Hennessey Venom F5 to prezent na 30. urodziny amerykańskiej marki, która została założona w 1991 roku. Auto zawdzięcza swoją nazwę skali Fujita, w jakiej klasyfikowane są tornada – F5 to najwyższa kategoria obejmująca wiatry wiejące z prędkością do 512 km/h. To również wskazówka do potencjału modelu, który ma zostać potwierdzony w 2021 roku na pasie lotniska w Centrum Kosmicznym NASA im. Kennedy’ego, gdzie m.in. startują i lądują promy kosmiczne (pas ma długość 5,2 km). Cel – przekroczenie 500 km/h i zdobycie tytułu najszybszego samochodu świata.

Hennessey Venom F5 – gigant

Amerykanie lubują się w wielkich liczbach, a w przypadku ich najnowszego hiperbolidu naprawdę zapierają one dech w pierwsi. I nie tylko dlatego, że najnowszego Venoma F5 wyceniono na 2,1 mln dolarów netto. Auto dostało silnik 6.6 V8 twin-turbo nazywany Fury (furia) i ta nazwa w pełni oddaje jego możliwości – moc maksymalna to 1817 KM osiągana przy 8000 obr./min i moment obrotowy 1617 Nm przy 5000 obr./min. Te parametry czynią go obecnie najmocniejszą jednostką montowaną w samochodzie dopuszczonym do ruchu po drogach publicznych. Auto waży zaledwie 1360 kg, a stosunek mocy do masy to imponujące 1,34 KM na kg i 1298 KM na tonę. Wrażenie robi także kolejna wartość – 277 KM z litra pojemności. Osiągi? Do „setki” Venom F5 przyspiesza w 2,6 s, do 200 km/h w 4,7 s do 300 km/ w 8,4 s, a do 400 km/h w 15,5 s! Prędkość maksymalna ma przekraczać wspomniane 500 km/h.

W przeciwieństwie do głównych konkurentów takich jak Koenigsegg Agera RS czy Bugatti Chiron SuperSport z napędem na obydwie osie, cały potencjał silnika Venoma F5 trafia tylko na tylną oś przez 7-stopniową automatyczną skrzynię biegów CIMA. Teoretyczne prędkości maksymalne na poszczególnych przełożeniach również powodują wytrzeszcz oczu:

1 – 3.133 – 115 km/h (72mph)

2 – 2.100 – 172 km/h (107mph)

3 – 1.520 – 237 km/h (148mph)

4 – 1.172 – 307 km/h (192mph)

5 – 0.941 – 383 km/h (239mph)

6 – 0.784 – 460 km/h (287mph)

7 – 0.675 – 534 km/h (334mph)

R – 2.875 – 117 km/h (73mph)

Do wyboru kierowca ma też pięć trybów pracy napędu dopasowanych do różnych warunków jazdy. Są to: Sport, Wet, Drag, Track i F5. Tylko w tym ostatnim będzie można skorzystać z pełnej mocy silnika i to pod warunkiem odbycia wcześniejszego szkolenia na torze pod okiem instruktorów z Hennesseya.

Hennessey Venom F5 – inżynierskie dzieło sztuki

Nie tylko pod względem osiągów Venom F5 jest prawdziwym majstersztykiem. To również cała konstrukcja auta zbudowana w oparciu o ultralekką skorupę (monocoque) z włókien węglowych, która sama waży zaledwie 86 kg. Wszystkie panele nadwozia także wykonano z karbonu, a za aerodynamikę odpowiadają: karbonowy splitter, niemal plaska podłoga, duży tylny dyfuzor oraz subtelny tylny spoiler który zwiększa współczynnik oporu powietrza – Cd=0,39 zapewniając optymalną przyczepność przy niższych prędkościach i stabilność, gdy szybkość jazdy rośnie.

W niezależnym zawieszeniu zastosowano podwójne wahacze z regulowanymi, gwintowanymi amortyzatorami (coil over) firmy Penske z przodu i z tyłu. Auto porusza się na kołach z kutego aluminium, na które nawleczono opony Michelin Pilot Sport Cup 2.w rozmiarze 265/35 ZR19 z przodu oraz 345/30 ZR20 z tyłu. Seryjne są węglowo-ceramiczne hamulce Brembo z 6-tłoczkowymi z przodu i 4-tłoczkowymi z tyłu zaciskami AP Racing i tarczami 390 x 34 mm. Odpowiednie dostrojenie układu jezdnego to dzieło zespołu kierowanego przez Johna Heinricy’ego, legendarnego kierowcę wyścigowego i eksperta od dynamiki pojazdów. Oprócz tego, że ma on za sobą 38-letnie doświadczenie w dziale sportowych samochodów General Motors, to może pochwalić się jeszcze udziałem w ponad 240 wyścigach, w tym 35 24-godzinnych, wieloma tytułami mistrzowskimi, trzema rekordami prędkości FIA i co najmniej 1000 okrążeń Nurburgringu.

Hennessey Venom F5 – funkcja definiuje formę

Rzut oka na sylwetkę nie pozostawia żadnych wątpliwości, z jakiego typu autem mamy do czynienia. Jego design zachwyca prostotą i emanuje mocą determinowaną przez cechy aerodynamiczne. Venom F5 ma długość 4666 mm, szerokość 1971 mm i wysokość 1131 mm. Jego rozstaw osi sięga 2800 mm, a regulowany (np. do przejeżdżania przez progi zwalniające albo w trakcie załadunku do transportu) prześwit z przodu od 75 do 140 mm, z tyłu od 85 do 160 mm).

Wnętrze inspirowane szybkimi odrzutowcami stanowi umiejętne połączenie luksusu, elegancji i sportowej pasji. W trosce o utrzymanie niskiej masy superauta wykończono je karbonem i aluminium. Tapicerka wykonana jest ze skóry i alcantary, a kubełkowe fotele z włókien węglowych obszytych skorą. Minimalistyczny kokpit zorientowany jest na kierowcę. Kierownica w stylu rozwiązań znanych z bolidów F1 została wyposażona w przyciski do obsługi świateł, kierunkowskazów, wycieraczek, zapłonu, trybów jazdy i multimediów. Za kierownicą umieszczono 7-calowy cyfrowy ekran inspirowany wyświetlaczami przeziernymi z myśliwców, z osobnymi grafikami dla każdego z trybów jazdy, a centralne miejsce na desce rozdzielczej zajmuje dotykowy 9-calowy ekran systemu multimedialnego Alpine, obsługującego interfejsy Apple CarPlay i Android Auto. Oczywiście każdy zamówiony egzemplarz będzie wykończony pod indywidualne zamówienie klienta i może mieć zarówno surowszy jak i bardziej luksusowy charakter.

Cena – 2,1 mln dolarów netto – dla typowych klientów Hennesseya na pewno nie będzie wyzwaniem. W końcu jak mówi John Hennessey „Nasi klienci kochają prędkość, więc jesteśmy zapaleni, aby przesuwać granice tego, co jest możliwe, ale Venom F5 to coś więcej niż prędkość i moc...”. Przyznacie, że trudno się z nim nie zgodzić.