- Chwila nieuwagi, nadmierna prędkość i zły stan psychofizyczny to tylko kilka czynników, które doprowadziły 25-letniego kierowcę Forda do zdarzenia drogowego z udziałem aż sześciu pojazdów osobowych – tak zaczyna się notatka na stronie Komendy Policji Powiatowej w Szczytnie. Oto opis zaistniałej sytuacji.

Mężczyzna wywołał prawdziwą reakcję łańcuchową. Samochody wpadały na siebie niczym kostki domina. Zaczęło się od wspomnianego kierowcy Forda Mondeo kombi, który wjechał w dwa prawidłowo zaparkowane pojazdy (Volkswagena i Skodę). Następnie trafił w kolejne auto marki Renault, jadące z naprzeciwka. W wyniku uderzenia Laguna uszkodziła z kolei stojącego na parkingu Jeepa i będącą na sąsiednim pasie ruchu Dacię. A to jeszcze nie koniec Prowadzący Forda zatrzymał się dopiero na zaparkowanej dalej Toyocie.

Kierowcy zostało odebrane prawo jazdy, ale policjanci ze Szczytna sugerują, że i tak miał on sporo szczęście, że w tak poważnej serii kolizji żadna osoba nie odniosła poważnych obrażeń. Ucierpiały tylko samochody.