Rekordowy fotoradar znowu działa. Dostał ochronę przed wandalami
Opracowanie:
Filip Trusz
Kiedy włączono ten fotoradar, to okazało się, że łapie nawet 150 kierowców... dziennie. Ci narzekali, że został postawiony na dwupasmowej szerokiej ulicy, gdzie ustanowiono zbyt niskie (zdaniem kierowców) ograniczenie prędkości. Fotoradar tak dał się niektórym we znaki, że padł dwukrotnie ofiarą wandali. Tuż przed świętami CANARD poinformowało, że skrzynka znowu działa. I dostała ochronę.
Posłuchaj artykułu
00:00/00:00
Audio generowane przez AI (ElevenLabs) i może zawierać błędy
canon_photographer/CANARD / Shutterstock
Nowy fotoradar CANARD
Wystarczyły dwa tygodnie, a nowy fotoradar złapał 12,5 tys. kierowców. Był rekordowo skuteczny w skali całej Polski
Jeszcze zanim go włączono, budził spore kontrowersje. Kierowcy zwracali uwagę, że w tym miejscu, na szerokiej dwupasmowej ulicy, powinno być wyższe ograniczenie prędkości niż 50 km na godz.
Fotoradar już dwa razy został zniszczony, ale za każdym razem wraca. I tym razem wraca wzmocniony o solidniejszą konstrukcję i monitoring
Zachęcamy do oddawania głosów w ankiecie, która znajduje się na końcu artykułu
Czy fotoradar-rekordzista już działa? Jest oficjalny komunikat CANARD
Fotoradar przy Al. Jerozolimskich w Warszawie, znany z rekordowej skuteczności, wraca na swoje miejsce po dwóch poważnych aktach wandalizmu. Urządzenie otrzymało monitoring oraz wzmocnioną konstrukcję, by zapobiec kolejnym próbom jego zniszczenia. W ciągu pierwszych dwóch tygodni działania wystawiło ponad 12,5 tys. mandatów, co czyni je jednym z najskuteczniejszych fotoradarów w kraju.
O jego powrocie pisaliśmy w połowie grudnia, ale wtedy jeszcze nie działał. Tuż przed świętami Centrum Automatycznego Nadzoru nad Ruchem Drogowym poinformowało, że zaczęło działać.
We wtorek (23 grudnia) przeprowadzone zostały prace związane z montażem oraz uruchomieniem fotoradaru przy Al. Jerozolimskich 239 w Warszawie. Urządzenie zostało objęte stałym, całodobowym monitoringiem. Fotoradar TraffiStar SR390, zainstalowany na jednym z najbardziej obciążonych ruchem odcinków komunikacyjnych stolicy, obecnie pracuje w trybie testowym, co pozwala na sprawdzenie poprawności działania samego urządzenia, w tym jego parametrów technicznych i rejestracyjnych, przed pełnym wdrożeniem operacyjnym. Dane zarejestrowane przez fotoradar są automatycznie przesyłane do systemu CANARD i podlegają dalszej analizie
— czytamy w oficjalnym poście CANARD na Facebooku. Poniżej go wklejamy, a kierowcy spoza Warszawy mogą zobaczyć, jak wygląda żółta skrzynka, która okazała się tak skuteczna, że aż zaczęto ją regularnie... dewastować.
Dlaczego fotoradar stał się obiektem ataków wandali? Można tu jechać tylko 50 km na godz.
Fotoradar został zamontowany w listopadzie 2024 r. na Al. Jerozolimskich 239, gdzie obowiązuje ograniczenie prędkości do 50 km na godz. Mimo szerokiej, dwupasmowej jezdni, kierowcy często przekraczali dozwoloną prędkość, co przyczyniło się do kontrowersji wokół lokalizacji urządzenia. Wielu z nich uważało, że obecność fotoradaru nie wpływa znacząco na poprawę bezpieczeństwa na tym odcinku drogi.
Inspekcja Transportu Drogowego poinformowała, że urządzenie zostało dwukrotnie zniszczone przez wandali, a po ostatnim ataku sprawcy użyli siekiery.
Przy Al. Jerozolimskich 239 zamontowano monitoring obejmujący zarówno samo urządzenie, jak i jego najbliższe otoczeni. Dodatkowo, konstrukcja urządzenia została wzmocniona, by utrudnić jego uszkodzenie. W ocenie Inspekcji Transportu Drogowego, dzięki tym działaniom pomarańczowa skrzynka powinna pozostać na swoim miejscu na dłużej.
Ilu kierowców łapał fotoradar na Al. Jerozolimskich? Szedł na rekord!
Fotoradar przy Al. Jerozolimskich szybko zasłynął z niezwykłej skuteczności. W ciągu pierwszych dwóch tygodni działania zarejestrował ponad 12,5 tys. przypadków przekroczenia prędkości. Według danych, w ciągu jednej doby urządzenie potrafiło zarejestrować nawet 150 wykroczeń. Kierowcy od początku kwestionowali zasadność tej lokalizacji, twierdząc, że nie poprawia ona bezpieczeństwa na tym fragmencie drogi.
Mandaty za prędkość w 2025 r. Od 50 do nawet pięciu tys. zł
Przekroczenie dopuszczalnej prędkości do 10 km na godz. — mandat 50 zł i jeden punkt karny,
o 11–15 km na godz. — mandat 100 zł i dwa punkty karne,
o 16–20 km na godz. — mandat 200 zł i trzy punkty karne,
o 21–25 km na godz. — mandat 300 zł i pięć punktów karnych,
o 26–30 km na godz. — mandat 400 zł i siedem punktów karnych,
o 31–40 km na godz. — mandat 800 zł/1600 zł i dziewięć punktów karnych,
o 41–50 km na godz. — mandat 1000 zł/2000 zł i 11 punktów karnych,
o 51–60 km na godz. — mandat 1500 zł/3000 zł i 13 punktów karnych,
o 61–70 km na godz.— mandat 2000 zł/4000 zł i 14 punktów karnych,
o 71 km na godz. i więcej — mandat 2500 zł/5000 zł i 15 punktów karnych.