• Jedną z najtańszych ofert w przypadku aut osobowych jest Fiat Siena - charakterystyczny zielony egzemplarz z 1998 roku wyceniono na 300 zł
  • Za 8 tys. zł można kupić mobilną pralnię wodną SP-80 na samochodzie Star 200 (jest nawet część wyposażenia)
  • Wojsko wyprzedaje także oryginalne zestawy części zamiennych do pojazdów takich marek jak Gaz, Jelcz, Ural czy Ził

Polskie wojsko regularnie pozbywa się starego i niepotrzebnego sprzętu w ramach wyprzedaży. Dla miłośników demobilu to niezła okazja na znalezienie prawdziwych perełek, czyli ciekawych produktów oraz nietypowych samochodów przystosowanych do różnych wojskowych potrzeb. W przypadku najnowszego przetargu Agencji Mienia Wojskowego w Bydgoszczy oznacza to m.in. stare piecyki grzewcze, oprzyrządowanie do parku pontonowego, urządzenia destylacyjno-sterylizacyjne, części zamienne do aut, okrętowy olej silnikowy jak i samochody osobowe, ciężarowe i autobusy.

Jedną z najtańszych ofert w przypadku aut osobowych jest Fiat Siena. Charakterystyczny zielony egzemplarz z 1998 roku wyceniono na 300 zł. Za 600 zł wystawiono kompletny silnik do FSO 1500, czyli dobrze znanego „dużego Fiata”. Za 1 tys. zł można kupić benzynowego Opla Astrę (silnik 1,4 l) z 2003 r (brak zdjęcia w ofercie). Nieco wyżej wyceniono natomiast Fiata Punto z 2000 roku. Za odmianę z popularnym silnikiem 1,2 l trzeba zapłacić co najmniej 1500 zł.

W wojskowej ofercie nie brak pojazdów specjalnych i ciężarówek. Zwykle są to konstrukcje na podwoziu Stara (266 lub 660). Zdarzają się także ogromne Krazy 257 (13 tys. zł za rocznik 1967). Wśród ofert można znaleźć ciężarówkę do przewozu kontenerów czy żuraw (10 tys. zł za model z 1970 roku). Wraz z nimi oferowane są także zestawy części zamiennych (m.in. koła zębate, sworznie, wały napędowe, wskaźniki poziomu palia, itp.). Za spory pakiet części do ciężarówek Star wojsko oczekuje 3500 zł. Taniej wyceniono pakiety części do Autosanów, Kamazów i Ursusów. Cena wywoławcza to 1600 zł. Jednym z najdroższych pakietów jest zestaw 196 części do pojazdów nieco zapomnianej w naszym kraju jugosłowiańskiej marki Sanos. Można również kupić oryginalne zestawy do pojazdów takich marek jak Gaz, Jelcz, Ural czy Ził.

Nie zabrakło też dość nietypowych konstrukcji. Za autobus sztabowy na bazie podwozia Star 266 wojsko oczekuje 8 tys. zł. Tak samo wyceniono mobilną pralnię wodną SP-80 na samochodzie Star 200 (jest nawet część wyposażenia). Na liście znalazły się także same kabiny do ciężarówek Star 266 (po 500 zł za sztukę).

Oferty w wojskowym przetargu można składać do połowy lipca. Wojsko przypomina, że wszyscy chętni do oględzin mienia w przetargu muszą się zaopatrzyć w rękawiczki i maseczki ochronne. Bez nich nie ma co liczyć na bliższy kontakt z pojazdami i sprzętem.