Od jakiegoś czasu głośno mówi się o problemach z dostępnością półprzewodników, które wykorzystywane są coraz szerzej w nowych samochodach, szczególnie tych naszpikowanych elektroniką i wszelkiej maści asystentami. Pojawiło się też sporo informacji, że brak z dostępnością niezbędnych układów powoduje opóźnienia w produkcji.

Niedawno gruchnęła informacja, że na placach w USA stoją tysiące wyprodukowanych już pickupów Forda, m.in. modelu F-250, które czekają na wspomniane półprzewodniki.

Jak wygląda sytuacja w polskich salonach?

Globalna gospodarka niestety to system naczyń połączonych, a co za tym idzie problemy w jednej części świata oznaczają także kłopoty w innych regionach globu. Postanowiliśmy zatem sprawdzić, czy faktycznie czas oczekiwania na nowe samochody wydłużył się także w polskich salonach.