Nagranie zostało zainspirowane ogłoszeniem sprzedaży jednego z klasyków PRL-u i miało pokazać, że za każdym pojazdem oraz właścicielem może kryć się wyjątkowa historia. W centrum nowego, dwuminutowego minireportażu reklamowego jest 38-letni Wartburg.

Wartburg pokazuje emocjonalną stronę motoryzacji

Leciwy dwusuw enerdowskiej produkcji to jedno z niewielu ogłaszanych aut wyprodukowanych przed 1989 r., bezwypadkowych i pochodzących od pierwszego właściciela. Otomoto twierdzi, że w całym 2021 r. było tylko kilkaset takich ogłoszeń. Ten egzemplarz został wyprodukowany w 1983 r. i od nowości pozostaje w rękach jednej rodziny. Jest wyposażony w oryginalny jednolitrowy silnik o mocy 50 KM, a na liczniku ma zaledwie 73 tys. km przebiegu. Serwis pośredniczący w sprzedaży zapewnia, że samochód jest w znakomitym stanie.

Auto trafiło w ręce swojego pierwszego właściciela jako nagroda w losowaniu na tzw. książeczkę samochodową. Biały sedan zastąpił wtedy w garażu Syrenkę, a po wielu latach został przepisany na wnuczkę, która kupiła go za ciasto. Od niedawna właścicielka poszukuje dla niego nowego opiekuna. "Kogoś, kto autem zajmie się tak, jak zajmował się nim dziadek".

Wartburg 353 - treść ogłoszenia:

Wartburg 353 Foto: otoMoto.pl
Wartburg 353

Zdaniem przedstawicieli serwisu ogłoszeniowego, historia tego Wartburga to dowód na to, że dla wielu pasjonatów auto jest opowieścią o emocjach i wspomnieniach łączących pokolenia. Agnieszka Czajka z Otomoto relacjonuje, że w odpowiedzi na premierę filmiku użytkownicy zasypali ich informacjami i zdjęciami własnych, posiadanych od pokoleń lub zakupionych klasycznych samochodów. Spot był emitowany w internecie do końca grudnia 2021 r., ale ogłoszenie sprzedaży Wartburga wciąż jest aktywne.

Wartburg 353 Foto: otoMoto.pl
Wartburg 353