Logo

Strefy Czystego Transportu: w Warszawie spokój, w Krakowie furia kierowców. Co poszło nie tak?

Warszawska Strefa Czystego Transportu ruszyła w połowie 2024 r., budząc — zapewne ku zaskoczeniu władz miasta — umiarkowane zainteresowanie mieszkańców. W Krakowie SCT ruszyła 1 stycznia 2026 r. w atmosferze dość powszechnej niezgody na zaproponowane i przegłosowane zasady jej funkcjonowania. Minął miesiąc i atmosfera wokół ograniczeń wprowadzonych dla użytkowników starszych samochodów w Krakowie nie maleje. Jest kilka powodów.

Poznaj kontekst z AI

Jakie są różnice w zasadach SCT między Warszawą a Krakowem?
Kiedy wprowadzono Strefę Czystego Transportu w Warszawie?
Ile mandatów wypisano w Warszawie a ile w Krakowie?
Jakie wyjątki przewidziano dla mieszkańców Warszawy i Krakowa?

Jakie samochody nie wjadą do SCT w Warszawie, jakie nie wjadą do SCT w Krakowie? Są różnice

Volkswagen Passat B7: jeśli pochodzi z 2013 roku i jest wyposażony w silnik Diesla, do Krakowa może obecnie wjechać tylko za opłatą
Volkswagen Passat B7: jeśli pochodzi z 2013 roku i jest wyposażony w silnik Diesla, do Krakowa może obecnie wjechać tylko za opłatąAuto Świat
Warszawska SCT wystartowała w 2024 r. z bardzo skromnymi wymaganiami, ale z założeniem, że będą one rosnąć co dwa lata. Początkowo ograniczenie dotknęło jedynie samochody benzynowe z rocznika starszego niż 1997 i diesle sprzed 2005 r.
Dziś w Warszawie obowiązuje już drugi etap funkcjonowania strefy, który polega na tym, że nie można do niej wjeżdżać samochodami benzynowymi wyprodukowanymi przed 2000 r. Jeśli chodzi o diesle, to zakaz mają samochody wyprodukowane w roku 2008 i starsze, no chyba że spełniają normę Euro 5.
W Krakowie SCT ruszyła od razu "na ostro": poza pewnymi wyjątkami po SCT nie mogą swobodnie jeździć samochody benzynowe z rocznika 2004 i starsze oraz diesle z rocznika 2012 i starsze, alternatywnie obowiązuje w przypadku diesli norma Euro 6. Podobne, choć nieidentyczne zasady w Warszawie będą obowiązywać dopiero od 2028 r.
Krakowska SCT jest więc bardziej restrykcyjna niż warszawska, ale... nie, raczej nie to jest problemem.

I w Warszawie, i w Krakowie przewidziano wyjątki dla mieszkańców

Ten, kto mieszka w Warszawie i tu płaci podatki, może jeździć starym samochodem do końca 2027 r, o ile kupił ten samochód przed 1 stycznia 2024 r. W Krakowie dla mieszkańców przewidziano zwolnienia bezterminowe, jednak z zastrzeżeniem, że dotyczą one samochodów kupionych przed 26 czerwca 2025 r. Wystarczy zgłosić taki samochód do systemu. Autorzy krakowskiej SCT wyszli z założenia, że prędzej czy później mieszkańcy i tak będą musieli wymienić samochody i te nowe będą już podlegały rygorom SCT. Ważne zastrzeżenie: Kraków wymaga meldunku od osób ubiegających się o zwolnienie z rygorów SCT, co w praktyce wyklucza część mieszkańców korzystających z wynajmowanych lokali.
Oba miasta przewidują zwolnienia dla samochodów historycznych, Warszawa dla seniorów, Kraków dla osób niepełnosprawnych; w Krakowie możliwy jest wjazd do strefy, jeśli wybieramy się np. do szpitala — taki wjazd można zgłosić przez Internet za pomocą specjalnego formularza, który działa bardzo sprawnie.
W Krakowie można zgłosić wizytę w placówce medycznej – podajemy nr rejestracyjny auta i określonego dnia możemy bezpłatnie wjechać do SCT
W Krakowie można zgłosić wizytę w placówce medycznej – podajemy nr rejestracyjny auta i określonego dnia możemy bezpłatnie wjechać do SCTŹródło: Auto Świat
Warszawa nie wymaga zgłaszania czegokolwiek, pozwala w przypadkach "losowych" cztery razy w roku wjechać starym samochodem do SCT, co oznacza, że w teorii mandat grozi kierowcy, który jedzie starym autem i zostanie przyłapany w SCT po raz piąty w roku; ale... tu pojawia się pewien absurd: prawo do czterech wjazdów do warszawskiej strefy dotyczy samochodu, a nie kierowcy. Może się zdarzyć, że kierowca wjedzie do strefy starym samochodem po raz pierwszy i załamie prawo, bo samochód, którym się porusza, został już wcześniej zauważony w czterech "dozwolonych": dniach.

W Krakowie SCT na serio: wjeżdżasz starym samochodem? Zapłać!

W Krakowie za wjazd do SCT nieuprawnionym samochodem trzeba zapłacić
W Krakowie za wjazd do SCT nieuprawnionym samochodem trzeba zapłacićŹródło: Auto Świat
O ile warszawskiej Strefie nie towarzyszą żadne zaawansowane systemy, którymi kierowca "nieuprawnionego" auta ma się obsłużyć, to Kraków organizacyjnie zaszedł bardzo daleko. Przede wszystkim: wjazd do strefy monitorowany jest przez kamery odczytujące numery rejestracyjne samochodów. Jeśli samochód nie jest automatycznie akceptowany przez system na podstawie danych CEPiK-u i jego wjazd nie jest w żaden sposób uregulowany, właściciel dostanie wezwanie do złożenia wyjaśnień i ktoś będzie musiał zapłacić mandat.
Uregulować wjazd samochodem "nieuprawnionym" można na kilka sposobów: np. zgłaszając za pomocą formularza internetowego dojazd do placówki medycznej albo płacąc myto. Trzeba przyznać, że system zbierania płatności i udzielania jednorazowych "wjazdówek" działa bardzo sprawnie, ale i tak jest albo uciążliwy (każdy wjazd należy zgłosić) albo kosztowny (trzeba zapłacić). W pierwszym roku cena jest dość niska, ale i tak boli.
W Krakowie:
  • przebywanie samochodu w strefie przez godzinę kosztuje 2 zł 50 gr...
  • ...ale w pierwszym roku opłacenie dwóch godzin uprawnia do przebywania w strefie do końca dnia; bilet można kupić albo na jednej ze wskazanych dziewięciu stacji benzynowych rozmieszczonych wokół miasta, albo w jednym z kilku punktów w mieście, albo przez Internet; kupno biletu przez Internet na jedną godzinę to zasadniczo absurd (działa od chwili opłacenia — czyli trzeba by to robić zza kierownicy), ale kupno biletu do końca dnia jest dość proste — można to ogarnąć przed wyjazdem. 5 zł za bilet do strefy, potem parkomat...
  • można kupić także abonament miesięczny za 100 zł.
  • w 2027 r. opłata dzienna wyniesie już 15 zł, a opłata miesięczna — 250 zł.
  • w 2028 r. opłata miesięczna wzrośnie do 500 zł, a w 2029 r. płatny wjazd do strefy nie będzie już możliwy.
Warszawa w ogóle nie przewiduje płatnego wjazdu do SCT, ale jak wiemy, dopuszcza wjazdy "awaryjne" (teoretycznie cztery dni w roku), z których nikomu nie trzeba się tłumaczyć.
Co dość istotne, mandatów za nieuprawnione wjazdy do SCT w Warszawie wystawiono dotąd mniej niż w Krakowie w ciągu paru dni.

Ile wystawiono mandatów za wjazd do Stref czystego Transportu?

W Warszawie działają cztery mobilne kamery odczytujące tablice rejestracyjne samochodów. Jednak, jak dowiedzieliśmy się w warszawskiej Straży Miejskiej, do końca ubiegłego roku wystawiono zaledwie dwa mandaty. W styczniu jednak zaostrzyły się zasady (ograniczenia dotknęły młodszych samochodów) i "zaczęło się": od początku stycznia do połowy lutego 2026 r. zarejestrowano 28 wykroczeń, w 19 przypadkach wszczęto postępowania, wystawiono pięć mandatów i cztery pouczenia. Trzeba jednak pamiętać, że o wykroczeniu jest mowa dopiero, gdy jakiś samochód zostanie przyłapany w strefie dopiero w piątym dniu — cztery dni w roku stare auto może przebywać w strefie bezkarnie.
Tymczasem w Krakowie już w ciągu pierwszych kilku dni funkcjonowania SCT kilkudziesięciu kierowców musiało się tłumaczyć z nieuprawnionego wjazdu do strefy – to więcej niż w Warszawie w półtora roku. Mandaty dostali ci, którzy brzydko wyrażali się o nowych zasadach. Do 17 lutego 2026 r. – czyli w ciągu ok. sześciu tygodni – krakowscy strażnicy miejscy w związku z funkcjonowaniem strefy czystego transportu przeprowadzili 5069 kontroli, ujawnili 334 wykroczenia i nałożyli 20 mandatów.

Strefy Czystego Transportu w Krakowie i w Warszawie: która strefa większa?

W Warszawie Strefa obejmuje "ścisłe centrum z przyległościami" i... tyle. Od biedy można mieszkać poza strefą i mieć stary samochód na wyjazdy poza miasto, od biedy da się strefę sensownie objechać, przemieszczając się z dzielnicy do dzielnicy. W Krakowie SCT zbudowana jest tak, że teoretycznie obejmuje "tylko" 60 proc. obszaru miasta, ale w praktyce wyklucza podróżowanie po mieście samochodem "nieuprawnionym". Różnica w wielkości stref jest wręcz szokująca — na "korzyść" Krakowa.

SCT w Warszawie i w Krakowie: to przelało w Krakowie czarę goryczy

W Warszawie można zostawić auto przed wjazdem do SCT i w dalszą drogę ruszyć komunikacją publiczną
W Warszawie można zostawić auto przed wjazdem do SCT i w dalszą drogę ruszyć komunikacją publicznąZTM / Urząd m. st. Warszawy
To, co zdecydowanie redukuje wszelkie niedogodności związane ze strefą czystego transportu w Warszawie w odniesieniu do osób, które chciałyby dojeżdżać do pracy w Warszawie starym samochodem, to darmowe parkingi. W Warszawie nie ma problemu, aby pozostawić samochód na jednym z parkingów P+R położonym przy jakiejś stacji metra czy kolejki miejskiej. Można więc podjechać samochodem pod stację, zostawić auto i dalej poruszać się komunikacją publiczną. W Krakowie nie wszędzie zadbano o to, aby ludzie dojeżdżający do pracy mieli gdzie zostawić samochód, nie wszędzie jest możliwość komfortowej przesiadki do komunikacji publicznej. Niektóre parkingi P+R znajdują się... w granicach SCT, do której wjazd starym samochodem jest płatny. Masz stare auto? Masz problem. Pamiętajmy, że ten, kto nie jest formalnie mieszkańcem Krakowa, na żadne tymczasowe ulgi nie może liczyć.

A na koniec...

Metro w Warszawie
Metro w WarszawieGrand Warszawski / Shutterstock
To, co odbiera argumenty przeciwnikom SCT w Warszawie, to transport publiczny. Niezależnie od tego, co kto myśli o władzach Warszawy, każdy musi przyznać, że transport publiczny w Warszawie jest na bardzo wysokim poziomie. W praktyce Warszawa należy do miast o najlepiej zaprojektowanym i utrzymanym transporcie publicznym. Jest metro, są pociągi podmiejskie, są tramwaje i autobusy — nieprzesadnie zapchane, nowoczesne, na ogół jeżdżące punktualnie. Czy o Krakowie można powiedzieć to samo? Raczej nie.
Prawda jest taka, że trzeba bardzo lubić jazdę samochodem, by w stolicy dobrowolnie przemieszczać się autem przez centrum miasta w godzinach szczytu, mając jako alternatywę niezły transport publiczny. Wielu ludzi już dawno zrezygnowało z regularnych podróży samochodem z przedmieść do centrum Warszawy czy też przez centrum bez względu na to, czy ich auta mają prawo wjazdu do strefy czy też nie. To po prostu zazwyczaj nie ma sensu. Szybciej i taniej jest skorzystać z biletu miesięcznego, zwłaszcza, że na koniec nie trzeba zastanawiać się, gdzie zaparkować.
A najlepsze jest to, że warszawska SCT, która jest niezbyt restrykcyjna, na swój sposób działa: każdy, kto rozważa zmianę auta na nowszy, ale używany samochód, nawet jeśli ostatnio jechał do centrum miasta rok temu, bierze pod uwagę istnienie SCT i jej wymogi. No chyba, że naprawdę do miasta się nie wybiera samochodem, ale wtedy SCT po prostu go nie dotyczy.
Autor Maciej Brzeziński
Pasjonat technologii, prywatnie także zapalony kolarz
Pokaż listę wszystkich publikacji
Posłuchaj artykułu
Posłuchaj artykułu
Przeczytaj skrót artykułu
Zapytaj Onet Czat z AI
Poznaj funkcje AI
AI assistant icon for Onet Chat

To jest materiał Premium

Dołącz do Premium i odblokuj wszystkie funkcje dla materiałów Premium:

czytaj słuchaj skracaj

Dołącz do premium
Skrót artykułu