Wydawałoby się, że widok ciężarówki pędzącej z prędkością przekraczającą 130 km na godz. to scenariusz rodem z filmu akcji i coś, co w prawdziwym życiu nie ma prawa się wydarzyć. Tymczasem, jak podaje diepresse.com, na niemieckiej autostradzie taki właśnie obraz zarejestrowali policjanci. Holenderski zestaw z przyczepą rozpędził się aż do 137 km na godz., co już samo w sobie jest rażącym naruszeniem przepisów. Szybko okazało się jednak, że to nie jedyne przewinienie kierowcy.
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo
Poznaj kontekst z AI
Jaką szybkość osiągnęła ciężarówka?
Ile wynosił mandat dla kierowcy?
Dlaczego ciężarówka mogła tak szybko jechać?
Jaką masę miała ciężarówka?
- Przeczytaj także: "Polska trasa". Niemcy nadkładają drogi, żeby pojechać Polenroute. Mają konkretny powód
Jaką karę dostał kierowca ciężarówki?
Po zatrzymaniu pojazdu policjanci od razu zwrócili uwagę na załadowany złom, który mógł oznaczać poważne przeciążenie. Ciężarówkę skierowano więc na wagę w Wismarze. Wynik zaskoczył nawet doświadczonych funkcjonariuszy — zestaw ważył 74,4 tony, czyli o 34,4 tony więcej niż dopuszczają przepisy. To aż 86 proc. przekroczenia normy.
31-letni kierowca z Holandii został ukarany mandatem w wysokości 3500 euro, który na razie stanowi kaucję w ramach postępowania administracyjnego. Policja zapowiada, że ostateczna wysokość kary będzie znacznie wyższa. Obecnie trwa postępowanie mające uniemożliwić sprawcy czerpanie korzyści finansowych z naruszenia przepisów — m.in. poprzez oszczędności wynikające z przeciążenia pojazdu. W przypadku zagranicznych kierowców często wymagana jest natychmiastowa wpłata kaucji.
Ciężarówki powyżej 3,5 tony nie mogą się rozpędzić powyżej prędkości ok. 90 km na godz. z powodu elektronicznej blokady. W zatrzymanym pojeździe musiała być zdjęta lub uszkodzonaBogdan Vacarciuc / Shutterstock
Dlaczego udało się rozpędzić ciężarówkę do 137 km na godz.?
Analiza danych z tachografu wykazała, że ciężarówka wielokrotnie przekraczała dozwoloną prędkość. Najwyższa zarejestrowana wartość to 137 km na godz. — aż o 57 km na godz. więcej niż limit obowiązujący dla pojazdów powyżej 3,5 tony na niemieckich autostradach (80 km na godz.). Co ciekawe nawet ogranicznik prędkości w takich pojazdach jest ustawiony na ok. 90 km na godz.
Jak to możliwe, że tak ciężki zestaw osiągnął taką prędkość? Policja nie podaje szczegółów, ale wszystko wskazuje na to, że ogranicznik prędkości był wyłączony lub doszło do nielegalnej ingerencji w elektronikę pojazdu. Współczesne ciężarówki wyposażone są w systemy uniemożliwiające przekroczenie ustawionych limitów, nawet na długich zjazdach. Prędkość bliska 140 km na godz. budzi więc poważne podejrzenia.
- Przeczytaj także: Nowy odcinkowy pomiar prędkości. Będzie stał na trasie do Katowic. To początek... mamy listę
Błąd pomiaru? Policja nie ma wątpliwości
Możliwość awarii ogranicznika lub chwilowej nieścisłości danych z tachografu jest zdaniem policjantów mało prawdopodobna. W praktyce ciężarówka bez ingerencji w systemy techniczne nie jest w stanie osiągnąć takich prędkości.
Dalsza jazda w kierunku Holandii została natychmiast wstrzymana. Ciężarówka mogła ruszyć w trasę dopiero po zredukowaniu masy do przepisowych 40 ton.