Jednak te czasy już się kończą, bowiem na rynku nie ma miejsca na auta o takich osiągach. Właśnie otrzymaliśmy informację, że wraz z końcem 2010 roku na europejskich rynkach rasowe japońskie GTI zostanie wycofane ze sprzedaży. Czyżby szykowano równie dobrego następcę?

Musimy was zmartwić, nie na to się już nie zanosi, a wszystko przez ekologów oraz urzędników, którzy wymagają aby nowe auta spełniały coraz bardziej rygorystyczne normy emisji spalin.

Mamy więc najnowszą normę Euro5, która wycina z rynku samochody o których marzy wielu miłośników prawdziwych GTI.

Możemy więc już zapomnieć o wolnossącym 2-litrowym silniku kręcącym się do 8000 obr./min osiągającym maksymalnie 200 KM. Jednak czy to nie przesada? Kogo interesuje emisja CO2? Oto kolejne sportowe auto które poległo na wojnie z ekologią.