Logo

Pijany wsiadł do samochodu swojego szefa. I wtedy się zaczęło [WIDEO]

Dodaj w Google
Po tym, jak policjanci zostali poinformowani o nietypowym zachowaniu kierowcy, szybko pojawili się na miejscu. Kierującego volkswagenem zatrzymali do kontroli. Szybko okazało się, że siedzący za kierownicą 23-latek jest kompletnie pijany. Badanie trzeźwości wykazało, że w jego organizmie znajduje się nieco ponad cztery promile alkoholu. To jednak nie wszystko.
Logo

Czytaj nas częściej w Google

Dodaj w Google
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo

Był pijany i ukradł samochód szefa. To jednak nie wszystko

W trakcie interwencji okazało się, że samochód był... kradziony. Jak informuje policja, do dyżurnego sandomierskiej jednostki zadzwonił zaniepokojony mężczyzna, który poinformował, że z jego posesji zniknął volkswagen. Policjantom udało się ustalić, że to 23-latek zabrał pojazd swojego szefa i wybrał się nim na "wycieczkę" po gminie Obrazów.
Okazało się również, że pijany kierowca w ogóle nie posiadał uprawnień do kierowania. Dodatkowo podczas swojej "przejażdżki" uszkodził ogrodzenie jednej z posesji. 23-latek trafił do aresztu, w którym przebywał aż do momentu wytrzeźwienia. Następnie został doprowadzony do miejscowej prokuratury, gdzie usłyszał zarzuty kierowania w stanie nietrzeźwości oraz krótkotrwałego użycia pojazdu. Teraz grozi mu kara do 5 lat pozbawienia wolności.
Autor AnG
AnG

To jest materiałPremium

Dołącz do Premium i odblokuj wszystkie funkcje dla materiałów Premium:

czytajsłuchajskracaj

Dołącz do premium
Odpowiedź na pytanie przygotowana przez Onet Czat z AI:
Coś poszło nie tak.Spróbuj ponownie później.
Wyczerpałeś dzienny limit konwersacji z Onet Czatem z AI.Spróbuj ponownie jutro. Pamiętaj, że wciąż możesz korzystać z treści na Onecie!