Odcinkowe pomiary prędkości nie do końca legalne, a kierowcy płacą mandaty

Dodaj w Google
Poniżej streszczenie artykułu:
Skrót przygotowany przez Onet Czat z AI, może zawierać błędy.
  • Najwyższa Izba Kontroli (NIK) zakwestionowała legalność odcinkowych pomiarów prędkości, co skutkowało nałożeniem blisko 5 tys. mandatów na kierowców.
  • Mandaty na łączną kwotę niemal 1,44 mln zł nałożono w wyniku nieprawidłowej legalizacji urządzeń pomiarowych.
  • NIK wskazała, że legalizacja przyrządów do pomiaru prędkości była przeprowadzana z naruszeniem przepisów, co podważa skuteczność pomiarów.
  • Oprócz pomiarów prędkości, NIK zauważyła nieprawidłowości w legalizacji urządzeń do pomiaru odstępu między pojazdami.
  • Kierowcy mogą kwestionować mandaty nałożone na podstawie nielegalnych pomiarów, co rodzi ryzyko dla organów administracji.
  • Raport NIK krytycznie ocenia działalność organów administracji miar w obszarach wykorzystujących infrastrukturę pomiarową
  • Z powodu naruszenia prawa legalizacji przyrządów do odcinkowego pomiaru prędkości nałożono niemal 5 tys. mandatów na kierowców
  • NIK zauważyła nieprawidłowości także w legalizacji urządzeń do pomiaru odstępu pomiędzy pojazdami na autostradach i drogach ekspresowych
NIK opublikowała raport dotyczący funkcjonowania administracji miar. Dokument krytycznie ocenia działalność organów administracji miar w zakresie wynikającym z przepisów Prawa o miarach oraz ustawy o towarach paczkowanych. Okazuje się, że ta nie zawsze była prowadzona w prawidłowy sposób, a tym samym nie w pełni skutecznie zapewniono m.in. poszanowanie praw obywateli w obszarach wykorzystujących infrastrukturę pomiarową. Jednym z zakwestionowanych aspektów jest nakładanie na kierowców mandatów karnych za przekraczanie prędkości.
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo

Niewłaściwie zalegalizowane urządzenia do odcinkowego pomiaru prędkości

W raporcie NIK zwraca uwagę, że na sześciu drogach z naruszeniem prawa przeprowadzono legalizację przyrządów służących do odcinkowego pomiaru prędkości (OPP). Okazuje się, że na zakwestionowanych fragmentach dopuszczono do użytkowania przyrządy pomiarowe — w tym widoczne dla kierowców kamery — zalegalizowane w sposób, który nie odpowiada wymogom właściwego rozporządzenia.
Zgodnie z obowiązującymi przepisami, wyjaśnia NIK, podczas legalizacji ponownej przyrządów do OPP należało sprawdzić m.in., "czy wartości błędów nie przekraczają wartości dopuszczalnych dla co najmniej 10 pomiarów różnych prędkości w zakresie pomiarowym przyrządu w obu kierunkach". W rzeczywistości przeprowadzano zbyt małą liczbę pomiarów lub przeprowadzano kilka pomiarów z tą samą prędkością. To z kolei oznacza, że nie uzyskiwano wymaganej liczby pomiarów. Zastrzeżenia wzbudził również fakt, że nie zawsze sprawdzano poprawność wskazań urządzeń rejestrujących pojazdy, które przekraczały dopuszczalną prędkość na danym odcinku drogi.

Niemal 1,5 mln zł kar z "nielegalnych" urządzeń OPP

Kontrolerzy NIK potwierdzili, że nieprawidłowa legalizacja przyrządów służących do OPP dotyczyła następujących odcinków:
  • droga ekspresowa S7 w tunelu Naprawa — Skomielna Biała;
  • droga krajowa nr 9 Kolbuszowa — Kolbuszowa Górna;
  • droga wojewódzka nr 871 Stalowa Wola — Jamnica;
  • droga krajowa nr 19 Krościenko Wyżne — Iskrzynia;
  • droga krajowa nr 94 Tarnów — Ładna;
  • droga krajowa nr 93 w tunelu pod Świną w Świnoujściu.
Jak zauważa NIK, tylko w tunelu Naprawa — Skomielna Biała w okresie od listopada 2022 r. do 29 września 2023 r. zarejestrowano co najmniej 24,1 tys. przekroczeń prędkości. W efekcie na kierowców nałożono 4,9 tys. mandatów karnych na kwotę niemal 1,44 mln zł.

Kierowcy mogą zakwestionować policyjne pomiary odległości

W ocenie NIK na krytykę zasługuje również wykorzystanie przyrządów do pomiaru odstępu pomiędzy pojazdami na autostradach i drogach ekspresowych. Kontrolerzy stwierdzili, że pomimo ponad dwuletniego obowiązywania przepisów dotyczących zachowania odstępu, przyrządy wykorzystywane przez organy uprawnione do tego pomiaru nie podlegają prawnej kontroli metrologicznej. Tymczasem z tego tytułu w okresie od 1 czerwca 2021 r. do 30 czerwca 2023 r. policja, dokonując pomiarów odległości za pomocą mierników prędkości, nałożyła co najmniej 2,4 tys. mandatów.
NIK zwraca uwagę, że w katalogu przyrządów pomiarowych podlegających kontroli metrologicznej nie wskazano tych przeznaczonych do pomiaru odległości. To oznacza, że organy administracji miar nie zostały upoważnione do legalizacji urządzeń służących do pomiaru odległości między pojazdami na autostradach i drogach szybkiego ruchu. Z kolei przyrządy do pomiaru prędkości z funkcją pomiaru odległości sprawdzane są od strony prawnej jedynie w zakresie pomiaru prędkości. To sprawia, jak zauważa NIK, że wykonywane w ten sposób pomiary odległości, będące podstawą do nałożenia kary na kierowcę, "niosą istotne ryzyko kwestionowania takich pomiarów".

To jest materiał Premium

Dołącz do Premium i odblokuj wszystkie funkcje dla materiałów Premium:

czytaj słuchaj skracaj

Dołącz do premium
Odpowiedź na pytanie przygotowana przez Onet Czat z AI:
Coś poszło nie tak. Spróbuj ponownie później.
Wyczerpałeś dzienny limit konwersacji z Onet Czatem z AI. Spróbuj ponownie jutro. Pamiętaj, że wciąż możesz korzystać z treści na Onecie!