- Rząd planuje zwiększenie udziału biokomponentów w paliwach do 29 proc. do 2030 r., co jest zgodne z unijnymi wymogami klimatycznymi
- Obecnie benzyna E10, zawierająca 10 proc. biokomponentów, jest standardem w Polsce
- Podniesienie udziału biokomponentów w paliwach ma na celu redukcję emisji CO2 w transporcie o 14,5 proc. zgodnie z dyrektywą UE
- Benzyna E10 może powodować problemy techniczne w starszych pojazdach, takie jak uszkodzenia przewodów paliwowych i układu zapłonowego
- Dużo czytania, a mało czasu? Sprawdź skrót artykułu
Od dwóch lat na polskich stacjach paliw podstawowa benzyna 95 zawiera około 10 proc. biokomponentów – dwukrotnie więcej niż wcześniej. Takie paliwo to już teraz standard, a benzyna E5 występuje jedynie w wersji 98-oktanowej. Ministerstwo Przemysłu przyznało, że wprowadzenie benzyny E10 to efekt realizacji unijnych celów w zakresie udziału paliw odnawialnych w transporcie. Niestety, dziś nie mamy już możliwości tankowania 95-oktanowej benzyny z zawartością 5 proc. biokomponentów.
Poznaj kontekst z AI
- Przeczytaj także: Zapytałem mechaników, czy benzyna E10 niszczy auta. "Do swojego bym jej nie nalał"
Co z paliwem E10? Będzie większy udział biokomponentów?
Obecnie udział biokomponentów w paliwach w Polsce wynosi 15 proc. Jednak jak podaje PAP, rządowy projekt przewiduje, że do 2030 r. wskaźnik ten wzrośnie do 29 proc. To nie tylko dostosowanie się do unijnych dyrektyw, ale i konieczność – Bruksela oczekuje, że państwa członkowskie zredukują emisję CO2 w transporcie o 14,5 proc. lub zwiększą udział biopaliw do właśnie 29 proc.
Czy to oznacza, że już wkrótce na stacjach zatankujemy paliwo z niemal 30-procentową domieszką biokomponentów? Niekoniecznie. Już obecne podniesienie udziału biokomponentów w benzynie 95 ma pomóc w realizacji wyznaczonych celów. Zgodnie z dyrektywą 2023/2413, szczególnie premiowane będą paliwa zawierające co najmniej 5,5 proc. zaawansowanych biokomponentów lub 1 proc. odnawialnych paliw pochodzenia niebiologicznego – na przykład wodoru produkowanego przez elektrolizę czy paliw syntetycznych.
Czy może być więcej biokomponentów niż w E10?
Na razie nie ma planów dalszego zwiększania zawartości biokomponentów w paliwach dostępnych na stacjach, ale wykluczanie takiej możliwości byłoby przedwczesne. Warto wiedzieć, że w Ameryce Południowej samochody poruszają się na paliwach, gdzie biokomponenty to nawet 85 proc. zawartości paliwa. Jednak do takiej benzyny potrzebne są zmiany techniczne w silnikach spalinowych.
- Przeczytaj także: Nie będzie zakazu sprzedaży aut spalinowych po 2035 r. Komisja Europejska podjęła decyzję
Czy benzyna E10 niszczy samochody?
Już teraz zresztą wiadomo, że benzyny E10 potrafią szkodzić części starszych samochodów, a producenci często nie zalecają tankowania paliwa E10, polecając tankowanie paliwa E5, którego jednak w Polsce w wersji 95-oktanowej nie ma. W Niemczech, gdzie dalej istnieje wybór między paliwem E5 i E10, kierowcy z dużą rezerwą podchodzą do wersji z większą ilością biokomponentów. Warto pamiętać, że nie każdy silnik poradzi sobie z większą ilością biopaliw – ograniczenia techniczne samochodów pozostają wyzwaniem.
Paliwo E10 powoduje problemy z układem zapłonowym. Przewody paliwowe rozpuszczają się i rozwarstwiają, puchną i miękną. Rozpuszczają się przewody gumowe, np. łącznik pompy paliwa montowanej w baku i zanurzonej w benzynie. Pękają membrany w regulatorach ciśnienia paliwa itp. Problemów jest dużo, choć ujawniają się dopiero po czasie.