Logo

Wjechał w dystrybutor i dachował. Jego największe problemy zaczęły się później

Monika Tatara
Monika Tatara
Dodaj w Google
Policjanci przyjechali do zgłoszenia o dachowaniu. Na miejscu sprawdzili dane kierowcy. Okazało się, że 27-letni mieszkaniec powiatu wyszkowskiego w ogóle nie powinien siedzieć za kierownicą, ponieważ nie ma prawa jazdy. Został zatrzymany.
Dalsza część artykułu pod materiałem wideo:
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo
Na komisariacie policjanci znaleźli przy nim narkotyki (mefedron). 27-latkowi pobrano krew do badań, które mają wykazać, czy w trakcie zdarzenia był pod wpływem nie tylko alkoholu, ale też narkotyków.
Kierowca przyznał się do zarzucanych czynów, a o jego przyszłości zadecyduje sąd. Mieszkańcowi powiatu wyszkowskiego grożą konsekwencje karne i finansowe.

Grozi mu do 3 lat pozbawienia wolności, sądowy zakaz kierowania pojazdami i wysoka kara finansowa nie niższa niż 5 tys. złotych za jazdę pod wpływem alkoholu oraz do 30 tys. złotych za jazdę bez uprawnień

przekazał w komunikacie kom. Damian Wroczyński.
Dachował na stacji paliw. Był pijany i bez uprawnień
mazowiecka.policja.gov.pl
Dachował na stacji paliw. Był pijany i bez uprawnień
Policja podkreśla, że jazda pod wpływem alkoholu nie tylko niesie konsekwencje prawne, ale też stwarza zagrożenie nie tylko dla kierowcy, ale też innych kierowców, czy pieszych.
Autor Monika Tatara
Monika Tatara

To jest materiałPremium

Dołącz do Premium i odblokuj wszystkie funkcje dla materiałów Premium:

czytajsłuchajskracaj

Dołącz do premium
Odpowiedź na pytanie przygotowana przez Onet Czat z AI:
Coś poszło nie tak.Spróbuj ponownie później.
Wyczerpałeś dzienny limit konwersacji z Onet Czatem z AI.Spróbuj ponownie jutro. Pamiętaj, że wciąż możesz korzystać z treści na Onecie!
TRAFIŁEŚ TU Z GOOGLE

Chcesz znajdować nas częściej w Google?

Ustaw Auto Świat jako preferowane źródło — nasze artykuły wyskakują wyżej w wyszukiwarce i w Discoverze. Jeden klik, zajmuje 5 sekund.