• Następca Nissana 370Z będzie siódmą generacją aut z rodziny Z, która jako Datsun 240Z zadebiutowała w 1969 r.
  • Prototyp zawiązuje stylistycznie i technicznie do słynnych poprzedników
  • Auto nie jest przeznaczone dla Europy, na naszym kontynencie Nissan skupi się na SUV-ach i elektromobilności

Stylistycznie Nissan Z Proto czerpie z 50-letniej historii „podróżuje między dekadami” – jak to ładnie ujął szef designu Nissana Alfonso Albaisa. Żółty kolor to ukłon w stronę pierwszych generacji – Datsun 240Z (Nissan Fairlady Z, S30) i 300ZX (Z32). Maska, grill, światła, sylwetka, linia boczna – to wszystko jest nowoczesną interpretacją klasycznych samochodów. Logotyp Z, choć ewoluował przez lata, w nowym modelu wygląda prawie tak samo jak za czasów pierwszej Fairlady – nie da się go pomylić z niczym innym.

We wnętrzu królują wielkie ekrany, a kierownica została tak ukształtowana, żeby siedzący za nią szczęśliwiec nie stracił żadnej informacji wyświetlanej na cyfrowym panelu wskaźników. Skierowany ku kierowcy kokpit pełen jest klasycznych sportowych elementów – kubełkowe fotele z pasami pośrodku, kontrastowe przeszycia, aluminiowe pedały, analogowe zegary nad konsolą środkową podkreślają przeznaczenie samochodu i nawiązują do poprzedników.

Także napęd nawiązuje do poprzedników i to właśnie z tego powodu nowa generacja Z nie pojawi się na europejskich rynkach. Mimo swojego wielkiego doświadczenia w elektromobilności Nissan nie poszedł w kierunku ekologicznego napędu elektrycznego ani nawet hybrydowego, tylko pozostał przy spalinowym. Najwyraźniej wyszedł z założenia, że elektromonilność swoje, a sportowy duch Z swoje. Dla fanów ekologii przeznaczona jest niedawno zaprezentowany elektryczny SUV Ariya. Natomiast pod długą maską Z Proto umieszczono benzynowe V6 twin turbo, najprawdopodobniej ok. 400-konne, napęd na tylne koła przekazuje 6-biegowa manualna skrzynia biegów.

Kiedy zadebiutuje wersja produkcyjna? Tu skazani jesteśmy na spekulacje, bo Nissan nie podaje żadnej konkretnej daty. Nowej generacji modelu Z, być może pod nazwą 400Z, spodziewamy się w przyszłym roku.