W środę, 21 lutego opisaliśmy nagranie opublikowane przez kanał "Stop Cham" na YouTube. Na opublikowanym nagraniu widać, jak nastoletni kierowca z Wrocławia z impetem uderzył samochodem marki Renault w Subaru, Mercedesa oraz Toyotę. Następnie wraz z pasażerem uciekł z miejsca zdarzenia przed przyjazdem policji.

W sprawie tego nagrania skontaktowaliśmy się z Komendą Miejską Policji we Wrocławiu. Tamtejsi stróże prawa wskazali zupełnie nowy kontekst zachowania i prawdopodobną przyczynę zachowania młodych ludzi.

Nie miał prawa jazdy i jechał nieswoim autem

Patrol, który przyjechał na miejsce na podstawie nagrań z monitoringu oraz zeznań świadków ustalił dane kierowcy. Podczas śledztwa okazało się, że 21-latek wykorzystał nieuwagę prawowitego użytkownika auta i przy pomocy nieswojej aplikacji mobilnej oraz kluczyków uruchomił samochód.

21-letni kierujący Renault, który wszedł w posiadanie pojazdu bez wiedzy osoby nim dysponującej, w chwili zdarzenia nie miał uprawnień do kierowani pojazdami. Przed sądem odpowie za spowodowanie zagrożenia bezpieczeństwa w ruchu drogowym, czyli za kolizję precyzuje w rozmowie z Auto Światem mł. asp. Rafał Jarząb z Komendy Miejskiej Policji we Wrocławiu.

Co grozi za spowodowanie kolizji bez uprawnień?

Z dniem 1 stycznia 2022 r. weszły w życie przepisy zaostrzające kary dla kierowców bez prawa jazdy. W myśl aktualnego stanu prawnego to sąd, a nie policja wymierza karę za jazdę bez uprawnień. Grozi za to grzywna do 30 tys. zł, ograniczenia wolności lub aresztu.

Poza sądowymi konsekwencjami warto pamiętać, że przy kolizjach oraz wypadkach spowodowanych przez osoby, które nie mają "prawka" nie działa polisa ubezpieczeniowa.