Logo

Do marca wlepiali za to tylko mandaty, teraz też zabierają prawka. Ponad 5 tys. kierowców już wpadło

Polscy politycy z reguły biorą się do pracy w kwestii podwyższania kar, kiedy wydarzy się coś spektakularnego. Tym razem zaostrzenie przepisów, które etapami weszły w życie od stycznia 2026 r., nie było reakcją na jedno konkretne zdarzenie, lecz na całą serię głośnych przypadków brawurowej jazdy, nielegalnych wyścigów ulicznych, driftów oraz wypadków powodowanych przez kierowców rażąco łamiących przepisy.
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo

Kary dla "piratów drogowych". To zmieniło się od początku 2026 r.

Według Ministerstwa Sprawiedliwości, nowelizacja była odpowiedzią na "szaleńcze zachowania kierowców na polskich drogach", takie jak nielegalne wyścigi, skrajne przekraczanie prędkości czy łamanie sądowych zakazów prowadzenia pojazdów. Do dotychczas obowiązujących przepisów i kar dodano m.in.:
  • zatrzymywanie prawa jazdy za przekroczenie prędkości o ponad 50 km na godz. także poza obszarem zabudowanym na drogach jednojezdniowych dwukierunkowych (od 3 marca 2026 r.). Wcześniej taka kara groziła tylko w terenie zabudowanym;
  • w przepisach pojawiły się kary za drift i jazdę na jednym kole ("celowe doprowadzenie do utraty styczności z nawierzchnią, chociażby jednego koła pojazdu mechanicznego") — tu zmiana weszła w życie 30 marca 2026 r.;
  • kary za udział w nielegalnych wyścigach — teraz grozi za to odpowiedzialność karna, w tym nawet kara od 3 miesięcy do 5 lat pozbawienia wolności, bo czyn taki jest traktowany jako przestępstwo;
  • zaostrzone sankcje dla kierowców łamiących zakazy prowadzenia pojazdów — po zmianach z początku 2026 r. kierowca przyłapany na prowadzeniu auta mimo sądowego zakazu ryzykuje nie tylko odpowiedzialność karną i odsiadką bez zawieszenia, ale również przepadek samochodu i dożywotnią utratę uprawnień!
Definicja nielegalnych wyścigów, która pojawiła jest bardzo szeroka. Za nielegalny wyścig uznaje się sytuację, gdy:
  • uczestniczą w nim co najmniej dwa pojazdy mechaniczne;
  • kierowcy próbują pokonać odcinek drogi w jak najkrótszym czasie;
  • odbywa się to z rażącym naruszeniem zasad bezpieczeństwa ruchu drogowego, a wydarzenie nie posiada wymaganego zezwolenia.
W skrajnym przypadku wystarczy "złapać się" z drugim kierowcą spod świateł
W styczniu 2026 weszły w życie także przepisy przewidujące kary nawet za udział w niezgłoszonych zlotach samochodowych czy motocyklowych — za organizowanie lub przewodniczenie nielegalnemu zlotowi grozi kara ograniczenia wolności albo grzywna nie niższa niż 2000 zł, nawet za samo bycie widzem można dostać grzywnę!
Udział w nielegalnym zlocie to dziś wykroczenie, nielegalny wyścig to już przestępstwo.
Udział w nielegalnym zlocie to dziś wykroczenie, nielegalny wyścig to już przestępstwo.
Shutterstock / FotoDax

Posłanka pyta, Ministerstwo odpowiada: tylu kierowców zostało pieszymi

Czy to drastyczne zaostrzenie przepisów rzeczywiście zadziałało? Czy kierowcy zaczęli jeździć ostrożniej? Dane na ten temat, w odpowiedzi na interpelację posłanki KO Iwony Krawczyk, zebrało Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji.
Posłanka pytała MSWiA, czy obecne kary wobec kierowców wystarczają, aby zapewnić oczekiwany poziom bezpieczeństwa na drogach. Chciała też wiedzieć, czy w Polsce można wprowadzić sankcje zależne od majątku lub dochodów sprawcy. Czesław Mroczek, sekretarz stanu w MSWiA, wskazał w odpowiedzi, że znaczenie ma nie tylko wysokość mandatów, lecz także przepisy nakazujące zatrzymanie prawa jazdy.
Według danych na 8 września 2026 r. na podstawie nowych regulacji zatrzymano 257 praw jazdy za driftowanie i 100 za jazdę motocyklem na jednym kole. Za przekroczenie dopuszczalnej prędkości o więcej niż 50 km na godz. na drodze jednojezdniowej dwukierunkowej poza obszarem zabudowanym od 30 marca 2026 r. do 7 września 2026 r. zatrzymano 5239 praw jazdy.

Kolejne zaostrzenie przepisów to kwestia tygodni. Jeszcze więcej praw jazdy do zatrzymania

W odpowiedzi na interpelację MSWiA nie zadeklarowało wprowadzenia mandatów zależnych od majątku lub dochodów sprawcy, ale nie wykluczyło takiego rozwiązania w przyszłości. Wiadomo natomiast, że jeśli prezydent podpisze kolejną nowelizację przyjętą przez Sejm i Senat, to jeszcze przed końcem 2026 r. wejdą w życie przepisy o zatrzymaniu prawa jazdy na trzy miesiące za poważne wykroczenia na przejazdach kolejowych. W tym konkretnym przypadku nic nie zapowiada prezydenckiego weta, więc w kolejnych miesiącach liczba osób tracących prawa jazdy może znów wzrosnąć.
Źródło:Auto Świat
Data utworzenia:
236
Odpowiedź na pytanie przygotowana przez Onet Czat z AI:
Coś poszło nie tak.Spróbuj ponownie później.
Wyczerpałeś dzienny limit konwersacji z Onet Czatem z AI.Spróbuj ponownie jutro. Pamiętaj, że wciąż możesz korzystać z treści na Onecie!