Jesienią ubiegłego roku Amerykanie pokazali koncept, który zapowiadał powrót kultowego modelu na rynek, a teraz prezentują już Wagoneera i Grand Wagoneera w pełnej krasie. Co ważne, dotrzymali słowa i produkcyjne wersje tych modeli niemal całkowicie odpowiadają temu, co obiecywał koncept. W sprzedaży w USA obydwa pełnowymiarowe SUV-y pojawią się już latem. Co mają do zaoferowania?

Jeep Wagonner i Grand Wagoneer – flagowe wersje

Co ciekawe, na żadnym z tych modeli nie znajdziemy oznaczeń „Jeep” tylko umieszczone w różnych miejscach, zależnie od wersji, dumne nazwy „Wagoneer” lub „Grand Wagoneer”. Koncern stworzył w ten sposób submarkę Jeepa, chcąc nadać tym samochodom bardziej indywidualny i ekskluzywny charakter. Obydwa mają te same wymiary, ale różnią się detalami wykończenia zarówno na zewnątrz jak i we wnętrzu oraz wyraźnie cenami – Grand (od 88 900 dolarów)w tym przypadku oznacza już na wyjściu blisko 30 tys. dolarów więcej, co wiąże się z innym silnikiem oraz przede wszystkim jeszcze bardziej luksusowym wyposażeniem.

Wagoneer i Grand Wagoneer zostały zbudowane na zmodyfikowanej platformie RAM-a 1500, a ich wymiary to: rozstaw osi 3124 mm, długość 5453 mm, szerokość 2124 mm i wysokość 1921 mm. Niewykluczone, że w przyszłości oferta zostanie poszerzona o odmiany z jego większym rozstawem osi. Przy takich parametrach obydwie wersje mogą pochwalić się przepastnym, nawet jak na standardy amerykańskie, wnętrzem, w którym swobodnie zmieści się nawet 8 pasażerów. W takiej konfiguracji siedzeń dostępny jest seryjnie Wagoneer, natomiast Grand Wagoneer, z racji bardziej luksusowego charakteru standardowo ma 7 siedzeń w układzie 2+2+3. Oczywiście wariant 8-miejscowy dostępny jest dla niego w ramach opcji.

Co do różnic w wyglądzie, to Grand ma więcej chromu oraz inny grill, ledowe reflektory, a także zarezerwowane tylko dla niego kolory lakierów. We wnętrzu różnice są jeszcze łatwiej zauważalne. To przede wszystkim dwuczęściowa albo precyzyjniej dwuekranowa konsola środkowa – górny służy systemom multimedialnym, dolny obsłudze klimatyzacji i kilku innych systemów na pokładzie. Do tego dochodzi opcjonalny ekran dotykowy dla pasażera. W Wagoneerze deska rozdzielcza jest jest nieco prostsza i nie tak luksusowa. W obydwu przypadkach pokładowe multimedia z systemem Uconnect 5 współpracują bezprzewodowo z Android Auto i Apple Car Play. Do dyspozycji użytkownicy mogą mieć nawet 120 rożnych rozwiązań z zakresu bezpieczeństwa, w tym elektronicznych asystentów zapewniających półautonomiczną jazdę. Na liście opcji droższego modelu znajdziemy też 4-strefową klimatyzację oraz audiofilski system nagłośnienia McIntosh o mocy 1375 watów z 23 głośnikami i 24-kanałowym wzmacniaczem.

Jeep Wagoneer i Grand Wagoneer – potęga V8

Obydwa modele napędzane będą silnikami V8. W przypadku Wagoneera będzie to jednostka o pojemności 5,7 l, mocy 392 KM i momencie 548 Nm wspierana przez miękki układ hybrydowy eTorque z 16-konnym motorem elektrycznym i instalacją 48V. Model Grand wykorzysta do napędu silnik 6.4 V8 osiągający moc 471 KM i moment 617 Nm. Obydwa współpracują z 8-biegową skrzynią automatyczną.

Wagoneer dostępny będzie w wersjach z napędem na tył lub obie osie natomiast w Grandzie układ 4x4 jest standardem. Odmiany z napędem na obydwie osie zaoferują bardzo dobre właściwości terenowe, choć z racji wymiarów, żadna z nich nie otrzymała oznaczenia „Trail Rated” – być może poźniej palecie pojawią się bardziej hard core'owe warianty. W każdym razie do wyboru są trzy układy 4x4: Quadra-Trac I, Quadra-Trac II i Quadra-Drive II, aktywne, niezależne zawieszenie pneumatyczne Quadra Lift, pozwalające na dopasowanie prześwitu i sztywności amortyzacji do warunków drogowych. Parametry terenowe to (w nawiasie dane dla wersji z pneumatycznym zawieszeniem): kąt natarcia 21,5 stopnia (25 stopni), kąt zejścia 21,1 stopnia (24 stopnie), rampowy – 18,5 stopnia (22 stopnie), prześwit – 211 mm (254 mm). Imponująco wygląda też możliwość ciągnięcia przyczepy o masie nawet do 4,5 tony.

Dostawy do klientów w USA rozpoczną się w drugiej połowie tego roku. Niestety, nadal nie ma informacji na temat potencjalnego wprowadzenia flagowych Jeepów do oferty w Europie. Na Starym Kontynencie ma za to w tym roku pojawić się odświeżona generacja Grand Cherokee.