Na niektórych odcinkach niemieckich autostrad, kierowcy napotykają charakterystyczny zestaw trzech znaków: ograniczenie prędkości (np. 80 km na godz.), zakaz wyprzedzania oraz dodatkowy znak z piktogramami ciężarówek, autobusów i aut z przyczepami. Na pierwszy rzut oka wszystko wydaje się oczywiste, jednak ta kombinacja prowadzi do poważnych nieporozumień.
Wielu kierowców – również tych z wieloletnim stażem – zakłada, że ograniczenie prędkości dotyczy wyłącznie pojazdów przedstawionych na najniższym znaku. To błąd, który może zakończyć się wysokim mandatem.
Poznaj kontekst z AI
- Przeczytaj także: Kierowcy wciąż mylą znaczenie dwóch popularnych znaków. To może kosztować nawet pięć tys. zł
Dla kogo jest ograniczenie prędkości w trzech znakach na słupku?
Niestety, przez niezrozumienie kierowcy nieświadomie przekraczają prędkość. Ograniczenie obowiązuje każdego kierowcę, niezależnie od rodzaju pojazdu, a dodatkowy piktogram odnosi się wyłącznie do zakazu wyprzedzania, a nie do ograniczenia prędkości. W praktyce oznacza to, że każdy musi zwolnić do 80 km na godz., ale nie każdego dotyczy zakaz wyprzedzania. Ten obowiązuje tylko pojazdy pokazane poniżej, czyli autobusy, ciężarówki i pojazdy z przyczepami.
Paradoksalnie, dla ciężarówek limit 80 km na godz. to standard na niemieckich autostradach, więc dodatkowe oznaczenie nie jest potrzebne. Jednak taki układ znaków bywa mylący i prowadzi do błędnych interpretacji.
Czy można dostać mandat za pomyłkę z tym znakiem drogowym?
Sytuację pogarszają fotoradary, które często pojawiają się w miejscach oznaczonych tym zestawem znaków. Kierowcy, przekonani o tym, że ograniczenie ich nie dotyczy, jadą z typową dla autostrady prędkością – i szybko stają się „ofiarami” systemu mandatowego. Przekroczenie limitu na odcinku, gdzie zwykle nie ma ograniczeń, może oznaczać wyjątkowo bolesną karę nawet dla kierowców spoza Niemiec.
Kiedy stosować się do ograniczeń prędkości?
Jadąc do naszych zachodnich sąsiadów, szczególnie teraz, w okresie ferii, zawsze trzeba pamiętać, że pierwszy znak – ograniczenie prędkości – jest nadrzędny i obowiązuje wszystkich kierowców. Błędna interpretacja to nie tylko ryzyko mandatu, ale również zagrożenie bezpieczeństwa.
Zasada jest prosta: widzisz znak ograniczenia prędkości – stosuj się do niego, chyba że wyraźnie zaznaczono inaczej. Dodatkowe piktogramy najczęściej dotyczą innych zakazów, nie prędkości. Jeden błąd może kosztować więcej niż kilka sekund uwagi.
Jadąc do Niemiec, warto wcześniej zapoznać się ze znaczeniem znaków drogowych, szczególnie ograniczeń. To dlatego, że na pewnych odcinkach autostrad ograniczenia prędkości nie obowiązują, co może spowodować wysokie mandaty, niebezpieczeństwo i nieporozumienia.