Aż o 39 km/h za dużo w obszarze zabudowanym zmierzyli policjanci w miejscowości Wandowo, gdzie prowadzili rutynową kontrolę prędkości. Niestety kierujący Renault Laguną zignorował policyjne sygnały do zatrzymania i podjął ucieczkę w kierunku Jaromierza. Daleko jednak nie odjechał.

Pościg zakończył się jeszcze przed miejscowością Jaromierz. Kierowca Laguny nie opanował samochodu i zjechał z drogi. Skończyło się na groźnym dachowaniu w lesie. Szczęśliwie nikomu nic się nie stało. Przybyli na miejsce policjanci wyciągnęli z rozbitego samochodu trzy młode osoby. Prócz 27-letniego kierowcy, pomocy udzielono także 19-latkowi oraz 25-letniej kobiecie.

Dość szybko ustalono powód ucieczki. Okazało się, że 27-letni mieszkaniec Kwidzyna jechał mimo zakazu prowadzenia pojazdów (orzeczony aż na 72 miesiące i obowiązujący od lipca 2018 r.). Teraz czeka go sprawa w sądzie za złamanie sądowego zakazu i zignorowanie policyjnych sygnałów do zatrzymania. Musi on także zapłacić mandaty karne za przekroczenie prędkości i spowodowanie kolizji. W policyjnym komunikacie nie podano jednak wysokości mandatów, jakie nałożono na uciekiniera.