Logo

Niemal 5000 aut zniknęło w rok. Znamy najbardziej zagrożone marki

Jeszcze kilkanaście lat temu kradzieże samochodów były jedną z największych plag polskich kierowców. Dziś sytuacja wygląda znacznie lepiej, choć problem wcale nie zniknął. Dane dotyczące wyrejestrowanych pojazdów pokazują, że w ubiegłym roku z powodu kradzieży z ewidencji zniknęło 4751 samochodów. To wynik o około 10 proc. lepszy niż rok wcześniej i kolejny dowód na to, że długoterminowy trend pozostaje korzystny. Nie oznacza to jednak, że złodzieje odpuścili. Po prostu działają bardziej selektywnie i coraz częściej skupiają się na konkretnych modelach.

Dlaczego liczba kradzieży aut systematycznie spada?

Logo

Czytaj nas częściej w Google

Dodaj w Google
Wpływ na spadek liczby kradzieży mają przede wszystkim coraz skuteczniejsze zabezpieczenia fabryczne. Samochody co prawda łatwo jest ukraść, ale trzeba mieć do tego sprzęt, co sprawia, że kradzież samochodu już nie jest tak prosta. Nie wystarczy mieć łom. Nie bez znaczenia pozostaje także większa skuteczność służb oraz lepsza współpraca międzynarodowa w zwalczaniu grup zajmujących się przestępczością samochodową. Dziś złodzieje nie kradną już samochodów dla zabawy, jak często bywało w latach 90.
Mimo poprawy sytuacji niemal 5000 skradzionych aut rocznie pokazuje, że problem nadal istnieje. Co więcej, statystyki wskazują bardzo wyraźnie, które samochody znajdują się obecnie na celowniku złodziei.

Jakie marki są najczęściej kradzione w Polsce?

Nie ma większego zaskoczenia w tym, że na pierwszym miejscu znalazła się Toyota. Japoński producent od lat należy do liderów polskiego rynku, dlatego duża liczba kradzieży jest po części konsekwencją ogromnej popularności tych samochodów. Im więcej aut danej marki jeździ po drogach, tym większa szansa, że będą one interesować przestępców.
Za Toyotą znalazły się przede wszystkim niemieckie marki premium. Audi i BMW od lat utrzymują się w ścisłej czołówce najczęściej kradzionych samochodów. Wysoko plasują się również Volkswagen oraz Mercedes. Nie brakuje także producentów koreańskich. Hyundai i Kia są obecnie niezwykle popularne wśród klientów, co przekłada się również na zainteresowanie ze strony złodziei.
W praktyce oznacza to, że największym ryzykiem objęte są auta, do których łatwo znaleźć nabywców części zamiennych. To właśnie rozbieranie samochodów na elementy pozostaje jednym z głównych motywów działania grup zajmujących się kradzieżami.
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo

Które modele samochodów są najbardziej zagrożone kradzieżą?

Jeżeli spojrzymy na konkretne modele, dominacja Toyoty staje się jeszcze bardziej widoczna. Pierwsze trzy miejsca zajęły Corolla, RAV4 oraz C-HR. Wysoko znalazły się również Hyundai Tucson i Kia Sportage. Oba modele należą obecnie do najchętniej kupowanych SUV-ów w Polsce, dlatego popyt na części jest bardzo duży. W pierwszej dziesiątce nie zabrakło także Audi A6 oraz BMW serii 5, które od lat należą do ulubionych celów przestępców.
Ciekawostką jest obecność samochodów dostawczych. Fiat Ducato i Renault Master pokazują, że złodzieje nie skupiają się wyłącznie na autach osobowych. Samochody użytkowe są często bardzo intensywnie eksploatowane, a części zamienne do nich potrafią osiągać wysokie ceny.
To, co podoba się Polakom, podoba się również złodziejom. Toyota C-HR to świetny przykład
Toyota
To, co podoba się Polakom, podoba się również złodziejom. Toyota C-HR to świetny przykład

Dlaczego najczęściej kradzione są kilkuletnie auta?

Analiza roczników wskazuje bardzo wyraźny trend. Najczęściej kradzione są samochody mające około czterech do sześciu lat. Liderem okazały się auta wyprodukowane w 2019 r., tuż za nimi znalazły się roczniki 2021 i 2020.
To nie przypadek. Kilkuletnie samochody są już dobrze obecne na rynku wtórnym, mają dużą wartość i jednocześnie generują rosnące zapotrzebowanie na części zamienne. Dla przestępców stanowią więc wyjątkowo atrakcyjny cel. Są także częściej wyposażone w rozwiązania techniczne, które są już dobrze znane osobom specjalizującym się w kradzieżach.

Dlaczego w Warszawie złodzieje kradną najwięcej samochodów?

Najczęściej kradnie się samochody w Warszawie. W stolicy zniknęło ponad 1300 aut, czyli niemal jedna czwarta wszystkich samochodów skradzionych w kraju. Najwięcej zgłoszeń pochodziło z Ursynowa, Bielan i Targówka. Policjanci zwracają uwagę na jeszcze jedną charakterystyczną cechę. W wielu dzielnicach zdecydowanie dominują kradzieże Toyot. W niektórych rejonach udział samochodów tej marki sięga nawet kilkudziesięciu procent wszystkich zgłoszeń.
Duża liczba pojazdów, gęsto zabudowane osiedla oraz ogromna rotacja samochodów sprawiają, że stolica pozostaje najatrakcyjniejszym miejscem dla grup zajmujących się przestępczością samochodową. Kierowcy nie powinni jednak wpadać w panikę. Statystyki pokazują bowiem jednoznacznie, że skala problemu jest dziś nieporównywalnie mniejsza niż jeszcze kilkanaście czy kilkadziesiąt lat temu. Warto jednak pamiętać, że właściciele najpopularniejszych modeli nadal powinni zadbać o dodatkowe zabezpieczenia, bo złodzieje wyraźnie nie zamierzają zmieniać swoich motoryzacyjnych upodobań.
Źródło:Auto Świat
Data utworzenia:

To jest materiałPremium

Dołącz do Premium i odblokuj wszystkie funkcje dla materiałów Premium:

czytajsłuchajskracaj

Dołącz do premium
Odpowiedź na pytanie przygotowana przez Onet Czat z AI:
Coś poszło nie tak.Spróbuj ponownie później.
Wyczerpałeś dzienny limit konwersacji z Onet Czatem z AI.Spróbuj ponownie jutro. Pamiętaj, że wciąż możesz korzystać z treści na Onecie!