Kierowca w takim stanie przyjechał na stację paliw. W aucie leżał dowód

Mateusz Ćwierz
Mateusz Ćwierz
Do zdarzenia doszło w nocy 11 lutego. Oficer dyżurny radzyńskiej policji otrzymał zgłoszenie, że na jedną z tamtejszych stacji paliw samochodem marki Audi przyjechał mężczyzna, którego zachowanie wzbudziło podejrzenia u obecnych tam osób.
Jeden ze świadków przekazał policjantowi, że kierujący może być pod wpływem alkoholu. Na miejsce został wysłany patrol. Po dotarciu na stację paliw funkcjonariusze potwierdzili przypuszczenia świadka.
Szybko jasnym stało się, że 26-letni mieszkaniec gminy Wohyń przyjechał Audi na stację paliw, będąc kompletnie pijanym. Policjanci sprawdzili trzeźwość kierowcy. Wynik badania wskazał, że mężczyzna miał w organizmie niemal trzy promile alkoholu. Ponadto w samochodzie, którym dotarł na miejsce, funkcjonariusze znaleźli otwartą puszkę z piwem.
Teraz 26-latek stanie przed sądem. Z racji wyniku badania trzeźwości za jazdę pod wpływem alkoholu grozi mu nawet do dwóch lat więzienia. Poniesie także karę finansową. Kierowca musi liczyć się ze zobowiązaniem do wpłaty kwoty nie mniejszej niż 5 tys. zł na rzecz Funduszu Pomocy Pokrzywdzonym oraz Pomocy Postpenitencjarnej. Ponadto sąd może na niego nałożyć zakaz kierowania pojazdami na minimum trzy lata.
Źródło: radzyn-podlaski.policja.gov.pl
(MĆ)
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google.
Autor Mateusz Ćwierz
Mateusz Ćwierz

To jest materiał Premium

Dołącz do Premium i odblokuj wszystkie funkcje dla materiałów Premium:

czytaj słuchaj skracaj

Dołącz do premium
Skrót artykułu