Wjechał samochodem na kładkę dla pieszych. Tłumaczył, że miał trudny dzień

Maciej Frąckiewicz
Maciej Frąckiewicz
Sytuacja miała miejsce w nocy 6 listopada po godz. 23.00 na terenie Ogródka Jordanowskiego w Orzyszu. Dzięki temu, że był w tym miejscu zainstalowany monitoring, to policja nie miała problemu ze spisaniem numerów rejestracyjnych pojazdu jeżdżącego po tamtejszym parku. Dopiero teraz upubliczniono zdjęcia oraz nagranie z tego wydarzenia.
W efekcie funkcjonariusze z Komisariatu Policji w Orzyszu ustalili, że Oplem Omega kierował 24-letni mieszkaniec Pisza. Na nagraniu wyraźnie widać, że młody mężczyzna nie dostosował się do znajdujących się przed kładką znaków informujących, że jest to droga przeznaczona jedynie dla pieszych i rowerzystów.
Przejechał on przez drewniany mostek, który nie jest przystosowany do ruchu pojazdów mechanicznych. W ten sposób spowodował też zagrożenie bezpieczeństwa poza drogą publiczną dla pasażera, z którym jechał.
Winowajca dopuścił się popełnienia dwóch wykroczeń, za które został ukarany mandatem karnym. Policjanci nie podają wysokości nałożonej kary. 24-latek nie kwestionował swojej winy, ale próbował wytłumaczyć się tym, że miał za sobą trudny dzień.
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google.
Autor Maciej Frąckiewicz
Maciej Frąckiewicz

To jest materiał Premium

Dołącz do Premium i odblokuj wszystkie funkcje dla materiałów Premium:

czytaj słuchaj skracaj

Dołącz do premium
Skrót artykułu