Mrożące krew w żyłach nagranie z DK81. Kierowca wyprzedzał poboczem!

Mateusz Nieścierowicz
Mateusz Nieścierowicz
Na drodze krajowej nr 81, na trasie Żory-Mikołów, doszło do przerażającej sytuacji, którą nagrał jeden z kierowców. Kierujący Fiatem wyraźnie spieszył się w kierunku Mikołowa. Seat przeszkadzał mu jednak rozwinąć satysfakcjonującą prędkość. Postanowił więc wykonać manewr wyprzedzania.
Kierowcy od początku nagrania nie szczędzili sobie złośliwości. Seat w pewnym momencie przyhamował, widząc, że kierowca z tyłu się spieszy, a potem zrobił to ponownie, gdy Fiat już zaczął go wyprzedzać. Całkowicie wyprowadzony z równowagi bohater lub bohaterka nagrania postanawia więc z większym łukiem wyprzedzić Seata, całym pojazdem wjeżdżając na pobocze, jednocześnie przekraczając oczywiście białą linię ciągłą.

Pod prąd jechał rowerzysta. Fiat w ostatniej milisekundzie odbił w lewo

Wtedy kierowca Fiata zorientował się, że pobocze nie jest wolne od uczestników ruchu. Z naprzeciwka, pod prąd, jechał właśnie rowerzysta. Kierowca zaczął hamować, a po chwili, w ostatniej sekundzie wjechał przed Seata. Rowerzystę dzieliły od Fiata zaledwie centymetry. Sytuacja omal nie skończyła się dramatycznie.
Zdarzenie widoczne na nagraniu trafnie skomentował jeden z użytkowników:

Paradoks tej sytuacji jest taki, że rowerzysta jadący pod prąd, dzięki temu, że był odwrócony właśnie w tę stronę, miał szansę odbić w krzaki, widząc Fiata. Gdyby jechał przepisowo, nawet nie wiedziałby, kiedy by zginął

czytamy.
Przykra jest także końcówka filmu. Kierowca Fiata odpłacił się kierowcy Seata, wjeżdżając po całej sytuacji przed niego i... też zaczął hamować. Spowolnił przy okazji wszystkie auta, które jechały za nim. A przecież tak się spieszył!
Autor Mateusz Nieścierowicz
Mateusz Nieścierowicz
Odpowiedź na pytanie przygotowana przez Onet Czat z AI:
Coś poszło nie tak. Spróbuj ponownie później.
Wyczerpałeś dzienny limit konwersacji z Onet Czatem z AI. Spróbuj ponownie jutro. Pamiętaj, że wciąż możesz korzystać z treści na Onecie!