych dniach mają wzrosnąć z powodu podwyżek cen ropy na rynkach światowych.
  • Ropa Brent wzrosła o 8% w ciągu jednego dnia, co zacieśnia obawy o sytuację na Bliskim Wschodzie.
  • Eksperci przewidują, że ceny podstawowych paliw mogą wzrosnąć o kilkanaście do kilkudziesięciu groszy.
  • W szczególności olej napędowy może podrożeć o 40-50 groszy za litr, a benzyna o 10-20 groszy.
  • Polska jest dobrze zabezpieczona pod względem zapasów i dywersyfikacji źródeł dostaw, co minimalizuje ryzyko kryzysu energetycznego.
Ceny ropy na światowych rynkach wyraźnie wzrosły po weekendzie. Baryłka ropy kosztuje o 6 dol. więcej niż jeszcze kilka dni temu. Sytuacja na Bliskim Wschodzie pozostaje napięta, a zapowiedzi blokady cieśniny Ormuz wzmagają tylko obawy o wzrost cen paliw. Od rana 3 marca do chwili publikacji tego tekstu cena ropy Brent wzrosła o 8 proc.
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo

Eksperci są zgodni — podwyżki cen paliw są nieuniknione

Jakub Bogucki, analityk e-petrol.pl, podkreślił w raporcie specjalnym, że choć sytuacja w regionie jest napięta, nie należy obawiać się kryzysu energetycznego w Polsce. Zwrócił także uwagę na to, że zarówno Ministerstwo Energii, jak i PERN (polskie przedsiębiorstwo, zajmujące się logistyką naftową) zapewniają o odpowiednich zapasach i dywersyfikacji źródeł ropy oraz gazu.

Bezpieczeństwo energetyczne kraju w sektorze naftowym pozostaje zapewnione" — ocenił PERN. Obecna sytuacja na Bliskim Wschodzie nie wpływa na ciągłość dostaw ropy naftowej i paliw do Polski.

E-petrol przypomna też, że nasz kraj dysponuje rozbudowaną infrastrukturą magazynową zarówno ropy naftowej, jak i paliw gotowych.
Tankowanie samochodu
Filip Trusz / Auto Świat
Tankowanie samochodu

Na stacjach benzynowych w Polsce nie zabraknie paliwa

Orlen również uspokaja, że nie ma powodów do paniki, także na stacjach paliw. —"Na obecnym etapie nie identyfikujemy zagrożeń dla ciągłości dostaw paliw na rynek krajowy ani dla funkcjonowania naszych rafinerii, ponieważ Orlen nie sprowadzał i nie sprowadza ropy naftowej przez Cieśninę Ormuz. (...) System zabezpieczenia rynku, w tym zapasy obowiązkowe i strategiczne, stanowi istotny bufor bezpieczeństwa na wypadek przejściowych zakłóceń w handlu międzynarodowym" — przekazała spółka.
Orlen przypomniał też, że od lat realizuje strategię dywersyfikacji źródeł dostaw ropy naftowej — surowiec trafiający do zakładów spółki pochodzi m.in. z basenu Morza Śródziemnego, Afryki Północnej i Zachodniej, Skandynawii obu Ameryk oraz z krajowego wydobycia. Firma posiada również długoterminowe kontrakty z koncernami, takimi jak Aramco czy Equinor, które zabezpieczają znaczną część zapotrzebowania. — "Taka struktura dostaw istotnie ogranicza ryzyko związane z zakłóceniami w pojedynczych szlakach transportowych" — podkreśla koncern.

O ile wzrosną ceny paliwa na stacjach?

Jakub Bogucki, analityk e-petrol.pl, jest zdania, że wzrosty cen paliw będą naturalną konsekwencją obecnych wydarzeń na Bliskim Wschodzie. Jego nie należy spodziewać się gwałtownego wzrostu cen czy braków paliw. Można za to oczekiwać kilkunasto— lub nawet kilkudziesięciogroszowych podwyżek cen podstawowych paliw. Według niego mają być one systematyczne, ale trudno w tej chwili przewidywać, kiedy nastąpią.
Według prognoz BM Reflex, w najbliższych dniach kierowcy mogą odczuć wyraźne podwyżki cen na stacjach. Urszula Cieślak z BM Reflex ocenia, że wzrosty cen paliw, zwłaszcza oleju napędowego, są nieuniknione. Jej zdaniem jeszcze w tym tygodniu diesel może podrożeć nawet o 40-50 gr za litr, a benzyna o 10-20 gr.
Eksperci zgodnie podkreślają, że obecna sytuacja nie powinna prowadzić do panicznego wykupywania paliwa przez kierowców. Polska jest dobrze przygotowana na ewentualne zakłócenia w dostawach surowców energetycznych, a podwyżki cen powinny być rozłożone w czasie, choć efekt wzrostu cen już jest widoczny.
Opracowanie: 
  • Paweł Krzyżanowski

To jest materiał Premium

Dołącz do Premium i odblokuj wszystkie funkcje dla materiałów Premium:

czytaj słuchaj skracaj

Dołącz do premium
Odpowiedź na pytanie przygotowana przez Onet Czat z AI:
Coś poszło nie tak. Spróbuj ponownie później.
Wyczerpałeś dzienny limit konwersacji z Onet Czatem z AI. Spróbuj ponownie jutro. Pamiętaj, że wciąż możesz korzystać z treści na Onecie!