- Jednemu z kierowców cofnięto zabrano prawo jazdy na trzy miesiące
- Po upływie tego terminu nie odebrał on dokumentu z depozytu, uznając, że polskie prawo pozwala na nienoszenie ze sobą prawa jazdy
- Sąd Rejonowy nałożył na niego grzywnę w wysokości 2 tys. zł za prowadzenie pojazdu bez uprawnień
- Zastępca RPO złożył w tej sprawie kasację do Sądu Najwyższego, skuteczną
Dostał 2 tys. zł kary za brak fizycznego dokumentu
- Przeczytaj także: Dziś policjanci ruszyli ze specjalną akcją w całym kraju. Zwrócą uwagę na jedną rzecz
Sprawa ukarania za brak prawa jazdy trafiła do Rzecznika Praw Obywatelskich
Rażące i mające istotny wpływ na jego treść naruszenie prawa materialnego, tj. art. 94 § 1 k.w., polegające na przyjęciu, że fakt prowadzenia pojazdu mechanicznego po drodze publicznej bez uprzedniego odebrania dokumentu prawa jazdy po ustaniu przyczyny jego zatrzymania i bez wniesienia opłaty ewidencyjnej, jest tożsamy z prowadzeniem pojazdu mechanicznego na drodze publicznej bez posiadania do tego uprawnienia, podczas gdy tak określone zachowanie nie stanowi o realizacji znamion wykroczenia.
- Sąd ukarał go za brak prawa jazdy, choć już je miał. Wyrok zapadł w trybie nakazowym
- Policjant zatrzymuje prawo jazdy i nie ma dyskusji. RPO dostał miażdżącą odpowiedź
Rzecznik Praw Obywatelskich wniósł o kasację wyroku do Sądu Najwyższego
Penalizowany w art. 94 § 1 k.w. brak wymaganych uprawnień zachodzi wówczas, gdy dana osoba w ogóle nie uzyskała uprawnień do prowadzenia pojazdu określonej kategorii w sposób wskazany ustawowo, utraciła je w wyniku cofnięcia i musi ponownie ubiegać się o uzyskanie takich uprawnień lub posiadając de facto takie uprawnienia, nie może w danej chwili ich realizować i z nich korzystać z uwagi np. na ich czasowe "zawieszenie" niepowodujące jednak ich definitywnej utraty. Bezsporne jest też i to, że osoba, której prawo jazdy zostało zatrzymane na okres nieprzekraczający roku, odzyskuje je bez spełnienia dodatkowych warunków."; nadto: "Przez pojęcie "pozbawienia prawa jazdy" użyte w art. 94 § 1 k.w. rozumieć należy kategorie prawne przewidziane w kodeksach karnym i wykroczeń oraz w ustawie prawo o ruchu drogowym, a nie stany faktyczne, jak na przykład nieodebranie prawa jazdy od organu administracji. W związku z tym, po upływie okresu, na jaki zatrzymano prawo jazdy, kierującego objętego tą decyzją nie można traktować jako osoby nieposiadającej uprawnień w rozumieniu powyższego przepisu
Wyłącznie okres faktycznego pozbawienia prawa jazdy wynikający wprost z określonych tytułów prawnych jak wyrok, postanowienie czy decyzja administracyjna, przesądza o okresie pozbawienia prawa jazdy, a nie czas, w jakim w rzeczywistości osoba pozostawała bez prawa jazdy. Koniecznym jest więc wyraźne rozróżnienie wskazanych powyżej okresów, tj. okresu pozbawienia prawa jazdy określonego w konkretnym tytule prawnym (np. decyzji administracyjnej) oraz okresu, przez jaki dana osoba rzeczywiście pozostaje bez prawa jazdy (tj. od momentu faktycznego zatrzymania prawa jazdy do momentu jego zwrotu). Wykładnia przepisu art. 102 ust. 2 u.k.p. dokonana przy uwzględnieniu treści art. 49 ust. 1 pkt 3 lit. b u.k.p., a w którym mowa o "pozbawieniu" prawa jazdy na okres przekraczający rok, prowadzi do wniosku, że zwrot prawa jazdy uzależniony jest od uzyskania pozytywnego wyniku kontrolnego sprawdzenia kwalifikacji wyłącznie w sytuacji, gdy okres pozbawienia prawa jazdy, dłuższy niż rok, wynika z konkretnego tytułu prawnego. Nie chodzi tu zatem jedynie o czas, w jakim osoba w rzeczywistości pozostawała bez prawa jazdy (okres od dnia faktycznego zatrzymania prawa jazdy do momentu jego zwrotu)