Wystartował "maraton fotoradarów" w Niemczech. Wielka akcja również w Polsce

Wielu polskich kierowców podróżuje przez Niemcy. Tamtejsze media ponownie rozpisują się o tygodniu bezpieczeństwa na drogach. Ta głośna akcja koordynowana przez Europejską Organizację Policji Ruchu Drogowego Roadpol. W działaniach kontroli prędkości na drogach biorą udział jednostki policji z większości europejskich krajów, w tym polska drogówka. Kierowcy mogą spodziewać się wzmożonych kontroli, szczególnie w miejscach, w których dochodzi do wielu wypadków.
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo

Kiedy policja będzie kontrolować prędkość?

W ten sposób policja zamierza "przypomnieć" kierowcom o konieczności stosowania się do ustalonych ograniczeń prędkości.
Pierwszy tegoroczny "maraton fotoradarów" w Niemczech odbywa się od poniedziałku 13 kwietnia do niedzieli 19 kwietnia, jednak kluczowym dniem będzie środa 15 kwietnia. To wtedy nastąpi moment kulminacyjny całej akcji. W tym samym terminie masowe kontrole prędkości będą przeprowadzane również na polskich dogach — dowiedz się więcej o akcji Roadpol.
Następna kampania tego typu u naszych zachodnich sąsiadów, jednak nie z taką intensywnością, zostanie przeprowadzona od 3 do 9 sierpnia, czyli w środku wakacji letnich.

Nie tylko fotoradary

Używany w Niemczech termin "Blitzermarathon", czyli maraton fotoradarów, jest nieco mylący, ponieważ policjanci wykorzystują do kontroli nie tylko stacjonarne radary, ale również ręczne mierniki prędkości i radiowozy wyposażone w wideorejestratory. Kontroli należy się zatem spodziewać na autostradach, drogach federalnych, w dużych miastach, jak i w małych miejscowościach.
W akcji bierze udział większość niemieckich landów. W niektórych kontrole prowadzone są tylko przez jeden, kluczowy dzień, a konkretne miejsca kontroli są podawane z niewielkim wyprzedzeniem. Policja koncentruje się przede wszystkim na odcinkach dróg o podwyższonym ryzyku wypadków, np. w okolicach szkół czy na remontowanych odcinkach.

Fotoradary w Niemczech nie są oznakowane

Warto pamiętać, że w przeciwieństwie do polskich przepisów, niemieckie fotoradary nie muszą być oznakowane. Bardzo często są umieszczane w miejscach trudno widocznych, np. w obudowach przypominających przyczepy zaparkowane przy drodze (patrz zdjęcie poniżej). Oczywiście taka praktyka ma na celu skuteczniejsze wyłapywanie kierowców przekraczających dozwoloną prędkość.
Fotoradar w Berlinie ukryty w "przyczepie"
Fotoradar w Berlinie ukryty w "przyczepie"Mo Photography Berlin / Shutterstock

Kary za przekroczenie prędkości poza obszarem zabudowanym

  • Do 10 km na godz. — 20 euro
  • 11-15 km na godz. — 40 euro;
  • 16-20 km na godz.— 60 euro;
  • 21-25 km na godz. — 100 euro;
  • 26-30 km na godz. — 150 euro;
  • 31-40 km na godz. — 200 euro;
  • 41-50 km na godz. — 320 euro;
  • 51-60 km na godz. — 480 euro;
  • 61-70 km na godz. — 600 euro;
  • o ponad 70 km na godz. — 700 euro.

Kary za przekroczenie prędkości w Niemczech w obszarze zabudowanym

Grzywny za zbyt szybką jazdę w miejscowościach są surowsze:
  • do 10 km na godz. — 30 euro
  • 11-15 km na godz. — 50 euro;
  • 16-20 km na godz.— 70 euro;
  • 21-25 km na godz. — 115 euro;
  • 26-30 km na godz. — 180 euro;
  • 31-40 km na godz. — 260 euro;
  • 41-50 km na godz. — 400 euro;
  • 51-60 km na godz. — 560 euro;
  • 61-70 km na godz. — 700 euro;
  • o ponad 70 km na godz. — 800 euro.
Uwaga: przy przekroczeniu prędkości o ponad 26 km na godz. na kierowcę nakładany jest również zakaz prowadzenia pojazdów na okres od jednego do trzech miesięcy (obowiązuje tylko w Niemczech). Ta zasada obowiązuje w obszarze zabudowanym, jak i poza nim.
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google.

To jest materiał Premium

Dołącz do Premium i odblokuj wszystkie funkcje dla materiałów Premium:

czytaj słuchaj skracaj

Dołącz do premium
Skrót artykułu