Logo

Poszedł po bilet, a gdy wrócił, jego samochód był już na dnie. Pech polskiego kierowcy w Chorwacji

Tomasz Gdaniec
Tomasz Gdaniec
Dodaj w Google
Na opublikowanym w mediach społecznościowych nagraniu widać żółty dźwig, który za pomocą wytrzymałych łańcuchów wyciąga ciężarówkę z dna portowego basenu. Wyłaniająca się ciężarówka jest oblepiona morskimi glonami, a z każdym ruchem wylewa się z niej woda.
Logo

Czytaj nas częściej w Google

Dodaj w Google
Jak informuje portal brd24.pl, do zdarzenia doszło w chorwackim porcie w Splicie. Samochód przewoził transport mebli, które miały trafić na wyspę Solta. Kierowca poszedł kupić bilet na prom. Jednak zapomniał unieruchomić pojazd i nie zaciągnął hamulca ręcznego. Fiat Ducato zaczął się staczać i z wysokiej rampy portowej spadł wprost do Adriatyku. Akcja wyciągania pojazdu trwała kilka godzin. Brali w niej udział płetwonurkowie oraz specjalistyczny ciężki podnośnik.
Autor Tomasz Gdaniec
Tomasz Gdaniec
Powiązane tematy:ChorwacjaciężarówkaFiat

To jest materiałPremium

Dołącz do Premium i odblokuj wszystkie funkcje dla materiałów Premium:

czytajsłuchajskracaj

Dołącz do premium
Odpowiedź na pytanie przygotowana przez Onet Czat z AI:
Coś poszło nie tak.Spróbuj ponownie później.
Wyczerpałeś dzienny limit konwersacji z Onet Czatem z AI.Spróbuj ponownie jutro. Pamiętaj, że wciąż możesz korzystać z treści na Onecie!